logo
Niedziela, 03 lipca 2022 r.
imieniny:
Anatola, Jacka, Mirosławy, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Andrzej Zwoliński
Oblicza reinkarnacji
Obecni
 


Wędrówka dusz
 
Reinkarnacja, znana też jako metempsychoza czy wędrówka dusz, to eschatologiczna koncepcja niektórych religii wcielenia się duszy zmarłego człowieka w ciało nowo powstającego organizmu (ludzkiego, zwierzęcego lub roślinnego). Jest obecna w religiach indyjskich, ale również występowała w teoriach eschatologicznych orfików, pitagorejczyków, platończyków, a w czasach nowożytnych w nurcie teozoficznym, antropologicznym i współczesnym ruchu New Age.
 

W Indiach reinkarnacja pojawiła się wraz z interpretacją świata dokonaną w Upaniszadach, czyli około VIII wieku przed Chrystusem doszła do głosu teoria sansary – wiary w reinkarnację, w "kołowrót wcieleń". W hinduizmie istota ludzka jest mikrokosmosem ściśle powiązanym z makrokosmosem, pojmowanym cyklicznie jako wielkość nieskończona, a oba podporządkowane są odwiecznemu prawu, które rządzi porządkiem universum i egzystencją ludzką. To prawo wyrażają słowa: Ten sam strumień, który płynie dzień i noc w moich żyłach, płynie także poprzez świat.

Każdy czyn wywołuje swoje owoce

Kosmos sam w sobie jest wieczny, ale znajduje się w stanie nieustannych przemian. Każdy czyn wywołuje swoje owoce (karma). Człowiek akumuluje coraz więcej dobrej lub złej karmy i ciężar ten wnosi w kolejne egzystencje. Ponieważ jednostka pozostaje w ścisłym związku z całością kosmosu, to gdy np. przekroczy obowiązki swojej kasty, wówczas cały kosmos jest zagrożony. Reinkarnacja jest więc jednym z elementarnych praw składających się na prawo dharmy, które jest przejawem rządzącego światem prawa przyczynowości. Hinduistyczna doktryna czasu cyklicznego zobrazowana jest za pomocą "koła o dwunastu szprychach". Jedna tzw. maha-juga, składająca się z czterech niejednakowej długości jug, trwa według starożytnej Księgi Manu i Mahabharaty 12 tysięcy lat. Krita-juga, czyli świt każdej nowej jugi, ma trwać 4000 lat plus 400 lat owego "świtu" czy "jutrzenki" oraz drugie tyle lat "zmierzchu". Treta-juga ma trwać 3000 lat plus odpowiednie "świty" i "zmierzchy", analogicznie trwa dwapara-juga (2000 lat) oraz kali-juga (1000 lat).

Rozumienie śmierci w hinduizmie i buddyzmie

Hinduiści są przekonani, że temu "skracaniu czasu" poszczególnych jug towarzyszy również stopniowe "skracanie" życia ludzkiego, rozluźnienie obyczajów i regres intelektualny oraz moralny. Pośród tych zawiłych obliczeń ważne jest twierdzenie, że nawet najdłużej żyjący bogowie nie są wieczni oraz że nic właściwie nie zdoła wyczerpać ani ogarnąć czasu.

Reinkarnacja stała się przewodnim motywem rozumienia śmierci u wyznawców buddyzmu. Buddyjska doktryna ponownych narodzin nie obejmuje wiary w duszę, co ją odróżnia od podstawowej doktryny hinduizmu. Nie istnieje odwieczne "ja" jako podstawa stanów materialnych i duchowych. Podmiotem transmigracji jest, w rozumieniu buddyjskim, nie dusza, lecz zespół wytworzonych bądź umocnionych w poprzednich egzystencjach dyspozycji psychofizycznych. One to kształtują nową osobowość w oparciu o "historię" poprzednich wcieleń. Wyzwolenie nie sprowadza się więc do wyzwolenia duszy i nie oznacza, że jednostka zyskuje na pewien sposób wieczną szczęśliwość. W tym leży podstawa buddyjskiej nauki o dukkha, co oznacza dosłownie "zły los", ale powszechnie jest tłumaczone jako "cierpienie". Wszystko, co istnieje, jest zbiorem cierpień. Buddyści przyjmują, że nie da się ustalić początku kołowrotu sansary. Dociekania w tym względzie uważane są za jałowe. Reinkarnacja pojawiła się także w niektórych mitologiach europejskich oraz w myśli greckiej, chociaż obca jest "Iliadzie" i "Odysei".

...a źli idą do Hadesu

Niezwykłe piętno na greckich wierzeniach w reinkarnację wywarł mit o Orfeuszu, usiłującym wyprowadzić z podziemnego królestwa umarłych swą ukochaną żonę Eurydykę. Orficy, którzy mitycznego Orfeusza przyjmowali za swego założyciela, twierdzili, że ludzie zrodzili się z popiołów, jakie pozostały po ciałach tytanów spalonych przez Dzeusa ogniem błyskawic. Człowiek po śmierci nie od razu może być wyzwolony, lecz musi przejść przez szereg wcieleń. Ponieważ wciela się także w zwierzęta, dlatego nie wolno spożywać mięsa zwierzęcego. Po śmierci odbywa się sąd nad człowiekiem: dobrzy dostają się na Pola Elizejskie, a źli idą do Hadesu. Po pewnym czasie dusza znów przybiera ciało, aby móc odpokutować za błędy poprzedniego wcielenia. Dopiero po wielu wcieleniach może na stałe połączyć się z bóstwem. Kara reinkarnacji nie jest więc wieczna, choć czasami bywa bardzo surowa. Intencją misteriów orfickich było uzyskanie złagodzenia owej kary pośmiertnej. Religia orficka wywarła silny wpływ na pitagorejczyków, jak również na Platona.

Ciało jest więzieniem dla duszy?

Pitagoras, filozof żyjący w VI wieku przed Chrystusem, głosił naukę o wędrówce dusz. Zasadniczym środkiem do oczyszczenia duszy, chroniącym przed kolejną reinkarnacją, miało być według pitagorejczyków uprawianie spekulacji naukowych. W rozważaniach metafizycznych doszli do 8 podstawowych twierdzeń dotyczących duszy i metempsychozy:
– dusza w swoim istnieniu jest niezależna od ciała
– każda dusza może wejść w każde ciało
– dusza istnieje po śmierci ciała, jest bowiem od niego doskonalsza
– ciało jest więzieniem dla duszy
– ucieleśnienie duszy jest wynikiem jego upadku, popełnionych grzechów
– dusza będzie mogła zaprzestać wcieleń w chwili oczyszczenia, odpokutowania win
– celem życia jest wyzwolenie duszy z reinkarnacji
– nieszczęściu wcieleń można zapobiegać przez praktyki religijne (tzw. misteria).

 

 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Monika Białkowska
„Jeśli chcecie używać jogi jako gimnastyki, to proszę bardzo – ale to nie przeszkodzi jej, by dokonała swego”. Na jogę w czystej postaci natkniemy się podczas dalekich podróży – ale nie tylko. Często przychodzi do nas sama, w postaci ogłoszeń wieszanych na ulicach, obiecujących trening dla ciała i dla ducha. Co się za tym kryje?
 
ks. Andrzej Maryniarczyk
Sfery religijności nie można więc nie doceniać czy wręcz lekceważyć. Nierozwijana właściwie, może się stać łatwą „żertwą” różnego typu „szarlatanów”, „boskich działaczy” czy „sezonowych proroków”. To oni z łatwością wkradają się podstępnie w tę tak delikatną sferę życia osobowego, niszcząc ją, a nierzadko degenerując...
 
Dariusz Salamon SCJ

Takiego Jezusa, skatowanego biczowaniem, w cierniowej koronie i płaszczu purpurowym wyprowadza Piłat przed oczy tłumu. Wypowiada przy tym dziwne słowa: „Ja nie znajduję w Nim żadnej winy” (J 19,4). Najpierw kazał Go ubiczować, a teraz stwierdza, że jest niewinny? Jeszcze bardziej uderzające są następne słowa Piłata, które kieruje do tłumu, wskazując na Jezusa: „Oto Człowiek” (J 19,5). Nie wiadomo dokładnie, co namiestnik miał na myśli, ale w jego lakonicznym stwierdzeniu jest jedyna w swoim rodzaju głębia. Jezus jest prawdziwym człowiekiem. 

 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm