logo
Czwartek, 26 listopada 2020 r.
imieniny:
Leona, Leonarda, Lesławy, Konrada, Delfiny, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tadeusz Chromik SJ
Ufność w nieskończoną miłość Boga
Zeszyty Formacji Duchowej
 


Bł. Urszula Ledóchowska  (1865-1939) – patronka trwania przy Konającym Sercu Jezusa
 
Bł. Urszula założyła zgromadzenie Serca Jezusa Konającego. Odznaczała się wielką czcią dla Najśw. Serca Jezusowego. Gorąco polecała ten kult swoim współsiostrom. W swoim „Testamencie” przekazała zgromadzeniu różne prośby. Jedna dotyczy kultu Serca Jezusa.

Dzieci moje: kochajcie, kochajcie coraz goręcej Boskie Serce Jezusa, a to – przez Niepokalane Serce Maryi. Naszym najistotniejszym zadaniem jest miłować Boskie Serce Jezusa ze wszystkich sił naszych. Kochajmy Boskie Serce, niech życie nasze będzie jednym nieustannym aktem miłości ku Najsłodszemu Sercu Jezusowemu. Proście o tę miłość. Niech miłość ku Boskiemu Sercu opanuje wasze myśli, ażeby one ciągle na nowo kierowały się do Boskiego Serca. Niech miłość rodzi w waszym sercu ufność niezachwianą w dobroć Serca Jezusa. Niech się dzieje, co chce, wy zawsze trwajcie w tej ufności, że Serce Jezusa dobrą drogą was poprowadzi, choćby ta droga i cierniem była zasłana. 

Dostrzegamy w tym przesłaniu Błogosławionej ogromny ładunek emocjonalny. Świadczy to o tym, że jej bardzo zależy, by odpowiedź na miłość Bożą znajdowała wyraz nie tylko w sferze intelektu, ale nade wszystko w sercu. Chodzi jej o to, by zawierzenie siebie Sercu Jezusa przenikało codzienne życie. Jest świadoma, że przyjdą chwile trudne, krzyżowe.

Dlatego poleca: Niech się dzieje, co chce, wy zawsze trwajcie w tej ufności, że Serce Jezusa dobrą drogą was poprowadzi, choćby ta droga i cierniem była zasłana. To z wiary płynące przekonanie, że Bóg ogarnia każdego człowieka miłością bezinteresowną owocuje ufnym zawierzeniem siebie i swego życia Jego Opatrzności. 

Czy znajduję czas na spotkanie z Jezusem cierpiącym?
 
Św. Faustyna (1905 –1938) – cała zanurzona w miłosierdziu Bożym 
 
Duchowość św. Faustyny trzeba nazwać duchowością zawierzenia miłości Trójcy Przenajświętszej. Słowa, Jezu, ufam Tobie!streszczają posłannictwo świętej. Zarówno osobista postawa radykalnego zaufania Faustyny, jak i jej Dzienniczek wyrażają gorący apel  Boga, by na Jego miłość odpowiedzieć pełnym zawierzeniem.
 
Treścią orędzia, jakie Jezus kieruje do świata przez swą pokorną powierniczkę jest wołanie o większe zawierzenie miłosierdziu Boga, które nie zna granic. Świadczą o tym modlitwy wyrażające ufność w miłosierdzie Boże. Faustyna raz po raz kieruje swoje serce ku temu miłosierdziu. Jemu ufa. Od niego uzależnia swoją drogę wiary i świętości:
 
Jezu, Prawdo wiekuista, wzmocnij me siły słabe. Ty, Panie, wszystko możesz. Wiem, że niczym są wysiłki moje bez Ciebie. Miłosierdzie Twoje przechodzi umysł aniołów i ludzi razem, i chociaż mi się zdaje, że mnie nie słyszysz, jednak ufność moją położyłam w morzu miłosierdzia Twego i wiem, że nie będzie zawiedziona nadzieja moja (Dz 69).
Zauważmy, że droga wiary s. Faustyny wcale nie jest usłana różami. Ma ona chwile, w których sądzi, iż Jezus jej nie słyszy. Mimo to nie przestaje ufać Jego miłości miłosiernej. Jest to ważne przesłanie, gdyż my także przeżywamy chwile strapienia i duchowej oschłości. Nie wolno wtedy załamywać się i rezygnować z drogi ufnego zawierzenia Panu. 

W całym Dzienniku s. Faustyny daje się zauważyć współistnienie dwu rzeczywistości. Z jednej strony świadomość własnej grzeszności i nędzy, a z drugiej głębokie przekonanie, że ta nędza uprawnia do ufności w bezgraniczne miłosierdzie Pana. Oto jej zwierzenie: 
 
W godzinie adoracji poznałam całą przepaść swej nędzy. Wszystko, co mam w sobie dobrego, Twoim jest, Panie, ale dlatego żem tak nędzna i mała, mam prawo liczyć na nieskończone miłosierdzie Twoje (Dz 237).
 
Rzecz znamienna, poznanie w świetle łaski prawdy o sobie nie tylko, że nie zniechęca Faustynę, ale pobudza ją do wdzięczności Bogu:
 
O dobry, Jezu, dziękuję Ci za tę wielką łaskę, to jest, że dajesz mi poznać, czym jestem sama z siebie – nędzą i grzechem, niczym więcej; jedno tylko mogę sama z siebie, to jest obrażać Ciebie, o Boże mój, dobroci nieskończona (Dz 363). 
 
Taka postawa świętej winna zachęcić do ufności osoby zranione grzechem. Ratunkiem dla ludzi XXI wieku będą te właśnie słowa: Jezu, ufam Tobie! Człowiek jest grzeszny i jako taki zawsze będzie potrzebował lekarstwa na swą słabość. Lekarstwem tym jest bezgraniczne miłosierdzie Boże. Jak oceniam moje zaufanie Jezusowi? Czy pomagam bliskim bardziej Mu zaufać?
 
Z nadzieją w trzecie tysiąclecie
 
Wiek dwudziesty był wiekiem paradoksów. Z jednej bowiem strony przeżyliśmy dwie okrutne wojny światowe, a z drugiej Duch Święty zainspirował Sobór Watykański II; inspiruje swoją miłością cały pontyfikat Jana Pawła II; wzbudza w Kościele nowe ruchy charyzmatyczne i wprowadza go w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. To wszystko jest wyrazem młodości Kościoła i jego wzrastającej działalności misyjnej.
 
W Europie na drogę wiary, nadziei i miłości rzucił jasny promień światła II Specjalny Synod Biskupów. W swym orędziu biskupi zaapelowali do wiernych: Nieśmy z radością świadectwo Ewangelii nadziei w Europie! Oświeceni wiarą w Chrystusa, wiemy z pokorną pewnością, że nie zwodzimy was, mówiąc, że nadzieja jest możliwa również dzisiaj i że jest ona możliwa dla wszystkich. Bóg w swojej ojcowskiej miłości nie pozbawia nikogo jej możliwości, ponieważ chce, aby każdy mógł być w pełni szczęśliwy... dlatego stajemy się ambasadorami i świadkami „Ewangelii nadziei”.
 
Te słowa Orędzia każą z ufnością spojrzeć na rzeczywistość trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa. Wbrew pesymistycznym prognozom, my ludzie wierzący nie tracimy nadziei. Nie poddajemy się zwątpieniu. Nie pozwalamy, by nasze serce targał niepokój. Przeciwnie, żyjemy nadzieją opartą na słowach Pana: jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata. Nie zostawię was sierotami. 
  
ks. Tadeusz Chromik SJ     
 
poprzednia  1 2 3 4 5
Zobacz także
ks. Marek Dziewiecki
Dla człowieka grzech jest groźniejszy niż śmierć, gdyż śmierć jest jedynie doczesna, natomiast grzech może mieć skutki, które trwają wiecznie. Zmartwychwstały Jezus otwiera nam nie tylko drogę do wieczności, lecz także drogę do nieba, gdyż czyni nas zdolnymi do osiągnięcia świętości. 
 
ks. Marek Dziewiecki
W rodzinie, narodzie i państwie jesteśmy od siebie nawzajem zależni. Korzystamy z umiejętności i pracy innych ludzi, a jednocześnie jesteśmy powołani przez Boga do dawania pozytywnego wkładu z naszej strony, czyli do zaangażowania społecznego oraz do świadczenia o Chrystusie...
 
Ewelina Gładysz

To ty mamo masz zakaz. Nie, to ty mamo masz zakaz. Zakaz, no... zakaz oglądania wiadomości! Dzieci - lustra. Matki słyszą od nich to, co do nich mówią. Dosłownie. Choć to coś więcej niż słowa. Zgadza się ton, gestykulacja, sens. Dzieci - lustra, które sieją postrach wśród matek. „Jakbym siebie słyszała”. Wiele matek może wypowiedzieć to zdanie. Każda z pewnością gdzieś na początku drogi, wtedy może nawet, gdy jeszcze brzucha nie było widać, myślała, że chce być dobrą matką.

 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー