logo
Środa, 12 grudnia 2018 r.
imieniny:
Ady, Aleksandra, Dagmary, Joanny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Janusz Królikowski
Sens przykazań kościelnych
Pielgrzym
 


Sens przykazań kościelnych
Życie oparte na łasce

Życie chrześcijańskie w swoim podstawowym znaczeniu jest syntezą łaski Bożej i działania ludzkiego, za pośrednictwem którego człowiek przyjmuje darmowy Boży dar, który - z kolei - uzdalnia go do odnowionych i uświęconych działań. To ludzkie działanie często nazywamy po prostu życiem moralnym, które jest specyficzne dla człowieka jako istoty duchowej. Ono stanowi ośrodek ludzkich dziejów i jej twórcze tworzywo, a złączone z łaską czyni je także dziejami zbawienia.

Specyfiką chrześcijańskiej wizji działania jest właśnie to, że zostaje ono związane z udzielaniem się Boga człowiekowi, które nazywamy łaską, czyniącym to działanie zbawczym, niejako wiecznym. Uznanie tego faktu nie jest bynajmniej łatwe, ponieważ egoizm głęboko wpisany w naturę ludzką po upadku pierworodnym skłania człowieka do jednostronnego liczenia na siebie w jego działaniu, a tym samym błędnego przekonania, że może on o własnych siłach unikać grzechu i osiągnąć zbawienie. Ten błąd jest z różnym natężeniem stale obecny w Kościele. Najradykalniej i najdotkliwiej wyraził się on w herezji Pelagiusza - mnicha irlandzkiego żyjącego na początku V wieku w Rzymie - z którym zmierzył się teologicznie święty Augustyn.

Ten błąd jest rozpowszechniony wśród wierzących także dzisiaj. Kardynał Joseph Ratzinger, wnikliwy obserwator aktualnego życia kościelnego, w jednej ze swoich konferencji zauważył w odniesieniu do błędu Pelagiusza: "Dziś ma więcej naśladowców, aniżeli mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka".
Ten wstęp dotyczący życia chrześcijańskiego jako syntezy łaski Bożej i ludzkiego działania jest nieodzowny do zrozumienia sensu przykazań kościelnych oraz do przeżywania ich we właściwym dla nich znaczeniu. Na takie usytuowanie tych przykazań wskazuje Katechizm Kościoła Katolickiego, gdy stwierdza: "Przykazania kościelne odnoszą się do życia moralnego, które jest związane z życiem liturgicznym i czerpie z niego moc" (nr 2041). Siłą życia moralnego jest łaska Boża, a jej źródłem jest życie liturgiczne, czyli sakramenty. Można powiedzieć, że życie chrześcijanina jest autentyczne, gdy jest życiem liturgiczno-sakramentalnym. II Sobór Watykański w konstytucji o liturgii podkreśla: "Liturgia jest bowiem pierwszym i niezastąpionym źródłem, z którego wierni czerpią prawdziwie chrześcijańskiego ducha" (nr 14).

Trzy pierwsze przykazania kościelne mają więc na celu przypomnienie wierzącym o podstawowym znaczeniu sakramentów w życiu wiary; chodzi przede wszystkim o Eucharystię - niedzielna Msza święta i Komunia wielkanocna - oraz o pokutę, czyli nieodzowne przygotowanie sakramentalne do przyjęcia Eucharystii. Niedzielna i świąteczna Msza święta stanowi wyznacznik i niejako system odniesienia dla życia chrześcijańskiego, mający kształtować codzienność chrześcijańską, stanowiąc jej "źródło i szczyt".

Ważnym kontekstem życia sakramentalnego, zwłaszcza Mszy świętej, jest odpowiednie przeżycie niedzieli, dlatego Kościół zaleca, aby w niedziele i święta powstrzymać się od "prac niekoniecznych". Chodzi w tym zaleceniu o to, by wierzący zapewnił sobie czas potrzebny na modlitwę, rozważanie, odpoczynek, by nawiązał wspólnotowe relacje z bliskimi, a więc by odpowiednio ukształtował swój kontekst życiowy, w którym będzie mógł rozwinąć to, czego doświadczył w czasie Mszy świętej, zwłaszcza w odniesieniu do usłyszanego słowa Bożego. Katechizm Kościoła Katolickiego w wersji podstawowej mówi o powstrzymaniu się od "prac niewolniczych". Warto zwrócić uwagę także na to stwierdzenie. Otóż, chce się w ten sposób przestrzec człowieka przed podejmowaniem w niedzielę takich prac, które mogą go w ogóle oderwać od życia duchowego, doprowadzając do zapomnienia o nim. Jest to stwierdzenie, które powinni szczególnie rozważyć ci, którzy w naszych czasach zmuszają ludzi do "prac niewolniczych" w niedzielę oraz kształtują zniewalający tryb życia wielu ludzi.

Widząc pierwszeństwo życia liturgicznego, Kościół jest jednak świadomy, że "liturgia nie wyczerpuje całej działalności Kościoła", jak czytamy w konstytucji o liturgii (nr 9). Do tego przekonania nawiązują dwa pozostałe przykazania. Przykazanie czwarte - mówiące o zachowaniu nakazanych postów, wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych oraz powstrzymaniu się od zabaw w okresach (dniach) pokuty - ma na celu przypomnienie człowiekowi o kształtowaniu właściwej relacji ze światem materii. Chodzi o to, by człowiek nie uległ zniewoleniu przez to, co jest niższe od niego, przede wszystkim przez pokarm i zabawę, czyli przyjemność w ogóle, ale by wiedział i odkrywał, że jego cel jest ponad światem materii. Do takiego odkrywania prowadzi wyrzeczenie i asceza. Przykazanie to wskazuje w sensie ogólnym na potrzebę ciągłego odkrywania pierwszeństwa i wyższości ducha przed materią.

Przykazanie piąte, mówiące o trosce o potrzeby wspólnoty Kościoła, ma na celu kształtowanie właściwej relacji chrześcijanina ze wspólnotą, która jest środowiskiem jego wiary i wzrostu w świętości. Podstawową potrzebą wspólnoty chrześcijańskiej jest oczywiście miłość bliźniego, poprzez którą odrywamy naszą równość braterską i wspólnotę celu, którym jest zbawienie w Bogu. Sposób urzeczywistniania tej troski zależy oczywiście od czasu i miejsca. Nie należy także zapominać i wstydzić się tego, że formą wyrażenia tej troski jest także "taca" w czasie Mszy świętej i poza nią, która niejako w sposób instytucjonalny pomaga rozpoznać i podjąć wspomniane potrzeby wspólnoty.

W sensie szerszym trzeba także zauważyć, że przykazania czwarte i piąte są nierozdzielnie związane z pierwszymi trzema, ponieważ mają one na celu kształtowanie dyspozycji chrześcijanina na przyjęcie łaski, jak również łaska stanowi moc do ich owocnego wypełniania ze względu na pełnię życia chrześcijańskiego.
W przykazaniach kościelnych zawiera się więc pewien ważny walor dotyczący wychowywania wiary, a przede wszystkim przypominają one o potrzebie wierności łasce poprzez życie sakramentalne i duchowe oraz potrzebie oparcia na takim właśnie fundamencie swojego życia. Jeśli w swoim podstawowym brzmieniu zdają się pod wieloma względami mieć charakter minimalistyczny, to w swoim zasadniczym sensie są one drogą do autentycznej odpowiedzi Bogu na dar wiary przeżywany w Kościele.

Ks. Janusz Królikowski

 
Zobacz także
Elżbieta Wiater
Niewiele po II soborze watykańskim, a może nawet tuż przed nim, pojawił się dowcip o bacy, który przyniósł proboszczowi własnoręcznie namalowany obraz. Przedstawiał on wnętrze kościoła, na pierwszym planie był wielki filar, a za nim mnóstwo świeczek. Na pytanie księdza, co to jest, padła odpowiedź: „A dyć świecki w kościele!”. Minęły dziesiątki lat i nadal miejsce za filarem jest ulubioną „miejscówką” większości świeckich. Jak to zmienić? 
 
Fr. Justin
Moja przyjaciółka jest rozwódką i żyje w cywilnym ślubie z drugim mężczyzną. Jest bardzo szlachetną kobietą, żal mi jej, bowiem stale chodzi smutna i zastraszona, myśląc, że Kościół ją odrzucił.
 
Joanna Jonderko-Bęczkowska
Nie wszyscy mają szczęście mieć świętych rodziców, takich jak np. Louis i Zélie Martin – beatyfikowani rodzice św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Co z całą rzeszą tych, których rodzice nie mogą służyć za dobry przykład? Jak czcić rodzica, dla którego dziecko bywa obciążeniem albo zabawką? Jak dzieci mają się nauczyć miłości od nieświętych rodziców? 
 
 
___________________
 
 reklama