logo
Sobota, 24 stycznia 2026 r.
imieniny:
Felicji, Roberta, Sławy, Franciszka, Mileny  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Wojciech Węglowski
Zapraszać Ducha Świętego z Jego darami. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Mateusz.pl
 
fot. Daniel Jensen | Unsplash (cc)


Komentarz do pierwszego czytania

 

W pierwotnym Kościele, jak z resztą wszędzie, także nie brakowało sporów i konfliktów. Najważniejsze jest jednak to, że chciano je rozwiązać w Bożej mądrości. Jej owocem było zwołanie Soboru Jerozolimskiego, który miał za zadanie rozwiać wszelkie niejasności pojawiające się przy głoszeniu Jezusa Chrystusa Żydom i poganom. Fragment tego wydarzenia jest zawarty w pierwszym czytaniu.

 

Wydarzenie Soboru Jerozolimskiego próbuje rozwiązać problem jedności w różnorodności. W jaki sposób należy przyjmować pogan do Kościoła? Co z Żydami i ich praktykami? Jak pogodzić jednych z drugimi? Co jest prawdziwym wymogiem wyznawania wiary? W podjęciu refleksji i znalezieniu odpowiedzi na te i inne problemy apostołowie kierują się jedynym słusznym fundamentem – Słowem Bożym i asystencją Ducha Świętego.

 

W wielu sytuacjach, które dzieją się wokół nas – we wspólnocie Kościoła, parafii, konkretnej grupy, a nawet w kręgu bliskich, znajomych i przyjaciół także nieuniknione są konflikty czy niejasności. Nie zapominajmy w tych chwilach szukać odpowiedzi w Słowie Bożym, zapraszać Ducha Świętego z Jego darami oraz podejmować twórczej dyskusji, mającej na celu wypracowanie najlepszego stanowiska.


Komentarz do psalmu

 

Psalm śpiewany tej niedzieli był pieśnią przygotowaną na żydowskie Święto Namiotów. Przepełnia go radość i wesele – wyraz uwielbienia Boga za wszelkie dobra, które od Niego pochodzą: plony ziemi, błogosławieństwo, opieka, kierowanie swoim ludem… Psalmista podkreśla dobitnie, że w rzeczywistości wszystko, co człowiek otrzymuje, jest darem pochodzącym od Boga.


Radość i dobroć, tak jasno widoczne w psalmie, powinny być rozprzestrzenione wśród wszystkich narodów. Stąd pojawia się w nim prośba o to, aby wszystkie narody mogły te wielkie dary Boże zobaczyć. Aby mogły poznać Jego życzliwość i łaskawość, żyjąc wskazaną przez Niego drogą.


Czy na rozmaitych drogach mojej codzienności potrafię zauważyć nawet te niewielkie radości, które są wyrazem Bożej obecności i opieki?


Komentarz do drugiego czytania

 

Drugie czytanie przedstawia nam dzisiaj opis miasta świętego – niebieskiego Jeruzalem. Tego, do którego zdążamy przez całe nasze życie, a w którym króluje sam Bóg. Z Jego opisu możemy wysnuć bardzo ważny wniosek: jest ono doskonałe, dlatego powinniśmy postawić je sobie za cel do osiągnięcia.


Opis miasta, jak cała księga Apokalipsy, jest pełen symboli. Warto zwrócić uwagę na kilka z nich. Miasto jest zabezpieczone wielkim i wysokim murem, co czyni je niezwyciężonym. Takim samym murem powinna być dla nas wiara, która chroni nas przed pokusami, upadkami, odejściami… Z różnych stron miasta, w murze, jest obecnych 12 bram – symbol 12 pokoleń Izraela, 12 apostołów, co dla nas jest oznaką powszechności i ciągłości Kościoła Bożego. W mieście nie ma także centralnego budynku życia wiarą, tak bardzo cennego dla Żydów – świątyni. Świątynią jest Pan Bóg. Najważniejsza jest Jego obecność. Bez Niego nie ma wspólnoty, nie ma Kościoła.


Komentarz do Ewangelii

 

Miłość, która jest motywem przewodnim pism św. Jana, ma wiele twarzy. Dzisiaj Chrystus przedstawia nam kilka z nich.


Posłuszeństwo. Jest ono bardzo ważnym dowodem miłości. To ono otwiera drogę do poznania Ojca, do zaproszenia Go do swojego serca. Człowiek posłuszny Bożej nauce otwiera dla Niego swoje drzwi, chce, aby był obecny w jego życiu.


Pamięć. Jeżeli kochamy, to pamiętamy i chcemy tę pamięć pielęgnować. Miłość Jezusa to przechowywanie Jego nauki, Jego działalności. Nie chodzi jednak o samo pamiętanie, ale także o próbę ciągłego zrozumienia tego, co przechowujemy. Pomocnikiem w tym jest Duch Święty.


Pokój. Serce wypełnione miłością jest sercem pełnym pokoju. Sam pokój to nie tyle nieobecność problemów i strapień, co raczej ciągłe dążenie do dobra. To pokój inny niż ten, którego szukamy na świecie. On także jest owocem miłości.

 

ks. Wojciech Węglowski
mateusz.pl
Bractwo Słowa Bożego: http://bractwoslowa.pl/

 
Zobacz także
ks. Zbigniew Kapłański

Znamy z Pisma Świętego wspaniałe postacie, które – choć zewnętrznie słabe – dokonywały wielkich dzieł, choćby Dawid w walce z Goliatem czy kobiety, takie jak Estera i Judyta. Znamy świętych, którzy „po ludzku” ledwo żyli, a dali świadectwo ogromnej mocy ducha. A jednocześnie widzimy, jak upadają mocarze. Odpowiedź jest prosta: ci pierwsi działali w mocy Ducha Świętego, a ci, którzy polegli, dysponowali jedynie ludzką siłą. Chyba każdy wolałby stać się słabym narzędziem zwycięskiego Ducha niż mocnym „balonem” napełnionym własną pychą.

 
Monika Waluś
Piękno przyciąga wzrok, zachwyca. Chcemy podejść bliżej do Niepokalanej, by Ją podziwiać i cieszyć się Jej obecnością i siłą. Bł. Marcelina Darowska chciała jeszcze więcej: zbliżyć się do Niej, uczyć się od najlepszej Przewodniczki, jak być blisko Boga – jak być tak promienną, radosną, spokojną, mocną jak Ona. Czy można uczyć się od Nieskalanej? 
 
o. Gabriel od św. Marii Magdaleny

Głównym tematem Adwentu jest oczekiwanie na Pana, rozważane w rozmaitych aspektach. Przede wszystkim oczekiwanie Starego Testamentu, wytrwale zwróconego ku przyjściu Mesjasza. Mówią o tym proroctwa, które liturgia w tym czasie podaje wiernym do rozważania, aby obudzić w sercach głębokie pragnienie i potrzebę Boga, tak bardzo żywe w pismach prorockich, a równocześnie, by wezwać ich do dziękczynienia Najwyższemu za niezmierzony dar zbawienia. Ono w rzeczy samej jawi się już na horyzoncie nie jako wydarzenie przyszłe, obiecane tylko i wyczekiwanej przez wcielenie bowiem Syna Bożego i Jego narodzenie w czasie stało się rzeczywistością. 

 

___________________