logo
Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Marii, Napoleona, Stelii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marcin L. Morawski
To, co napisano
Liturgia.pl
 
fot. Mateus Campos Felipe, Our Lady of Fatima Seminary Church, Erechim, Brazil | Unsplash (cc)


Po swoim zmartwychwstaniu Jezus przypomina uczniom, że Jego męka, śmierć i powstanie z martwych zapowiedziane były w Starym Testamencie: u Mojżesza, czyli w Pięcioksięgu, u Proroków, i w Psalmach (Łk 24, 27.44). Proroctwa dotyczące męki i śmierci Mesjasza wydają się łatwe do odszukania, wystarczy przypomnieć sobie na przykład Pieśni Sługi JHWH z Księgi proroka Izajasza, jak chociażby fragment czytany w Wielki Piątek (Iz 52, 13-53, 12).

 

Ale co ze zmartwychwstaniem? Samo pojęcie zmartwychwstania powoli się kształtowało w myśli autorów biblijnych, dlatego trudno się spodziewać bezpośredniej zapowiedzi typu „umrze i zmartwychwstanie”. Kościół jednak odczytuje wiele zapowiedzi Zmartwychwstania w Starym Testamencie, pouczony przez Ducha Świętego, z którego natchnienia Pismo powstało. W samym wielkopiątkowym fragmencie z Izajasza jest 'zakamuflowana' zapowiedź powstania z martwych, ale wyrażona w taki sposób, jaki był 'do pomyślenia' dla autora. Prorok pisze najpierw, że ów Sługa JHWH zostanie zabity, i że grób Mu wyznaczono między niegodziwcami (Iz 53, 9), ale w następnych już wersach czytamy, że ujrzy On potomstwo, przedłuży swe dni, zobaczy światło i nasyci się nim (Iz 53, 10-11). W ten sposób prorok próbuje wyrazić powrót Zabitego do życia, Jego wyjście z krainy śmierci, w której przecież nie ma światła, nie ma pamięci, nie ma żadnych doznań (cf. Ps 88 [87], 6.11-13).

 

Także w Psałterzu Kościół odczytuje zapowiedzi Zmartwychwstania Pańskiego, i niektóre z tych psalmów pojawiają się w brewiarzu w Triduum Paschalnym i w dniach Oktawy wielkanocnej. Na szczególną uwagę zasługuje psalm 16 [15], który już przez św. Piotra przywoływany był, tuż po Zesłaniu Ducha Świętego, jako zapowiedź zmartwychwstania Chrystusa (Dz 2, 24-31). Ten psalm Kościół śpiewa także w Wielką Sobotę: Ciało moje będzie spoczywać w nadziei, bo w kraju umarłych nie zostawisz mej duszy, nie dasz Świętemu Twemu doznać zepsucia; dasz mi poznać ścieżki życia, pełnię radości przed Twoim obliczem (Ps 16 [15], 9-11). Inny psalm, także zapowiadający zmartwychwstanie Jezusa, własny psalm Wigilii wielkanocnej i samego dnia Wielkanocy, to psalm 118 [117], w którym czytamy: Prawica Pańska moc okazała, nie umrę, ale żył będę i głosił dzieła Pana (118 [117], 16-17). Inny jeszcze psalm, mówiący o pobycie Pana w Otchłani i Jego powrocie do życia, to psalm 30 [29]: Panie, wyprowadziłeś ze świata umarłych duszę moją, przywróciłeś mi życie (werset czwarty). Ten psalm odmawia się w liturgii godzin w Wielką Sobotę i w Czwartek Wielkanocny.

 

We mszy wielkanocnej Kościół przywołuje, oprócz wspomnianego już psalmu 118 [117], jeszcze dwa ważne psalmy. W śpiewie na ofiarowanie jest cytat z psalmu 76 [75] (cały psalm jest w brewiarzu w Wielką Sobotę): Ziemia zadrżała i ucichła, kiedy Bóg powstał na sąd (Ps 76 [75], 10). Owo powstał jest tu istotne: słowa użyte w greckim przekładzie Starego Testamentu, czyli w Septuagincie, i w łacińskiej Wulgacie, są używane także w odniesieniu do powstania z martwych (ἀναστῆναι, exsurgeret). Drugi psalm z tej mszy, odczytywany w blasku Zmartwychwstania, to psalm 139 [138], z antyfony na wejście, przy czym tutaj wyraźnie na interpretację wpłynął grecki przekład Starego Testamentu i idące za nim przekłady łacińskie. Chodzi o 18. werset tego psalmu, w którym mowa o liczeniu i jego zakończeniu przez powstanie: skończyłem i wstałem, tak można to ująć. I właśnie owo powstanie odnieśli Ojcowie Kościoła do powstania Chrystusa z martwych: [z martwych] wstałem i jeszcze/ciągle jestem z Tobą, mówi Chrystus do Ojca. ἐξηγέρθην καὶ ἔτι εἰμὶ μετὰ σοῦ (LXX), resurrexi et adhuc tecum sum (Itala, czy przekład łaciński używany przed Wulgatą, zachowany w psałterzu rzymskim i liturgii mszalnej), exsurrexi et adhuc sum tecum (Wulgata, a za nią psałterz gallikański, używany w Kościele, jeśli się nie mylę, aż do reform Piusa XII).

 

Jest jeszcze jeden ciekawy tekst, który przez wieki odnoszono do Zmartwychwstania Pańskiego, chociaż obecnie bibliści kręcą na to nosem i odrzucają go. Nawet Benedykt XVI w swojej książce o Jezusie z Nazaretu odrzuca możliwość chrystologicznej, paschalnej interpretacji tego tekstu. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z powszechną opinią i, idąc za tradycją Kościoła oraz – na szczęście! – niektórymi biblistami uznać ten tekst za odnoszący się do Chrystusa i Jego Zmartwychwstania. Chodzi o tajemniczą zapowiedź proroka Ozeasza, fragment czytany lub śpiewany obecnie w jutrzni Wielkiej Soboty, a w dawnej liturgii przeznaczony na nabożeństwo Wielkiego Piątku: Pan ożywi nas po dwóch dniach, dnia trzeciego wskrzesi nas i żyć będziemy przed Jego obliczem (Oz 6, 2). W Septuagincie jest trochę inaczej: trzeciego dnia powstaniemy, ἀναστησόμεθα, i to jest czasownik używany na oznaczenie zmartwychwstania. Wulgata ma suscitabit nos, wskrzesi, obudzi nas, i ten czasownik także pojawia się w Nowym Testamencie tam, gdzie mowa o zmartwychwstaniu, czyli wskrzeszeniu przez Boga, Jezusa (cf. Dz 10,40, czytanie z jutrzni wielkanocnej i z mszy w dzień Wielkanocy). Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy tu odrzucić tradycję Kościoła i zrezygnować z paschalnej interpretacji tego tekstu. Co więcej, w krytycznym, tzn. ściśle naukowym wydaniu greckiego Nowego Testamentu (Novum Testamentum Graece, 27. wydanie, przygotowali B. i K. Aland, J. Karavidopoulos, C.M. Martini, B.M. Metzger, 2001), przy 1 Kor 15, 4, gdzie mamy najstarsze zachowane wyznanie wiary – Paweł pisze, że Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem, i te słowa powtarzamy w każdym mszalnym wyznaniu wiary – podany jest przypis: Oz 6, 2. To znaczy, że wydawcy Nowego Testamentu, wybitni bibliści, uznali jednak ten fragment z Ozeasza za odnoszące się do Zmartwychwstania proroctwo.

 

Wreszcie, warto też wspomnieć o tekście z innego proroka, który już sam Jezus odniósł do swego pogrzebania i zmartwychwstania: chodzi o 'znak Jonasza', jego przebywanie we wnętrznościach wielkiej ryby. Pismo mówi: Był Jonasz w brzuchu ryby trzy dni i trzy noce (Jn 2,1). Jezus interpretował ten fragment, mówiąc: Jan Jonasz był trzy dni i trzy noce w brzuchu ryby (grecki tekst ma właściwie wieloryba), tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w sercu ziemi (Mt 12,40).

 

Jego przepowiadali wszyscy prorocy, w Nim całe Pismo się wypełnia, wszak On jest Słowem.


Marcin L. Morawski
liturgia.pl | 16 kwietnia 2017

 
Zobacz także
ks. dr Johannes Gamperl
Jezus jest tutaj obecny jako ukrzyżowany i zmartwychwstały. To jest Pan! Pan mój i Bóg mój! Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara - tak św. Paweł zwraca się do Koryntian w liście i dobitnie akcentuje, pisząc dalej: Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał...
 
ks. Józef Tischner

Nie znamy rodowodu idei wolności. Nawet o to nie pytamy. Toczymy spory z przeciwnikami wolności, ale do początków nie sięgamy. Myślę, że jest w tym jakiś brak - znak ciasnoty naszych horyzontów myślowych. Aby wyjść poza ów brak, proponuję "wmyśleć się" w najgłębszy sens pytania "skąd wolność?" i "zarazić się" tkwiącym w nim niepokojem. Bo pytanie wyrasta z niepokoju. 

 
Roman Zając
Wszyscy mniej więcej wiemy, jak długo może żyć człowiek. Dzięki rozwojowi nauki, lepszej opiece medycznej, a także postępowi w innych dziedzinach, długość życia ludzi wyraźnie wzrosła, ale amerykańscy naukowcy ocenili, że nasze możliwości kończą się obecnie na 115 latach. Możliwy jest jedynie pewien margines, ale wynosi on nie więcej niż kilka lub kilkanaście lat. To górny limit długości ludzkiego życia. Ludzki organizm nie jest po prostu przygotowany na to, by trwać przez wieki. Istotę problemu stanowią m.in. nasze komórki. Jubilatom śpiewamy „Sto lat!”, ponieważ wiek ten osiągają tylko nieliczni. 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm