logo
Sobota, 08 maja 2021 r.
imieniny:
Kornela, Lizy, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Włodzimierz Lewandowski
Chrześcijanin jako pracodawca
Wieczernik
 



Modna ostatnio integracja powinna służyć nie tylko podnoszeniu wydajności, ale i dać pracownikowi świadomość, że czyni sobie ziemię poddaną i realizuje siebie.

W relacjach między pracownikiem a pracodawcą dają o sobie znać zasadniczo dwa problemy. Tak zwanego ludzkiego traktowania pracownika i sprawiedliwego wynagrodzenia za pracę. Ten ostatni problem, mając na uwadze z jednej strony duże grupy wykorzystywanych i równie liczne grupy usiłujących wymusić płacę zbyt wygórowaną, wydaje się być szczególnie interesujący.

Sprawiedliwa płaca

Dokumentem dość wnikliwie podejmującym problem jest napisana w 1931 roku encyklika Piusa XI Quadragesimo anno. Co ciekawe, mimo upływu prawie osiemdziesięciu lat od ogłoszenia, nie straciła nic ze swej aktualności. Rozdział drugi, punkt czwarty poświęcony jest właśnie sprawiedliwej płacy. Papież próbuje w nim wskazać na pewne normy regulowania płacy i określania jej wysokości. Jakie to normy?

1. Sprawiedliwa płaca powinna dać utrzymanie robotnikowi i jego rodzinie. Przy czym papież zauważa, że poza ojcem również inni członkowie rodziny winni "w miarę sił przyczyniać się do wspólnego wszystkich utrzymania", ale nie kosztem zaniedbania przez matkę wychowania dzieci.

2. Sprawiedliwa płaca winna ponadto umożliwić odłożenie części zarobku na nadzwyczajną, jeśli zajdzie, potrzebę i dojść do posiadania choćby skromnego mienia.

3. Sprawiedliwa płaca powinna także "uwzględniać stan przedsiębiorstwa i prawa jego właściciela. Niesłusznym byłoby żądanie tak nadmiernych płac, żeby ich przedsiębiorstwo nie mogło dać bez popadnięcia w ruinę i - co za tym idzie - bez klęski dla samych robotników". To oznacza, że uwzględnienie przy podziale zysków płacy, ale również  kosztów innowacyjności i rozwoju przedsiębiorstwa, jest i prawem, i obowiązkiem pracodawcy.

4. Szczególnie interesującym w encyklice wydaje się wpisanie problemu sprawiedliwej płacy w szerszy kontekst, jakim jest dobro powszechne. Chodzi o takie regulacje, dzięki którym wszyscy zdolni i chętni do pracy rzeczywiście będą mieli możliwość pracowania. Ta zasada została wprowadzona w życie w wielu przedsiębiorstwach we Francji i w Niemczech, gdzie doszło do ugody między pracodawcami i pracownikami. Dzięki zatrzymaniu wzrostu wynagrodzeń i skróceniu czasu pracy udało się uniknąć zwolnień.

5. Wreszcie papież podkreśla z mocą zasadę, która w części umyka refleksji o sprawiedliwej płacy. Przyczyną bezrobocia są zarobki zbyt niskie, ale i zbyt wysokie. Dlatego o ich wysokości powinien decydować nie tylko osobisty interes jednaj grupy społecznej, lecz przede wszystkim wzgląd na wspomniane wyżej dobro powszechne.

Zapłata za pracę

Tego problemu dotyka również Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens, zauważając, że nie ma innego, ważniejszego sposobu urzeczywistniania sprawiedliwości w stosunkach pracownik - pracodawca, jak właśnie ten: zapłata za pracę. O ile jednak Pius XI niejako ograniczył sprawiedliwą płacę do pewnego minimum, to we wspomnianym dokumencie wyraźnie widać rozszerzenie tego pojęcia.

Zostaje ono rozwinięte o następujące elementy:

1. Zasadę powszechnego używania dóbr. Dzięki sprawiedliwemu wynagrodzeniu pracownik może korzystać z dóbr, przeznaczonych dla powszechnego używania;

2. Prawo do świadczeń społecznych pracowników i ich rodzin, na okoliczność leczenia, wypadku przy pracy, z zagwarantowaniem dostępu - w miarę możliwości bezpłatnego - do pomocy lekarskiej;

3. Prawo do wypoczynku, obejmujące przynajmniej niedzielę i tak zwany urlop;

4. Wreszcie prawo do emerytury, zabezpieczenia na starość i w razie wypadków, związanych z rodzajem wykonywanej pracy;

5. Podmiotem, gwarantującym zapewnienie pracownikowi wymienionych wyżej praw jest pracodawca bezpośredni.

 

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Andrzej Draguła
Czy kicz artystyczny dowodzi kiczowatego życia duchowego tego, kto aprobuje kicz? A kicz religijny? Kicz dewocyjny? Czy oznacza kiczowate życie wewnętrzne, kiczowatą religijność, kiczowatą wiarę? W roku 1984 Sekcja Historii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zorganizowała sesję pod hasłem „Sacrum i sztuka”. To była pierwsza taka konferencja, na której spotkali się teologowie, historycy sztuki i artyści. Kicz religijny nie był przedmiotem żadnego referatu, ale wątek ten pojawił się w dyskusjach. 
 
ks. Andrzej Draguła
Od dawna wiadomo, że państwo kościelne wydaje własne monety i znaczki pocztowe. Mało znane jest jednak, że ma ono także własna ligę piłki nożnej. Od 1972 roku rozgrywane są nawet watykańskie oficjalne mistrzostwa ligowe. Na murawie nie biegają jednak zawodowi piłkarze, tylko zafascynowani piłka pracownicy Watykanu. Drużyny rekrutują się z rożnych departamentów administracji Watykanu...
 
ks. Edward Staniek
Dar mądrości jest związany z decyzjami. One kształtują jutro. Mają to być decyzje tak twórcze, aby ich owoce były doceniane w wielu pokoleniach. Mądrość umie wykorzystać „teraz” dla lepszego jutra. Dar wiedzy jest kluczem do bogactwa świata Bożego. Mają w nim udział jedynie ludzie wierzący w Boga Stwórcę...
 
___________________
 
 reklama