logo
Wtorek, 26 maja 2020 r.
imieniny:
Eweliny, Jana, Pawła, Filipa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Michał Gryczyński
Panna Prześliczna Niepokalana
Przewodnik Katolicki
 


Maryja jest najpiękniejszym obrazem wielkości Stworzyciela i dlatego bywa nazywana arcydziełem stworzenia. Jako pełna łaski, święta od chwili poczęcia i żyjąca w pełnej komunii z Bogiem, ukazuje wspaniałość Jego dzieła.

Ona, pierwsza w gronie odkupionych, znajduje się w samym centrum tajemnicy zbawienia świata i człowieka. Była bezgrzeszna, więc jest dla nas, chrześcijan, wzorem świętości. O tym, że szatan nie ma nad Nią żadnej władzy, bo – jako nowa Ewa – jest wolna od grzechu i zniszczenia śmierci, mówi Apokalipsa św. Jana (12, 13-16).

Półtora wieku temu

Zanim Pius IX ogłosił dogmat, wystosował w 1849 r. list do biskupów z zapytaniem, jak bardzo jest rozpowszechniona i głęboka wiara w Niepokalane Poczęcie. Papież pytał również, czy duchowieństwo oraz wierni pragną dogmatyzacji tej prawdy wiary.

Ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi miało miejsce 8 grudnia 1854 r. bullą Piusa IX Ineffabilis Deus w Bazylice św. Piotra. Stało się to w obecności 54 kardynałów oraz 140 arcybiskupów i biskupów:

„Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”.

Był to pierwszy z dwu przypadków – drugim było ogłoszenie w 1950 r. dogmatu o Wniebowzięciu NMP – kiedy papież wypowiedział się ex cathedra, a więc skorzystał z przysługującego mu przywileju nieomylności w sprawach wiary i moralności.

Pełna łaski Bożej

Maryja została obdarzona przez Boga darem wolności od grzechu, zarówno pierworodnego – który po prarodzicach dziedziczy każdy człowiek – jak i od grzechów osobistych. W konsekwencji była Ona całkowicie przeniknięta łaską Bożą, toteż Anioł Gabriel – zwiastujący Wielką Nowinę o tym, że została wybrana na Matkę Syna Bożego – powiedział do Niej: „łaski pełna”. Jej wyjątkową godność i szczyt przywilejów określa bowiem łaska Boskiego macierzyństwa.

Chociaż Maryja była cała święta od chwili poczęcia, to nie znaczy, że została uwolniona od pokus i nie musiała dokonywać wyborów. Nieobce Jej były również konsekwencje grzechu pierworodnego, których wszyscy doświadczamy, takie jak np. cierpienie. I tak jak wszyscy ludzie, potrzebowała odkupienia. Pod koniec XIII w. bł. Jan Duns Szkot wywodził, że Maryja została odkupiona w sposób najbardziej doskonały: o ile my korzystamy z odkupienia wyzwalającego, o tyle Ona z odkupienia zachowawczego, bo została zachowana od grzechu.

Początki kultu Niepokalanej

Pierwszy wprowadził święto Niepokalanego Poczęcia u franciszkanów w 1263 r. św. Bonawentura, który stał wówczas na czele tego zakonu; w 1330 r. nieoficjalnie przyjęła je również Kuria Rzymska. Po dekrecie soboru w Bazylei (1438 r.) tajemnica Niepokalanego Poczęcia zaczęła się upowszechniać, a w 1476 r. Sykstus IV bullą Cum praeexcelsa zatwierdził święto.

 
1 2  następna
Zobacz także
Michał Wsiołkowski
Antyfona na wejście, choć być może nieczęsto odczytywana lub śpiewana, jest niezwykle ważna dla dzisiejszej liturgii: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko“, ponieważ od łacińskiego oryginału: „Gaudete in Domino semper: iterum dico, gaudete. Dóminus enim prope est“ wzięła się nazwa III niedzieli adwentu: Niedziela Gaudete. Wyraża ona prawdę, o której Kościół przez cały adwent stara nam przypominać: Pan jest blisko. Nie tylko z tego powodu, że coraz bliżej uroczystość Narodzenia Pańskiego. 
 
Monika Kacprzak
Jestem w Jerozolimie… Co prawda Jezus nie jedzie na poczciwym osiołku, ale idzie wąską, dziurawą drogą w czerwonym jak krew ornacie. Trzyma w ręku wątłą gałąź palmy, znacznie mniejszą niż otaczający go zewsząd tłum, śpiewający, tańczący, wymachujący na cześć Niewidzialnego Boga, zielonymi przymiotami Matki Natury...
 
Łukasz Wojciechowski
Moje pierwsze nabożeństwo majowe pamiętam doskonale. Miałem wtedy może 5 lat. Zabrała mnie na nie mama w piękny, słoneczny dzień. Pamiętam klęczącego kapłana w bogato zdobionej kapie i ogromną złotą monstrancję, z której spoglądał na mnie Zbawiciel.
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー