logo
Sobota, 27 kwietnia 2024 r.
imieniny:
Sergiusza, Teofila, Zyty, Felicji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Marek Dziewiecki
Rozważania nienowoczesne (cz.1)
Idziemy
 


Wyjątkowo niebezpiecznym zjawiskiem jest to, że w irracjonalizm i subiektywizm popadają ci, którzy powinni być specjalistami od trzeźwego myślenia i od respektowania obiektywnej prawdy o człowieku. Okazuje się, że znaczna część profesjonalistów z zakresu wychowania bezkrytycznie przyjęła mity oraz ideologiczne slogany, które z logicznego punktu widzenia są absurdalne, ale które obecnie są politycznie i pedagogicznie „poprawne”.
 
Kilka mitów
 
Mit o spontanicznym rozwoju i samorealizacji. Od kilku dziesięcioleci wielu pedagogów i psychologów podtrzymuje absurdalne w świetle doświadczenia twierdzenie, że wychowanek jest wewnętrznie harmonijny i bezkonfliktowy, a w związku z tym potrafi się rozwinąć bez wysiłku i dyscypliny, bez pomocy wychowawczej i bez pracy nad sobą.
 
Mit o wychowaniu bez stresów. To mit podobnie absurdalny i naiwny, co poprzedni. Wychowawcy powinni oczywiście zrobić wszystko, aby sami nie stali się źródłem niezawinionego stresu dla ich wychowanków. Kiedy jednak ci ostatni błądzą, wtedy potrzebują naturalnej informacji zwrotnej w postaci stresu i cierpienia. Mitem jest przekonanie, że bez doświadczenia bolesnych konsekwencji popełnianych błędów, można wyciągnąć z nich wnioski i mobilizować się na tyle skutecznie, by modyfikować błędne postępowanie.
 
Mit o neutralności światopoglądowej w wychowaniu. Absurdalność tego mitu jest oczywista. Światopogląd to przecież zespół przekonań na temat tajemnicy świata i człowieka, na temat hierarchii wartości i podstawowych zasad moralnych, na temat kryteriów ludzkiej dojrzałości i sensu życia. Neutralność światopoglądowa w wychowaniu musiałaby oznaczać, że dany wychowawca traktuje jako równie dobry absolutnie każdy rodzaj przekonań i postępowania ze strony wychowanka. W wychowaniu „neutralnym” światopoglądowo uczciwość, pracowitość i odpowiedzialność musiałaby być tak samo traktowana przez wychowawców jak cynizm, przestępczość czy przemoc. Za postulatem wychowania „neutralnego” światopoglądowo kryje się nie tyle skrajna naiwność, co raczej skrajny cynizm.
 
Mit o wolności, demokracji i tolerancji jako najwyższych wartościach w wychowaniu. Te mity są obecnie równie popularne, co absurdalne. W rzeczywistości wolność można przecież aż tak błędnie wykorzystywać, że się ją zupełnie straci. Demokratyczną większością głosu można podjąć zbrodnicze decyzje, a absolutyzowana tolerancja oznacza ostatecznie zakaz odróżniania dobra od zła. Jeżeli miłość, prawda i odpowiedzialność nie są wartościami najwyższymi, to wolność, demokracja i tolerancja doprowadzą do samozniszczenia człowieka. Każdy system pedagogiczny, w którym cokolwiek innego niż miłość i prawda stoi na czele hierarchii wartości, jest systemem szkodliwym i demoralizującym.
 
Mit o subiektywizmie jako podstawie wychowania. Jest rzeczą oczywistą, że każdy człowiek w specyficzny dla siebie sposób interpretuje oraz przeżywa siebie i świat. Jest jednak rzeczą równie oczywistą, że im bardziej niedojrzały czy naiwny jest dany wychowanek, tym bardziej niedojrzałe i naiwne są jego subiektywne przekonania i przeżycia. Ludzie dojrzali żyją w świecie obiektywnych faktów. Z tego względu jednym z celów wychowania jest uczenie wychowanków tego, by przyglądali się rzeczywistości i wyciągali logiczne wnioski z tych obserwacji. Jednym ze sprawdzianów wychowania jest uwalnianie wychowanka z subiektywnych iluzji i otwieranie jego świadomości na świat rzeczywistych faktów i obiektywnych uwarunkowań. 
 
***
 
Jeszcze nigdy w historii Europy nie mieliśmy wśród nastolatków tylu co obecnie uzależnionych od alkoholu i narkotyków, tylu przestępców i samobójców, tylu zaburzonych emocjonalnie i niezdolnych do założenia rodziny, a nawet do podjęcia pracy zawodowej. Okazuje się jednak, że nawet w obliczu tak wielkiego cierpienia wychowanków znaczna część pedagogów i systemów pedagogicznych nie reaguje na rzeczywistość i podtrzymuje irracjonalne mity o wychowaniu przez... brak wychowania.
Ideologia ponowoczesności nie ma jeszcze długiej historii, ale jej negatywne konsekwencje są już wyraźnie widoczne. Jej destrukcyjne skutki obserwujemy nie tylko w życiu osobistym, rodzinnym i obyczajowym współczesnego człowieka, ale także w wymiarze społecznym i politycznym. Temu poświęcimy dalszą część rozważań, już w najbliższym czasie.
 
ks. Marek Dziewiecki
 

Przypisy:
1 - Por. Sobór Watykański II, Gaudium et spes, nr 4. Szczegółową analizę w tej kwestii prezentuje G. Silvestri, Societa complessa e nuove frontiere della profezia cristiana, Roma 1996, s.304
 
 
 
 
Zobacz także
Iwona Żurek

Apostoł Paweł napisał w jednym ze swoich listów: „Przecież wolą Bożą jest wasze uświęcenie” (1 Tes 4, 3). Podobnie apostoł Piotr: „Nie postępujcie według waszych dawnych żądz, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi, gdyż jest napisane: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty” (1 P 1, 14-16). Jeszcze mocniej wyraził to autor Listu do Hebrajczyków: „Starajcie się o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana” (Hbr 12, 14). Rzecz jasna, świętość jest darem Bożym, własnymi siłami nikt jej nie osiągnie. Jednak Bóg tego daru udziela chętnie.

 

Z o. prof. Jackiem Salijem OP o świętości rozmawia Iwona Żurek

 
Iwona Żurek

Tłumaczenie, że modlę się całym swoim życiem, pracą i wszystkim, co robię, może łatwo doprowadzić do oszukiwania samego siebie i do faktycznego zaniku modlitwy... Pytanie o to, kiedy mamy się modlić, może dotyczyć trudności wygospodarowania stosownego czasu w sytuacji przeciążenia obowiązkami. Odnosi się ono także do wyboru pory dnia, która najbardziej odpowiada naszym indywidualnym predyspozycjom. Pytanie to odnosi się również do ilości czasu przeznaczanego na modlitwę. Chodzi także o określone sytuacje, okoliczności, kiedy modlitwa wydaje się mniej lub bardziej potrzebna.

 
Irena Świerdzewska
W rodzinie, w której miała miejsce aborcja, jednym z charakterystycznych objawów u dzieci, jest wrodzony lęk przed pytaniem. Dziecko chce zapytać, a jednocześnie boi się, bo nie chce konfrontacji z faktem, że jego matka była w stanie kogoś zabić. Dzieci zadają więc różne pytania krążące wokół tego tematu, który wydaje im się nazbyt straszny do poruszenia.
 
 
Z kanadyjskim psychiatrą prof. Philipem Neyem rozmawia Irena Świerdzewska 
 

___________________

 reklama
Działanie dobrych i złych duchów
Działanie dobrych i złych duchów
Krzysztof Wons SDS