logo
Środa, 02 grudnia 2020 r.
imieniny:
Balbiny, Ksawerego, Pauliny, Rafała, Bibiany – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Bartłomiej Józef Kucharski OCD
Święta od Nadziei
Głos Karmelu
 


 
„Moim szaleństwem jest nadzieja”
św. Teresa od Dzieciątka Jezus
 
 Pewien polski poeta napisał, mieszkając w dalekim San Francisco, że żyjemy w przedziwnych czasach, w których:
 
 „Bóg skalnych wyżyn i gromów,
Pan Zastępów, kyrios Sabaoth,
Najdotkliwiej upokorzy ludzi,
Pozwoliwszy im działać jak tylko zapragną,
Im zostawiając wnioski i nie mówiąc nic”.
 
Słowa te wyrażają w poetyckim skrócie największy ból człowieka żyjącego we współczesnym świecie kultury techniczno-medialnej. Ten świat naznaczony jest poczuciem wielkiego osamotnienia.
Bóg stał się dla współczesnego człowieka milczeniem, jak niektórzy twierdzą – Wielkim Nieobecnym.
 
Rzeczywiście, przysłuchując się, choćby pobieżnie, świadectwom osób tworzących kulturę, która przecież jest takim podstawowym środkiem odzwierciedlającym poglądy żyjących obecnie ludzi, można usłyszeć wyznania, które nie napawają nadzieją – Bóg umarł, jesteśmy skazani na pustkę i nicość, człowiek jest wrzucony w ciemność życia i skazany na ciemność śmierci… a Tadeusz Różewicz – polski poeta – dodaje:
 
„nie wierzę od brzegu do brzegu
mojego życia
nie wierzę tak otwarcie
głęboko
jak głęboko wierzyła
moja matka”
(ten wiersz pochodzi z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku; należy zaznaczyć, iż w ostatnio publikowanych tekstach autor Kartoteki coraz bardziej otwiera się na świat wiary).
 
Jaką postawę wobec takich wypowiedzi i deklaracji powinien zająć chrześcijanin, który jest przekonany, że są niesłuszne albo, mówiąc inaczej, nie wyczerpują do końca możliwości diagnozy stanu ducha współczesnego człowieka?
Może się oczywiście obrazić śmiertelnie na bezbożników i ateuszy i nieustannie obwiniać ich o całe zło dziejące się na świecie. Ma do tego prawo i często z niego korzysta.
Jednak piszącemu te słowa bliższa jest postawa wyrażona przez Romana Brandstaettera w wierszu Madonna ateistów. Oto jego fragment:
 
„Czuwam nad tymi,
Którzy nie wierzą
W mojego Syna.
Pragnę im pomóc.
Są moimi dziećmi.
Jak wszyscy.
Chociaż nic o tym
Nie wiedzą.
Modlę się.
Modlę się
 Za tych,
Którzy się nie modlą”.
 
 
 
1 2  następna
Zobacz także
br. Andrzej M. Cekiera OCD
Czy Bernini zdawał sobie sprawę, że jego rzeźba będzie kiedyś przyciągać wielkie rzesze znawców sztuki i turystów do małego kościołka w Rzymie? Jest jeszcze mniej prawdopodobne, by mogli przewidzieć to karmelici bosi, kustosze tej świątyni, czy też sam fundator kaplicy grobowej swej rodziny, kardynał Federico Corner...
 
Ewelina Steczkowska
Pan Bóg snami pisze naszą przeszłość i przyszłość – pisał Juliusz Słowacki. Czy jednak czasami nie interpretujemy swoich marzeń sennych zbyt pochopnie? – Do niedawna, do czasu rozwoju psychologii analitycznej, sen był uważany za rodzaj spoczynku. Definicja dzisiejsza mówi, że sen to cyklicznie występujący w rytmie dobowym stan czynnościowy odśrodkowego układu nerwowego, podczas którego następuje zawieszenie naszej świadomości – mówi ks. dr Marek Tatar, teolog duchowości z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
 
Dariusz Hryciuk
W sektach techniki wywierania wpływu służą jedynie dezintegracji dotychczasowej osobowości i nadaniu nowej – kultycznej. Można to osiągnąć, poddając ścisłej kontroli każdy aspekt życia członków sekty: psychiczny, intelektualny, emocjonalny, duchowy... 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー