logo
Środa, 30 września 2020 r.
imieniny:
Geraldy, Honoriusza, Wery, Hieronima, Felicji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Przemysław Radzyński
Odnaleźć Boże przebaczenie - opowieść o Judzie i Tamar
eSPe
 


Pamiętacie z pewnością biblijną historię synów Jakuba – Józefa i jego braci. Syn Racheli miewał sny, z których wynikało, że będzie kimś wyjątkowym wśród swojego rodzeństwa. Dodatkowo ojciec kochał go bardziej niż pozostałych synów, bo był wówczas najmłodszy i urodził się w podeszłym wieku Jakuba, co ten uważał za wyraz Bożego błogosławieństwa. Zazdrośni bracia postanowili zabić Józefa. Sprzeciwił się temu najstarszy Ruben, a potem Juda zaproponował, żeby go sprzedać kupcom zmierzającym do Egiptu. Kojarzycie też z pewnością dalszy ciąg tej historii, jak Józef trafił na dwór faraona. Nie będę jej przypominał. Zanim dojdzie do szczęśliwego finału, czyli spotkania całej rodziny, miały miejsce też inne wydarzenia, raczej mniej znane, ale bardzo istotne.
 
Zaraz po sprzedaniu Józefa kupcom, od pozostałych synów Jakuba odłączył się Juda. Zamieszkał w jednym z kananejskich miast i ożenił się z kobietą, która urodziła mu trzech synów: Era, Onana i Szelę. Zadaniem ojca było znalezienie najstarszemu dziedzicowi żony, która rodząc kolejnych mężczyzn umocni i przedłuży ród. Wówczas młodzi nie mieli wiele do powiedzenia. To ich rodzice decydowali o małżeństwach, które były przypieczętowaniem sojuszy między klanami. Oba te warunki – gotowość do rodzenia dzieci i polityczny sojusz – spełniała najprawdopodobniej Tamar, młoda kananejska dziewczyna, którą Juda wybrał na żonę dla Era.
 
 „Tamar” znaczy palma daktylowa
 
Imię Tamar znaczy: palma daktylowa. Nadawano je dziewczynie, która miała wyrosnąć na kobietę piękną i pełną wdzięku. Palma daktylowa rośnie na pustyni i wydaje słodkie, pożywne owoce – a ta dziewczyna wywodziła się z płodnej rodziny. Palma daktylowa kołysze się pod wpływem pustynnych wiatrów, ale nie łamie się i nie tak łatwo wyrwać ją z korzeniami – a ta dziewczyna będzie musiała zmierzyć się z gwałtownym, wybuchowym charakterem Era. Biblia mówi krótko, że Er był zły. Francine Rivers w pierwszej części „Rodowodu łaski” poświęconej Tamar przedstawia go jako człowieka porywczego i butnego, niedarzącego szacunkiem ani ojca, ani matki, niestroniącego od alkoholu, który tylko potęgował jego negatywne cechy.
 
Tamar w tym domu musiała czuć się fatalnie – wybuchowy mąż i zazdrosna o syna teściowa. Dobrze jednak znała swoją rolę i miała świadomość miejsca kobiety w tamtej kulturze. Wiedziała, że musi być matką synów, bo tylko oni mogą jej zagwarantować przyszłość. Stało się jednak inaczej. Er zmarł nagle nie pozostawiwszy po sobie potomka. Zgodnie z prawem lewiratu małżeńskie obowiązki wobec szwagierki miał przejąć Onan. Ale wiedząc, że poczęte dziecko nie będzie uznane za jego, ale będzie dziedziczyło po jego bracie Erze, unikał zapłodnienia podczas stosunku z Tamar. To postępowanie spowodowało gniew Boga i śmierć Onana.
 
Sytuacja była dramatyczna. Zarówno Juda, jak i Tamar z utęsknieniem czekali na narodziny potomka. Juda, żeby zapewnić ciągłość swojego rodu, a Tamar dla realizacji swojego powołania żony i matki. Zmarło już dwóch synów Judy, został ostatni. Z pewnością rodziło się wówczas pytanie, czy Kananejka wybrana na żonę dla syna nie przynosi przekleństwa dla jego domu i czy Szela nie skończy podobnie, jak starsi bracia. Juda obiecał Tamar, że małżeńskiego obowiązku dopełni jego najmłodszy syn, ale nie jest jeszcze gotowy. Odesłał Tamar do domu. Bezdzietna wdowa musiała zostać służącą ojca i swojego rodzeństwa.

Błogosławiona wina
 
Juda długo nie wypełniał swojej obietnicy. Tamar używając podstępu uwiodła ojca swoich małżonków. Przebrana nie do poznania usiadła przy bramie wiodącej do miasta Enaim. Kiedy Juda tamtędy przejeżdżał nie rozpoznał jej, bo miała zasłoniętą twarz. Wziął ją za prostytutkę świątynną i zaproponował koźlątko ze swojego stada, które wcześniej zastawił insygniami naczelnika szczepu – sygnetem, laską i sznurem.
 
Jak napisze Rivers, Tamar nie kierowała się gniewem, nie interesowała ją zemsta. Chciała sprawiedliwości. Ryzykowała wszystkim, mając nadzieję na coś lepszego, ważnego i trwałego. Pragnęła dziecka. Powodu do życia! Przyszłości i nadziei! Podsycała ten mały płomień, który się w niej rozpalił, choć dobrze wiedziała, że wszystko nadal pozostaje w rękach Judy.
 
Po trzech miesiącach doniesiono Judzie, że jego synowa jest w ciąży. Juda oburzony tym, że Tamar dopuściła się „czynów nierządnych”, domagał się jej śmierci. Wówczas ona posłała mu jego sygnet, sznur i laskę informując, że należą do mężczyzny, z którym współżyła. Juda rozpoznawszy swoje rzeczy zawstydził się i rzekł: „Ona jest sprawiedliwsza ode mnie, bo przecież nie chciałem jej dać Szeli, mojemu synowi”. Później cofnął swój rozkaz. Tamar urodziła bliźniaki o imionach: Peres i Zerach.
 
Boże zamysły większe od ludzkich
 
Bogatszy o te doświadczenia Juda wystawiany na próbę przez Józefa w Egipcie prosił, żeby to on mógł zostać w niewoli zamiast jego brata Beniamina, którego Jakub bardzo miłował. Ta decyzja Judy doprowadziła do łez Józefa, który wówczas odkrył się przed swoimi braćmi. Juda przeszedł długą drogę, odebrał też dobrą szkołę życia. Może dlatego to właśnie jemu, Jakub przekaże Symeonowe pierworództwo…
 
Różne okoliczności – często niezależne od nas – narzucają pewne decyzje, które podejmujemy w życiu. Wybory te mogą prowadzić do zniszczenia i rozczarowania lub do odbudowy i wydajnego życia. Tamar miała swoje nadzieje i plany, ale Boże zamysły były znacznie większe. Dał jej bliźniaków, będących przodkami plemienia Judy, z którego ostatecznie wyszedł Mesjasz, obiecany Zbawiciel świata.
 
„Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa; kto je wyznaje, porzuca – ten miłosierdzia dostąpi” (Prz 28, 13). Serce, które wyznaje i porzuca grzech, będzie dzięki ofierze Jezusa Chrystusa uznane przez Boga jako sprawiedliwe. Zarówno Tamar jak i Juda odnaleźli Boże przebaczenie i zobaczyli, jak Bóg realizuje swoje dobre zamierzenia w ich życiu. Tylko On może obrócić klęskę, podstęp lub rozczarowanie w błogosławieństwo.
 
Zdradzona przez mężczyzn, którzy decydowali o jej losie… Postanowiła walczyć o prawo do wiary w kochającego Boga. Tamar. Jedna z pięciu zwykłych kobiet, które odegrały niezwykłą rolę w dziejach ludzkości. Jej imię zostało uwiecznione w najważniejszej genealogii świata – w „Rodowodzie Łaski” [Francine Rivers, Tamar, wydawnictwo Aetos, Wrocław 2013]
 
Przemysław Radzyński
eSPe110-111
 
fot. Mohammad Ali Jafarian | Unsplash (cc) 
 
Zobacz także
o. Włodzimierz Zatorski OSB
Grzech pierwszych rodziców polegał w istocie na zwątpieniu w absolutną dobroć i bezinteresowność Boga, zwątpieniu w to, że Bóg rzeczywiście pragnie człowiekowi dać dobro. Ono popchnęło człowieka do złamania Bożego zakazu, odrzucenia Jego woli, po to, aby poznać wszystko, by zdobyć wiedzę (por. Rdz 3,6), poznać dobro przez poznanie zła, aby samemu ocenić ich wartość. Dotychczasowa wiedza czerpana z przyjaznego obcowania z Bogiem, Stwórcą wszystkiego, miała być zastąpiona wiedzą przedmiotową, porównawczą...
 
Anna Łach
Pamiętam Piotrka z liceum, nie chodził ze mną do klasy, ale często go widywałam na korytarzach. Udzielał się chyba w kółku teatralnym. Niezły był z niego aparat - znaczy jajcarz, zgrywus, jak kto woli. Co prawda, był też stałym bywalcem nieoficjalnej szkolnej palarni, ale budził sympatię...
 
José Damián Gaitán OCD
Niewątpliwie nikt zazwyczaj nie planuje oszukiwać samego siebie. Dlatego też często samooszukiwanie się na drodze duchowej zdarza się wówczas, gdy człowiek sądzi, że jego myślenie, decyzje czy uczynki są właściwe i trafne. Centralnym tematem pism świętego Jana od Krzyża jest droga duchowa człowieka do celu, jakim jest doskonałe zjednoczenie z Bogiem w przemianie miłości. Droga ta nie jest wolna od trudności. Największe mają, jego zdaniem, wynikać z samooszukiwania się, które może przydarzyć się na poziomie zarówno przyrodzonym, jak i czysto duchowym i nadprzyrodzonym...
 
 
___________________
 
 reklama