logo
Środa, 03 marca 2021 r.
imieniny:
Kingi, Kunegundy, Maryna, Tycjana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Andrzej Orczykowski SChr
Priorytety apostolskie instytutów życia konsekrowanego w Polsce
materiał własny
 


Droga duchowej terapii
 
Profesja zakonna we współczesnym świecie - nadprodukcji dóbr, konsumpcji, ulegania kulturze hedonizmu i materialistycznej żądzy posiadania - pomaga korygować punkt patrzenia ludzi i stanowi znak sprzeciwu wobec kultu seksualności, posiadania i samorealizacji, a zarazem jest duchową terapią(24) i jawi się jako realizacja pełni człowieczeństwa. Przez akt profesji osoba zakonna podejmuje realizację trzech rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa w sposób zgodny z charyzmatem instytutu(25), zaś zakonnik zostaje wprowadzony w szczególny rodzaj życia w wierności posłannictwu instytutu, jego tożsamości i duchowemu dziedzictwu(26). W ten sposób ci, którzy idą drogą rad ewangelicznych – choć dążą do własnego uświęcenia – ukazują ludzkości drogę duchowej terapii, ponieważ odrzucają bałwochwalczy kult stworzenia i w pewnej mierze czynią widzialnym Boga żywego. Profesja rad ewangelicznych ukazuje, w jaki sposób przy pomocy Ducha uśmiercać (Rz 8,13) to wszystko: co jest przeciwne życiu, a co służy grzechowi i śmierci; co sprzeciwia się prawdziwej miłości Boga i ludzi. Osoby konsekrowane całym swoim życiem modelowanym na życiu Chrystusa i świadomym dążeniem do świętości w sposób wyrazisty wyrażają cel Kościoła, jakim jest prowadzenie wszystkich do świętości i stają się świadkami świętości Kościoła. Świadectwo życia i refleksja nad przeżywaniem ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa są znakiem dobrowolnego wyboru nadprzyrodzonych wartości i priorytetem apostolskiej działalności ad intra osób zakonnych(27). Każdy instytut w swoich konstytucjach - mając na uwadze własny charakter i cele - określa sposób realizowania rad ewangelicznych zgodnie z własnym sposobem życia, zaś jego członkowie powinni zgodnie z prawem własnego instytutu układać swoje życie i dążyć do osiągnięcia doskonałości(28). Życie według rad ewangelicznych odzwierciedla istotę samej Trójcy Świętej, zaś odmienne formy ich praktykowania są wyrazem i owocem duchowych bogactw, jakie otrzymali różni założyciele i stanowią doświadczenie Ducha(29), które jest duchową terapią dla świata.
 
Duszpasterstwo powołaniowe
 
Istotę duszpasterstwa powołań stanowi przyprowadzenie młodego pokolenia do Chrystusa, które dokonuje się przede wszystkim przez wierność własnemu powołaniu. Dojrzałe i radosne zaakceptowanie własnego powołania jest warunkiem zaangażowania się w duszpasterstwo powołań. Osoba konsekrowana przez profesję rad ewangelicznych staje się z natury rzeczy promotorem powołań eklezjalnych, zaś w szczególności powołań do życia konsekrowanego w konkretnych wspólnotach. Wrażliwość na budzenie powołań to szczególny sprawdzian dojrzałości życia każdego zakonnika, zaś życie poszczególnych wspólnot zakonnych powinno sprzyjać budzeniu powołań. Żarliwa miłość do Jezusa Chrystusa jest potężną siłą przyciągającą młodych... a młodych nie można oszukać... chcą dostrzegać w osobach konsekrowanych radość, której źródłem jest przebywanie z Chrystusem(30). Powołanie jest nie tylko wspaniałomyślnym darem Boga przyjętym przez daną osobę, lecz nieustannym zadaniem osoby powołanej wyrażającym się w wierności obowiązkom własnego stanu. Niezbywalną powinnością każdego powołanego jest: odpowiedzieć «tak» na Boże powołanie i osobiście troszczyć się o rozwój własnego powołania(31). Troska o rozwój własnego powołania osób konsekrowanych posiada apostolski wymiar ad intra sprawiając, że nie wygasa w młodych ludziach duch ofiary i wielkoduszny zapał do podejmowania Chrystusowego wezwania(32).
 
Formacja stała
 
Osoby konsekrowane przez profesję rad ewangelicznych mają być wyrazistymi osobowościami, żyjącymi duchowością swoich charyzmatów, zdolnymi do realizacji powierzonej im misji, to winny troszczyć się o stałą żywotność duchową. Ze względu na ograniczenia ludzkiej natury zakonnicy powinni być podatni na wpływy formacyjne przez całe swe życie. Formacja jest procesem, który nigdy się nie kończy i ma charakter totalny: obejmuje całą osobę, wszystkie aspekty jej tożsamości, jej czyny i intencje. Formacja stała jest ważna z dwóch względów, bowiem: dzięki niej osoba konsekrowana nie tylko może nadal «widzieć» – oczyma wiary – Boga w świecie, który nie dostrzega Jego obecności, ale w pewien sposób czynić tę obecność «odczuwalną» poprzez świadectwo swego charyzmatu(33). Formacja stała we wszystkich jej wymiarach - duchowym, ludzkim, apostolskim, zawodowym i zakonnym - na wszystkich etapach życia jest zadaniem osoby konsekrowanej. Stąd wynika obowiązek zakonników do gorliwego kontynuowania przez całe życie swojej formacji duchowej, naukowej i praktycznej, a przełożeni powinni im zapewnić do tego środki i czas(34). Instytuty winny wypracować szczegółowy program formacji stałej, kładący nacisk na wierność i proces dojrzewania, co z kolei warunkuje skuteczność apostolatu i budzenie powołań. Konstytucje powinny dokładnie określać kryteria doboru kandydatów do apostolstwa oraz wskazywać sposób ich formacji apostolskiej tj. nie tylko religijnej, ale i zawodowej (specjalistycznej).
 
 
 
Zobacz także
Cezary Sękalski
Na początku baśni Jana Christiana Andersena „Królowa śniegu” znajdujemy przypowieść o tym, jak to diabły zapragnęły zakpić z Boga, stawiając przed Jego obliczem krzywe zwierciadło. Jednak kiedy unosiły je w przestworza, nagle wypadło im ono z rąk i roztrzaskało się w drobny pył, a jego ziarenka utkwiły w oczach i sercach wielu ludzi, którzy odtąd przestali prawidłowo widzieć
 
Cezary Sękalski
Pochodzący z okolic Tarnowa ks. Janusz Kaleta przyjechał do Kazachstanu w 1999 r., świeżo po studiach w Innsbrucku. Na terenie jego wikariatu apostolskiego, obejmującego teren dwukrotnie większy od Polski (położony nad morzem Kaspijskim), istniała wówczas tylko jedna parafia w Aktiubińsku. Dziś funkcjonuje już pięć parafii i planowane jest utworzenie kolejnych, ale wciąż brakuje kapłanów...
 
Zbigniew Nosowski
Czy będzie dobrze czy źle? Nie będziemy Chrystusem narodów, raczej papugą narodów – teraz zapewne poważnie dotknie nas, tak jak i inne kraje europejskie, sekularyzacja. Grozi nam, a wręcz niemal pewna jest przyspieszona laicyzacja, odchodzenie od wiary i spadek wpływu religii na życie. Trudno zresztą się temu dziwić...
 
 
___________________
 
 reklama