logo
Piątek, 22 października 2021 r.
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłąwa, Salomei, Filipa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Przemysław Krakowczyk SAC
W poszukiwaniu ducha Liturgii
Liturgia.pl
 
fot. Josh Applegate | Unsplash (cc)


Zadając pytanie o ducha liturgii w rezultacie pytamy o jego najgłębszą istotę. W odpowiedzi na pytanie o istotę liturgii należy podążyć w górę rzeki, do jej źródła. Katechizm Kościoła Katolickiego w punktach 1077 do 1112 uczy, że liturgia jest dziełem Trójcy Świętej, a jej źródło tryska z wnętrza Boga. Ziemska liturgia, w której uczestniczymy na co dzień, jest obrazem, ikoną, odblaskiem liturgii niebieskiej, w której partycypują już aniołowie i święci, a w której i my będziemy mieli udział po naszym zmartwychwstaniu.

 

Reprodukcja obrazuW zrozumieniu, co stanowi istotę świętej Liturgii, a więc co jest duchem Liturgii, pomocna będzie Ikona Świętej Trójcy autorstwa Andrieja Rublowa. Ikona ta przedstawia trzech pięknych młodzieńców – aniołów, siedzących przy wspólnym stole, na którym znajduje się kielich – symbol uczty, radości i miłości. To najwspanialsze przedstawienie Trójcy w ikonografii niesie ze sobą przesłanie o istocie Boga, a zarazem o istocie Liturgii. Bóg jest tutaj ukazany jako wspólnota Trzech Osób, zjednoczona we wzajemnej miłości. Bóg jest Miłością – taką treść proklamuje ta Ikona. Zatem Miłość jest istotą Boga, Miłość jest duchem ożywiającym Liturgię. Między Trzema Osobami Boskimi istnieje od zawsze niewyczerpana więź miłości. Ojciec miłuje Syna, a Syn Ojca. Syn i Ojciec darzą tym samym uczuciem także Ducha, a Duch odwzajemnia się taką samą miłością. Tę scenę opisaną w Ikonie Rublowa można nazwać mianem Bożej Agape, co znaczy tyle co "uczta miłości". Uczta, do której już od samego początku (od momentu stworzenia) został zaproszony i przysposobiony człowiek.

 

Ta Boska Liturgia (bo taką nazwę nosi ona w Kościołach wschodnich) jest istotą naszego życia. To Bóg z miłości powołał nas do istnienia, uczynił nas podobnymi do siebie, tylko dlatego, abyśmy stali się jej uczestnikami, gdyż w Nim istnieje ona od zawsze. Człowiek został stworzony jako przedmiot i podmiot Liturgii.

 

Upadek człowieka, jego grzech stanęły na przeszkodzie dalszego uczestnictwa w Boskiej Liturgii. Człowiek na skutek grzechu musi opuścić raj, w którym wspólnie z Bogiem celebrował Liturgię. Stwórca powtórnie wychodzi z inicjatywą naprawienia tego stanu rzeczy. W efekcie, na końcu czasów, zstąpił On z Nieba, aby dokonać odkupienia i zbawienia człowieka, czyli aby przywrócić mu dawną godność współcelebransa Boskiej Liturgii. Ofiara Chrystusa na Krzyżu jest początkiem nowego czasu. Od tej pory człowiek ma przystęp do Boga przez Jezusa Chrystusa i może na nowo stać się uczestnikiem niewidzialnego (bo zakrytego dla zmysłów) misterium.

 

Ziemska liturgia jest przygotowaniem do celebracji tej niebieskiej. Celem jej jest przekazanie światu owoców zbawienia, ale przede wszystkim uświęcenie (czyli przebóstwienie) człowieka, aby na powrót stał się on Ikoną Boga (czyli Jego najdokładniejszym wizerunkiem, obrazem, statuą). W liturgii ziemskiej dokonuje się zatem podwójna epikleza, czyli wylanie Ducha Świętego: najpierw na dary ofiarne, aby stały się Ciałem i Krwią Chrystusa, a po wtóre na zgromadzenie liturgiczne, które staje się przez to narodem wybranym, królewskim kapłaństwem i ludem świętym. W liturgicznym dialogu Boga z człowiekiem ten drugi staje się podmiotem Liturgii, a wiec współodpowiedzialnym jej twórcą. Staje się on uczestnikiem (członkiem) wspólnoty Trzech Boskich Osób na skutek nie tyle usprawiedliwienia, zbawienia, ale przede wszystkim na skutek uświęcenia (staje się on bowiem na nowo podobnym do Boga).

 

Nie tyle Bóg staje się obecny w zgromadzeniu liturgicznym, ale to zgromadzenie wchodzi we wnętrze Boga, wstępuje do źródła Liturgii jaki jest w Bogu. On otwiera się na człowieka i zaprasza go do swojej świątyni, do sanktuarium Bożej miłości. Człowiek przekracza próg, który oddziela sacrum od profanum. Wychodzi z rzeczywistości świeckiej, aby wejść w rzeczywistość świętom, w czystą i nieskalaną miłość Boga. Liturgia jest doniosłym wydarzeniem w życiu człowieka: Bóg otwiera, udostępnia człowiekowi swoje serce, aby ten mógł pić wodę żywą ze zdrojów zbawienia.

 

Liturgia zatem jest Pieśnią Miłości, ekstatycznym Tańcem Oblubieńca i Oblubienicy, czyli Chrystusa i Kościoła. Liturgia jest Agapą – Ucztą Miłości, w której Stwórca jednoczy się ze swoim stworzeniem. Duchem Liturgii jest Miłość! Na ile jesteśmy świadomi, że sprawując święte sakramenty i odmawiając Liturgię Godzin wkraczamy w niepojętą dla umysłu rzeczywistość, wchodzimy we wnętrze Boga, gdzie płynie nieprzerwany strumień Jego Miłości. Stajemy się przez to uczestnikami Jego Boskiego Życia.

 

Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 1070 mówi, iż pod pojęciem liturgii w Nowym Testamencie rozumiane jest nie tylko celebrowanie kultu Bożego, lecz także głoszenie Ewangelii i pełnienie dzieł miłości. Pierwsi chrześcijanie budowali swoje wspólnoty na fundamencie miłości, którą zostawił im Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy, ustanawiając Eucharystię jako Sakrament Jego miłości. Pamiętajmy, że Liturgia jest źródłem i szczytem życia Kościoła, że ma nas przemieniać, coraz bardziej upodabniać do Boga. Pamiętajmy, że duchem Liturgii jest Miłość, i że tym duchem powinniśmy żyć każdego dnia.

 

Przemysław Krakowczyk SAC
liturgia.pl | 25 kwietnia 2004

 
Zobacz także
Michał Gryczyński
Jasna Góra, z Cudownym Obrazem Matki Bo­żej Częstochowskiej – postrzeganym jako drugie godło Polski – od wieków pełni rolę integrującą  nasz naród. Do duchowej stolicy Polski, w której panuje Królowa Polskiej Korony pielgrzymują pątnicy z wszystkich zakątków świata. Czarna Madonna z Jasnej Góry od stuleci cieszy się niezwykłą czcią ludu polskiego...
 
ks. Antoni Klupczyński
Podejmowaniu przemiany życia duchowego towarzyszyć musi zawsze podstawowa prawda, że Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale żeby się nawrócił i miał życie. W procesie nawrócenia zadośćuczynienie jako ostatni, piąty warunek dobrej spowiedzi św. jest po to właśnie, aby czyniący pokutę miał życie. Skoro nawrócenie (metanoia) oznacza zgodę na przemianę, która ma skierować ku Bogu, to właśnie zadośćuczynienie-pokuta jako gest ujawniający się na zewnątrz...
 
ks. Krzysztof Mierzejewski
Chrześcijanin nie musi się bać pokusy, bo został przez Boga zapewniony o łasce, jakiej dostępuje w obliczu pokus. W chrześcijaństwie zło związane jest nie tyle z metafizycznym brakiem, co z osobą szatana – tego, który zło uczynił sposobem istnienia i nadał mu charakter osobowy. Wśród trzech podstawowych sposobów interakcji złego ducha z ludzkością, jakimi są opętanie, dręczenie i pokusa...
 
___________________
 
 reklama