logo
Poniedziałek, 22 kwietnia 2019 r.
imieniny:
Łukasza, Kai, Nastazji, Epipodiusza, Leonida – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Krzysztof Bronk
Skąd ten Rok Wiary?
Przewodnik Katolicki
 


Od kilku lat co rusz pojawiało się pytanie, w jaki sposób Benedykt XVI upamiętni 50. rocznicę Soboru. Zwoła kolejny? Mało prawdopodobne, zbyt duże jest w dzisiejszym Kościele zamieszanie. A może synod o Soborze, jak Jan Paweł II w jego 25. rocznicę?

Nic z tego. Synod będzie, ale o ewangelizacji. Benedykt XVI zdecydował się na Rok Wiary. Rozpocznie się on 11 października 2012 r., w 50. rocznicę otwarcia Soboru, a zakończy 24 listopada 2013 r., w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata.

Ujawniając swoje motywacje – tak w liście apostolskim Porta fidei, którym ów rok ogłaszał, jak i w przemówieniu do światowego kongresu ewangelizatorów, w którym po raz pierwszy o tej inicjatywie wspomniał – papież mówił o potrzebie powrotu do wiary, ożywiania misji Kościoła, która jest zasadniczo – jak podkreślił – „mówieniem o Bogu, uświadamianiem sobie Jego panowania, przypominaniem wszystkim, a zwłaszcza chrześcijanom, którzy zatracili własną tożsamość, o prawie Boga do tego, co jest mu należne, a mianowicie do naszego życia”. A zatem radykalny teocentryzm. Uświadomienie sobie, że również w samym chrześcijaństwie istnieją sprawy ważne i najważniejsze, a tym absolutnym priorytetem musi być sam Bóg i nasza z Nim relacja.

Sam na sam z Bogiem

Benedykt XVI uwrażliwia na to Kościół od pierwszych chwil pontyfikatu. Dosłownie na tydzień przed ogłoszeniem Roku Wiary papież przypomniał o tym w sposób symboliczny, składając wizytę we wspólnocie kartuzów, a zatem pustelników, którzy przez całe życie pozostają w odosobnieniu i poświęcają się wyłącznie modlitwie. Jak przyznał przeor wspólnoty, modlitwa u kartuzów była osobistą inicjatywą Benedykta XVI. „Nigdy nie ośmieliłbym się liczyć na tę wizytę” – wyznał w wywiadzie dla Radia Watykańskiego o. Jacques Dupont. Zapewnił zarazem, że kontemplacyjne skrzydło Kościoła z wielkim podziwem podchodzi do tego, co robi ten papież. „Mam tu na myśli – powiedział – przypominanie światu o nadrzędności, prymacie Boga. Przywrócenie Bogu tego miejsca, które się Mu należy w życiu, w naszym myśleniu i działaniu. Bo czymże jesteśmy przed Bogiem? Niczym. My, kartuzi, rozumiemy to bardzo dobrze” – dodał pustelnik.
 
Bóg obecny w Eucharystii

Aby nakreślić kontekst, w jakim doszło do ogłoszenia Roku Wiary, warto jeszcze wspomnieć o swoistej krucjacie, którą w ostatnich tygodniach odbył po Stanach Zjednoczonych jeden z najbliższych współpracowników papieża, kard. Mauro Piacenza, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa. Papieski emisariusz spotykał się z amerykańskimi kapłanami i mówił im o potrzebie katolickiej reformy duchowieństwa. We wszystkich swych wystąpieniach kładł nacisk na jeden aspekt: przyszłość Kościoła rozstrzyga się przed Najświętszym Sakramentem. „Aby przywrócić ład we współczesnym Kościele, należy potwierdzić prymat Zmartwychwstałego Chrystusa, Tego, który jest obecny w Eucharystii” – mówił kard. Piacenza. Dodał zarazem, że jego marzeniem jest, aby w każdej diecezji na świecie istniał przynajmniej jeden kościół, w którym dniem i nocą nieprzerwanie trwałaby adoracja Najświętszego Sakramentu.

Wspominam o tym, aby pokazać, że w zamyśle Benedykta XVI powrót do wiary, przywrócenie Bogu należnego Mu miejsca może mieć bardzo konkretną postać. Może być okazją do konkretnych zmian w Kościele.
 
Uczyć się z katechizmu

Prymat Boga i adoracja to jednak nie wszystko. W liście ogłaszającym Rok Wiary Benedykt XVI zaleca wszystkim lekturę Katechizmu Kościoła Katolickiego. Wiara bowiem, jak przypomina papież, to nie tylko sam akt zawierzenia, ale i treść, to, w co wierzymy. Jej współczesny wykład znajduje się właśnie w katechizmie.

 
1 2  następna
Zobacz także
Bp Edward Dajczak, Elwira Humeniuk
Mija kolejny rok, w którym obok rockowego Przystanku Woodstock planowany jest Przystanek Jezus. Czy możemy sięgnąć do początków tej inicjatywy i przypomnieć, skąd pomysł zorganizowania Przystanku Jezus i jaka idea mu przyświeca?...
 
Ks. Edward Staniek
Św. Paweł niczego nie owija w bawełnę. On mówi jasno, jakie zakaźne choroby ducha są w świecie i zagrażają mało odpornym chrześcijanom. Kościół jest kliniką zdrowia duchowego. Pacjentów jest wielu, ale leczenie jest intensywne i skuteczne, o ile leczący znają się na chorobach, a pacjentom zależy na wyzdrowieniu...
 
ks. Tomasz Jaklewicz
Następują po sobie. Karnawał i post. Duch zabawy i duch pokuty. Nierozłącznie związanez ludzką naturą. Ich walka jest nieunikniona. Na placach miast. A co ważniejsze – w ludzkim wnętrzu. Rok liturgiczny odmierza czas śmiechu i czas pokuty. Nawet zlaicyzowana Europa szanuje ten rytm. Szaleństwa karnawału kończą się w Popielec. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 


 
Cost-Club.com: Best Cosplay Costumes for Sale