logo
Sobota, 23 stycznia 2021 r.
imieniny:
Fernandy, Jana, Rajmundy, Ildefonsa  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Nienawidzieć siebie?
materiał własny
 


Nienawidzieć siebie?

W książce Tomasza a Kempis "O naśladowaniu Chrystusa" natknąłem się na zdanie, które nie daje mi spokoju i mąci myśli. Autor mówi, że powinniśmy siebie samych nienawidzieć. Czy nie jest to sprzeczne z przykazaniem boskim, które nakazuje miłować bliźniego jak siebie samego?

Wypowiedzi autora bardzo popularnej i dziś książeczki O naśladowaniu Chrystusa trzeba interpretować w świetle epoki, w której żył. Tomasz a Kempis reprezentuje piętnastowieczny model świętości - model, który silnie łączył się z surową ascezą życia osobistego, z zewnętrznymi aktami umartwienia, z fizycznymi narzędziami pokuty. Autor był niewątpliwie człowiekiem bardzo pobożnym, ale nigdy nie był kanonizowany i nigdy nie sprawował funkcji oficjalnego wykładowcy nauki katolickiej. Przeto jego argumenty i rady o życiu chrześcijańskim tyle mają wartości, ile nas przekonują.

Co Tomasz a Kempis rozumie przez słowo "nienawidzieć siebie?" W paru miejscach Ewangelia także nas zachęca do "nienawidzenia" siebie, swoich rodziców i innych, a to w tym celu, abyśmy doskonalej pokochali Boga. Mamy tu do czynienia z przesadą dla wywołania kontrastu. Przesadny sposób mówienia był bardzo popularny u Hebrajczyków i Aramejczyków w czasach Jezusa Chrystusa. Tak Ewangelia jak i Tomasz a Kempis chcą podkreślić konieczność oddania Bogu pierwszeństwa w miłości. Może też Tomasz a Kempis chciał powiedzieć, że powinniśmy nienawidzieć zło, które w nas tkwi: przywary, niedoskonałości, grzechy. Nie możemy zaś nienawidzieć siebie. Jesteśmy bowiem stworzeniami Bożymi i obrazami Boga.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Niektórzy widzą dziś w chrzcie dzieci zamach na indywidualną wolność, dlatego chcieliby przesunąć chrzest do wieku, w którym młody człowiek może już podjąć osobistą i samodzielną decyzję. Jak wobec tego można uzasadnić praktykę chrztu niemowląt?
 
Fr. Justin
W książce Tomasza a Kempis "O naśladowaniu Chrystusa" natknąłem się na zdanie, które nie daje mi spokoju i mąci myśli. Autor mówi, że powinniśmy siebie samych nienawidzieć. Czy nie jest to sprzeczne z przykazaniem boskim, które nakazuje miłować bliźniego jak siebie samego?
 
Magdalena Urlich
Z proszeniem jest tak: ile osób, tyle podejść do sprawy. Niektórzy nie lubią innych o nic prosić. Boją się, co ktoś o nich pomyśli. Że oceni: nieporadny, niezdara. Albo przeciwnie: bezczelny, roszczeniowa. Czasem zanim zdecydujemy się prosić, pojawia się lęk przed tym, że za bardzo obciążymy kogoś naszym problemem. Albo niepewność, czy ktoś mówi „tak”, bo naprawdę chce pomóc, czy tylko nie potrafi powiedzieć „nie”.  
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー