logo
Piątek, 30 października 2020 r.
imieniny:
Augustyny, Przemysława, Marcela, Zenobii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Zbigniew Kapłański
"Sposób" na Pana Boga
Droga
 


Klucz do siebie

Gdy mój przyjaciel się zaczyna denerwować, to jego żona staje naprzeciw niego, patrzy mu w oczy i mówi spokojnie "kocham Cię". Jemu przechodzi. Zawsze. To nie jest jakaś magia, zaklęcie, które czarownik podsunął owej kobiecie, to pomysł mego przyjaciela, który przez długie lata szukał sposobu na swoje nerwy. W pierwszych miesiącach małżeństwa doszedł do wniosku, że tak bardzo kocha żonę, że jest w stanie dla niej zwyciężyć w sobie każde zdenerwowanie i takie małe, i zupełnie duże. Wtedy dał jej jakby klucz do siebie, obiecał, że jeśli ona przypomni mu o swej miłości, to on zapanuje nad sobą. Dał jej sposób na siebie. To działa już przez prawie trzydzieści lat.

Czy to potrzebne do zbawienia?

Z mego dzieciństwa pamiętam różne moje złe chwile. Czasem zmartwienia, czasem złości. Moja mama wtedy zwykle pytała: "Słuchaj, czy to potrzebne do zbawienia?".

Dobrze jest coś takiego dać w prezencie swoim najbliższym, co przywraca w nas normalność. Mąż żonie, żona mężowi, brat siostrze, a czasem nawet rodzice dzieciom. Pamiętam, jak kiedyś pracowałem w internacie, którego kierowniczką była pewna bardzo mądra siostra zakonna, to intuicyjnie "znalazłem na nią sposób". Gdy była mocno wzburzona, podawałem jej z wieszaka płaszcz, miłym głosem zachęcałem do pójścia na spacer dodając, że mam ważną sprawę do załatwienia, a teraz (ze względu na jej stan) nie da się nic załatwić. Między innymi na tym polegała jej wielkość, że miała dystans do siebie, umiała posłuchać głosu rozsądku i rzeczywiście po chwili (krótszej lub dłuższej) była zdatna do rozumnej rozmowy.

Można by powiedzieć, że Pan Bóg dał nam "sposób na Siebie". Oczywiście używam tego określenia w nieco żartobliwym tonie, przecież wiemy wszyscy, że Stwórca Wszechświata, nasz Zbawiciel, nie jest naszym niewolnikiem ani służącym, nie będzie wypełniał naszej woli, zresztą bardzo się z tego cieszę co by się działo na świecie, jakby Bóg spełniał wolę człowieka!

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Katarzyna Kolska
Założenie rodziny to czyste szaleństwo. Powiedzenie drugiemu człowiekowi: będę z tobą do końca życia, to jakieś wariactwo. Bez tej nuty szaleństwa, bez zakochania, bez różowych okularów nie da się tego zrobić. Młodzi nie są oswojeni z bólem, z szamponem, który szczypie w oczy. Potrafią zarządzać wielkim korporacjami, zajmują ważne stanowiska, kierują dużymi zespołami ludzi, a nie mają odwagi zadecydować o własnym życiu...

Z ks. Mirosławem Malińskim rozmawia Katarzyna Kolska.
 
Katarzyna Kolska
Siostra Mirosława nie lubi telefonów od dziennikarzy. Pytają o różne dworcowe historie, szukają sensacji: Ilu bezdomnych zamarzło? Na bocznicy czy pod mostem? Ile zmaltretowanych kobiet przemoc wyrzuciła wczoraj z mieszkania? Czy dom przy Malborskiej napełnia się zimą bezdomnymi? "A czy wy, tam w redakcji, macie trochę miejsca dla nich?" - odpowiada wtedy siostra pytaniem na pytanie.- "Bo nasze przytulisko jest pełne cały rok...".
 
Przemek Wilczyński-Kuczera
O świętym Józefie nie wiele wiemy z ewangelii, ale postarajmy się spojrzeć na niego jak na zwykłego człowieka, cieślę z małego miasteczka, w którego życiu nastąpiły poważne zmiany, a jedno wydarzenie postawiło wszystko na głowie...
 
 
___________________
 
 reklama