logo
Niedziela, 07 marca 2021 r.
imieniny:
Perpetuy, Felicyty, Kajetana, Pauli – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Duch, który jest Panem i Ożywicielem
materiał własny
 


Duch, który jest Panem i Ożywicielem

O Duchu Świętym mówi się na ogól niewiele. A przy tym dla wielu to, co się mówi, wydaje się wprost niezrozumiale. Cóż, to jest: Duch? Duch Święty? i jeszcze Duch Święty jako Osoba Boża?

Pierwotnie w języku biblijnym "duch" oznacza wiatr, powietrze, wicher, dalej oddech jako przejaw życia. Duch Boży jest więc wichrem i tchnieniem życia, tworzy, podtrzymuje i utrzymuje wszystko. To On przede wszystkim działa w dziejach, tworząc rzeczy nowe. Stary Testament oczekuje od Ducha wielkiej odnowy w czasach ostatecznych poprzez Jego powszechne wylanie. Według Nowego Testamentu ta odnowa ostateczna nastąpiła z przyjściem Jezusa Chrystusa, którego wystąpieniu i działalności towarzyszy od początku działanie Ducha. Chrystus posiada Ducha Bożego w niezmierzonej pełni. Stąd jako Zmartwychwstały jest Źródłem Ducha, obdarza Nim apostołów jako darem Bożym, zsyła Go w dniu Pięćdziesiątnicy swojemu Kościołowi (por. Dz 2, 32-33). Posłannictwem Ducha Świętego jest przypominać wszystko, co mówił i czynił Jezus, by poprowadzić nas do pełnej prawdy. W Duchu Świętym Jezus jest trwale obecny w Kościele i w świecie. Duch Święty jest Panem, a więc ma naturę Boską, jest nie tylko darem Boskim, ale i Dawcą Życia, stąd należy Mu się wspólnie z Ojcem i Synem uwielbienie i chwała. Tej właśnie wierze daje wyraz wielkie wyznanie wiary Kościoła: "Wierzymy w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę".

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Rzadko mówi się, że obraz Matki Bożej Częstochowskiej jest pochodzenia bizantyjskiego, że z Konstantynopola dostał się na Ukrainę (ówczesną Ruś), przechowywano go w Bełzie, a po zdobyciu Księstwa Halickiego, czyli zachodniej Ukrainy (dawniej Rusi Czerwonej) przez Polaków, obraz został zabrany z klasztoru prawosławnego i wywieziony do Częstochowy. Jestem zainteresowana autentyczną historią tego obrazu od chwili namalowania go aż do r. 1372.
 
Brat Moris
Artykuł został usunięty, ponieważ redakcja Tygodnika Powszechnego zakończyła współpracę ze wszystkimi serwisami internetowymi, także z naszym.

Zapraszamy do czytania innych ciekawych artykułów w naszej czytelni.
 
Piotr Koźlak CSsR
Są kapłani, którzy poszukują coraz lepszego życia duchowego. Są kapłani bardziej lub mniej zalęknieni, co się przejawia w tzw. skrupułach. Istnieje grupa kapłanów, którzy spowiadają się regularnie na granicy drobiazgowości. Jednak najgorzej jest, gdy kapłan spowiada się nieadekwatnie do swego stanu i powołania. Jest to swoisty niedorozwój spowiedzi. 

Z Piotrem Jordanem Śliwińskim OFMCap rozmawia Piotr Koźlak CSsR
 
 
___________________
 
 reklama