logo
Środa, 06 lipca 2022 r.
imieniny:
Dominiki, Jaropełka, Łucji, Marii Teresy – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Zbigniew Kapłański
"Sposób" na Pana Boga
Droga
 


Klucz do siebie

Gdy mój przyjaciel się zaczyna denerwować, to jego żona staje naprzeciw niego, patrzy mu w oczy i mówi spokojnie "kocham Cię". Jemu przechodzi. Zawsze. To nie jest jakaś magia, zaklęcie, które czarownik podsunął owej kobiecie, to pomysł mego przyjaciela, który przez długie lata szukał sposobu na swoje nerwy. W pierwszych miesiącach małżeństwa doszedł do wniosku, że tak bardzo kocha żonę, że jest w stanie dla niej zwyciężyć w sobie każde zdenerwowanie i takie małe, i zupełnie duże. Wtedy dał jej jakby klucz do siebie, obiecał, że jeśli ona przypomni mu o swej miłości, to on zapanuje nad sobą. Dał jej sposób na siebie. To działa już przez prawie trzydzieści lat.

Czy to potrzebne do zbawienia?

Z mego dzieciństwa pamiętam różne moje złe chwile. Czasem zmartwienia, czasem złości. Moja mama wtedy zwykle pytała: "Słuchaj, czy to potrzebne do zbawienia?".

Dobrze jest coś takiego dać w prezencie swoim najbliższym, co przywraca w nas normalność. Mąż żonie, żona mężowi, brat siostrze, a czasem nawet rodzice dzieciom. Pamiętam, jak kiedyś pracowałem w internacie, którego kierowniczką była pewna bardzo mądra siostra zakonna, to intuicyjnie "znalazłem na nią sposób". Gdy była mocno wzburzona, podawałem jej z wieszaka płaszcz, miłym głosem zachęcałem do pójścia na spacer dodając, że mam ważną sprawę do załatwienia, a teraz (ze względu na jej stan) nie da się nic załatwić. Między innymi na tym polegała jej wielkość, że miała dystans do siebie, umiała posłuchać głosu rozsądku i rzeczywiście po chwili (krótszej lub dłuższej) była zdatna do rozumnej rozmowy.

Można by powiedzieć, że Pan Bóg dał nam "sposób na Siebie". Oczywiście używam tego określenia w nieco żartobliwym tonie, przecież wiemy wszyscy, że Stwórca Wszechświata, nasz Zbawiciel, nie jest naszym niewolnikiem ani służącym, nie będzie wypełniał naszej woli, zresztą bardzo się z tego cieszę co by się działo na świecie, jakby Bóg spełniał wolę człowieka!

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Justyna Kostecka
Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki! (Iz 40,3). Tak wołał św. Jan Chrzciciel, bohater wielu obrazów, między innymi obrazu Hieronima Boscha. Obraz ze zbiorów Muzeum José Lazaro Galdiano w Madrycie przedstawia świętego na pustkowiu, dokąd udał się jeszcze jako młodzieniec i gdzie wiódł żywot ascety. Jan Chrzciciel pochodził z Judei, był synem kapłana Zachariasza i Elżbiety oraz krewnym Jezusa...
 
Justyna Kostecka

Na groby nie idziemy po to, żeby płakać. Idziemy, żeby otrzeć łzy. I nie chodzi tylko o nadzieję zmarwychwstania, ale o siłę do codziennego życia. Chodzi o siłę, którą daje nam obcowanie świętych niekanonizowanych: naszych bliskich. Badania wskazują, że przebywanie w samotności szkodzi zdrowiu tak samo, jak wypalenie piętnastu papierosów dziennie, bardziej niż otyłość czy brak aktywności fizycznej.

 
Przemysław Radzyński
Zanim w mistycznym doświadczeniu siostra Fau-styna stanęła przed Bogiem, wpierw prosiła anio-ła, który przyszedł ukarać ziemię, aby się wstrzy-mał, a świat zacznie czynić pokutę. Stając jednak przed majestatem Trójcy Świętej, nie śmiała po-wtórzyć tego błagania, bo wiedziała, że świat za-sługuje na karę z powodu swoich grzechów. Dopiero gdy wewnętrznie usłyszała słowa dzisiejszej Koronki, błagała nimi Boga o miłosierdzie...

Z siostrą Elżbietą Siepak ZMBM, rzeczniczką Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach rozmawia Przemysław Radzyński
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm