logo
Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Marii, Napoleona, Stelii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Zbigniew Kapłański
Spostrzegawczość, odwaga i siła
Droga
 


Bardzo często, podczas przeróżnych spotkań i poprzez wszelakie formy korespondencji, stawiacie tysiące pytań dotyczących modlitwy. Może dlatego, że już w niej zasmakowaliście, a potem trudno było wrócić do minionych doświadczeń, może dlatego, że spotykacie ludzi, którzy chętnie mówią, jak wiele modlitwa im daje w codziennym życiu, może dlatego, że macie doskonałą intuicję wiary. Wiele jest dobrych książek o modlitwie, nie chciałbym tu zastąpić ich przeczytania, raczej zachęcić do wciąż nowych poszukiwań. Zebrałem zdania o modlitwie w trzech grupach, myślę, że w każdej coś ważnego znajdziecie.

***

Z rozmów: młodzi młodym

Cytujemy tutaj fragmenty Waszych wypowiedzi: z lekcji i z rekolekcji, są to zdania wybrane z dyskusji, ze świadectw i z przypadkowych rozmów.

- Nie wiem, co mam mówić podczas modlitwy, często odnoszę wrażenie, że "zanudzam" Pana Boga, czasem sobie wmawiam, że jestem głupi, jak Mu cokolwiek mówię, przecież On wszystko wie.

- Ja już dawno właściwie przestałem mówić podczas modlitwy. Owszem, powtarzam choćby raz dziennie modlitwy najbardziej znane, raz w tygodniu tak zwany "pacierz", ale staram się to robić powoli i myśląc o powtarzanych słowach; robię to też dlatego, by nie zapomnieć najważniejszych prawd. Jednak większość czasu w mojej modlitwie to czytanie Pisma Świętego, zwłaszcza Psalmów, ale nie tylko, i milczenie - jak to robiła Maria, siostra wskrzeszonego przez Pana Jezusa Łazarza.

- Czy zauważasz jakieś konkretne skutki modlitwy?

- Bardzo często. Modlitwa daje spokój, dzięki niej potrafię obiektywnie spojrzeć na siebie, roztropnie ocenić sytuację, widzieć innych w świetle Bożej Obecności. Ale nawet jak "na bieżąco" nie dostrzegam owoców modlitwy, to w perspektywie dłuższych odcinków czasu widzę, że częste kontaktowanie się z Panem Bogiem daje dystans do świata. A jak patrzę na świat z pewnej perspektywy, to się z nim nie utożsamiam, łatwiej mi postępować w sposób wolny, tak, by nie być niewolnikiem chwil, słów ludzi z otoczenia i własnych emocji.

- Co robisz, jak ci się nie chce modlić? Bo przecież nie powiesz, że ci się zawsze chce.

- Rzeczywiście, często mi się nie chce. Może lepiej powiem, często mi się nie chce zabrać za modlitwę, bo jak już zacznę, to zwykle w sposób tak oczywisty widzę jej korzyści, że nie mam żadnych wątpliwości, iż jest to czas dobrze wykorzystany. Jak się "zebrać" do modlitwy? Na pewno na początek warto pamiętać, jak bardzo modlitwa nas przemienia i jak wiele nam daje - mnie to bardzo pomaga, aby przełamać zwyczajne lenistwo. Bardzo też mobilizuje pamięć o tym, że szatanowi zależy, abym się nie zaczął modlić, bo wtedy dysponuję Bożą siłą - złemu duchowi łatwo jest manipulować człowiekiem, który traci kontakt z Bogiem. Bardzo pomaga wyznaczenie sobie stałej pory (na przykład po szkole i jakimś odpoczynku, przed obiadem, czy w drodze na trening, w mijanej świątyni), taka stabilność wielu ludziom pomaga, niektórych tylko drażni. Dużo łatwiej się modlić, gdy dość często przystępuję do Spowiedzi Świętej, co dwa - trzy tygodnie (dusza czystsza nie otrząsa się od modlitwy).

- A jak się nie możesz skupić?

- Wiem, że dla Pana Boga, który wszystko wie, nie tyle ważny jest efekt, ile moja wola, moje pragnienie. Na początku każdej modlitwy proszę Ducha Świętego i mojego Anioła Stróża o pomoc. Potem zachowuję krótką chwilę milczenia, by uspokoiło się moje ciało, by "zrobić się zdatnym do modlitwy". Później wchodzę w rzeczywistość modlitwy, a nawet jak mam rozproszenia, to ofiarowuję je Panu Bogu, niekiedy z nich robię temat modlitwy (może Pan Bóg w ten sposób podsuwa mi sprawy, które powinienem z Nim omówić). Bywa jednak, że w pokorze musze złożyć Bogu "puste ręce", modlitwę po mojemu nieudaną. Ale i taka niekiedy jest bardzo potrzebna.


 

 
1 2  następna
Zobacz także
Iain Matthew OCD
Tym, co blokuje otwartość umysłu, nie jest podejmowanie działań czy pomysłowość, lecz własne „ja”: dominacja osobistych kryteriów w postrzeganiu świata. Tym, co zaciemnia moje spojrzenie i ogranicza pole widzenia, jest moje pragnienie, by mnie zauważono, uznano, zaakceptowano, postawiono w centrum uwagi. Zakorzeniona w nas miłość własna powoduje zaćmienie umysłu i sprawia, że słońce nie może przebić się przez mgłę... 
 
Iain Matthew OCD
The mass media is playing an ever more important role in our life. The Church often warns us about various dangers for the contemporary person. But on the other hand, the Church sees the mass media as an opportunity to preach the Gospel to a great number of people. The web site Katolik.pl presents prayers for the media and asks that they be used...
 
Iain Matthew OCD
Modlitwa jest spotkaniem z Bogiem. Dlaczego tak wielu ludzi nie wierzy dziś w Boga i tak mało się modli?
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm