logo
Wtorek, 05 lipca 2022 r.
imieniny:
Antoniego, Bartłomieja, Karoliny, Marii Goretti – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Magdalena Dudała
Duch Święty w życiu Jezusa
Wieczernik
 


Duch towarzyszy od samego początku

Duch Święty wyprowadza Jezusa na pustynię, ale to On daje Mu również moc do odrzucania pokus szatana.

Rozważając życie Jezusa Chrystusa i obecność w nim Trzeciej Osoby Boskiej zastanawiałam się jakie mogę czerpać z tego konkretne wskazówki dla mojego życia. Nie skupiałam się na tym co Jezus mówi o Duchu, lecz na tym w jakich momentach Duch Święty towarzyszy Jezusowi. Taką samą rolę jaką Duch  Święty pełnił w życiu Człowieka – Boga, może pełnić (choć nie do końca) w życiu każdego człowieka.

Duch towarzyszy Jezusowi od samego początku Jego wcielenia. Jak mówi Pismo, Maryja staje się brzemienna za sprawą Ducha Świętego: Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego” (Mt 1,18). Oczywiście rola Ducha Świętego przy poczęciu każdego człowieka nie jest taka sama jak przy wcieleniu Syna Bożego, ale z pewnością towarzyszy nam On również od początku naszego istnienia.

Każdy wierzący, świadom obecności Ducha Świętego w każdym człowieku od początku powinien bronić, opiekować i zajmować się poczętym życiem. W życiu Jezusa taką rolę pełnił św. Józef. Opiekuje się Jezusem przed urodzeniem. Oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie (Mt 1,20.24). Troszczy się o Niego, gdy jest zagrożone Jego życie Gdy [mędrcy] odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu (Mt 2,13-14).

Znak obecności Ducha Bożego

Chrzest w Jordanie to następny moment, w którym widzimy znak obecności Ducha Bożego w Jezusie. Zstępuje On na Jezusa. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na Niego (Mt 3,16). Chrzest w Jordanie nie był jeszcze sakramentem, był jego zapowiedzią. Na każdego ochrzczonego człowieka zstępuje Duch Święty. Ponieważ sakrament chrztu włącza nas we wspólnotę Kościoła, przywraca utraconą przez grzech pierworodny więź z Ojcem, możemy się doszukiwać podobnego świadectwa Ducha o naszym przybranym synostwie Bożym.

Mówiąc o chrzcie Jezusa możemy jednak sięgnąć również do zapowiedzi  Starego Testamentu na temat Mesjasza. W niedzielę Chrztu Pańskiego czytamy fragment proroctwa Izajasza: Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok. Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego. Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi (Iz 11,1-5).

Cały ten fragment, choć odnosi się do Mesjasza namaszczonego przez Ducha do Jego posługi, można odnieść do człowieka, na którego Duch Święty zostanie wylany. Na pierwszym miejscu czytamy o siedmiu darach Ducha – darze mądrości, darze rozumu, darze umiejętności, darze rady, darze męstwa, darze pobożności, darze bojaźni Bożej. Otrzymujemy je w sakramencie bierzmowania.

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Artur Stopka
Jezus przed swoją męką i śmiercią na krzyżu modlił się w Wieczerniku: „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”. To cytat bardzo często przywoływany, zwłaszcza w sytuacjach, gdy wśród wyznawców Chrystusa pojawiają się różnice zdań.  
 
Barbara Gruszka-Zych
Ludzie często chcą się podzielić tym, czego Pan Bóg dokonał w ich sercu, ale „w świecie” tego nie mówią, bo on z tego szydzi. Boją się, żeby nie uznano ich za nawiedzonych. Dlatego przychodzą z tym tylko do księdza. Nie raz jeden słyszałem: „Ja to przeżyłem, ale nie mogę tego nikomu opowiedzieć, bo mnie wyśmieją”. 

O strachu przed wyśmianiem, potrzebie poszukiwania i o tym, że warto mówić o życiu duchowym, z ks. Władysławem Suchym rozmawia Barbara Gruszka-Zych
 
Jarek Kumor
Pan Bóg budzi męskie serca – to jest fakt. Problem zaczyna się wtedy, gdy z tym obudzonym sercem trzeba coś zrobić. Chcemy się angażować w męskie grupy, ale rzadko chcemy dać się w tym poprowadzić. By prawdziwie wejść we wspólnotę, doświadczyć w niej zmiany, inicjacji, trzeba mieć w sobie dużo pokory i posłuszeństwa. Wtedy Pan Bóg może zmienić to obudzone męskie serce.

Z Mariuszem Marcinkowskim, teologiem, trenerem rozwoju, Liderem Głównym męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników, rozmawia na ten temat Jarosław Kumor. 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm