logo
Czwartek, 11 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny, Klary, Marii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

F.A.Q.

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł
Fr. Justin
Najlepiej modlę się samotnie, np. na łonie przyrody. Modlitwa z innymi w kościele mnie rozprasza. Wielu uczęszcza do kościoła tylko z obowiązku lub z przyzwyczajenia.
 
Fr. Justin
Nie wiem, czy dobrze się modlę. Coś mnie odpycha od wielomóstwa. Wole raczej cicho usiąść w kościele i zatopić się w myślach o Bogu. Ale czy to wystarczy?
 
Fr. Justin
Zazdroszczę świętym, którzy odczuwają bliskość Boga, bo ja czuję, że jest od nas bardzo daleko. Nawet gdy się modlę, nie odczuwam Jego obecności. Czy zwykły śmiertelnik może odczuć bliskość Boga?
 
Fr. Justin
Modlitwa jest spotkaniem z Bogiem. Dlaczego tak wielu ludzi nie wierzy dziś w Boga i tak mało się modli?
 
Fr. Justin
Nie potrafię się skupić na modlitwie. Roztargnienia rozszarpują me myśli na wszystkie strony. Czy jest na to jakaś rada?
 
Fr. Justin
Czy w okresie ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego oraz zarzucania metod chrześcijańskiej medytacji modlitwa nie mogłaby wzbogacić się czerpiąc z doświadczenia starych religii wschodnich, jak hinduizmu i buddyzmu? Czy nie moglibyśmy czerpać natchnienia z jogi, zenu, medytacji transcedentalnej?
 
Fr. Justin
Wielu ludzi odnosi się z wrogością do jasnowidzów. Czy Kościół potępia jasnowidztwo?
 
Fr. Justin
Używanie wody święconej wygląda mi trochę na hocus-pocus, na czarną magię. Mówi się, że diabeł ucieka od świeconej wody. Co w niej jest, że miałby się jej bać? Ona nie przestaje być zwykłą wodą.
 
Fr. Justin
Z poniedziałkiem wielkanocnym łączy się śmigus-dyngus, zwyczaje związane z myślą o ciepłych ulewach wiosennych. Czy mają one wydźwięk religijny?
 
Fr. Justin
W gazetach często pisze się o króliku wielkanocnym. Czy Pan Jezus nie jest już Barankiem?
 
 
1  
...
4  
5  
6  
7  
8  
9  
10  
11  
12  
...
 
Polecamy
o. Włodzimierz Zatorski OSB

Wątpliwość dotyczy samego rozumienia życia i śmierci. Żeby tę wątpliwość lepiej zobaczyć, należałoby wrócić do podstawowego dramatu człowieka, jaki wyraża opis grzechu rajskiego. Po stworzeniu człowieka mężczyzną i kobietą Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną..." (Rdz 1,28). Stwórczy zamysł Boga zawiera w sobie błogosławieństwo i życie. Bóg stwarza człowieka, by żył i się rozwijał.

 
Zobacz także
Arkadiusz Szczepaniak
Bywa, że komuś wymknie się jakieś: „Idź do diabła!”, „A niech cię szlag trafi” czy choćby: „Jesteś diabeł, nie dziecko”. Mimo iż świadomie nie życzymy komuś zła – przez takie słowa też uchylamy furtkę złemu. Podobne skutki mają przekleństwa używane jako wulgaryzmy, którymi „ubarwiamy” swoje wypowiedzi. W naszej refleksji skupimy się jednak na przekleństwie jako złorzeczeniu. 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm