logo
Czwartek, 11 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny, Klary, Marii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Okruchy prawdy we wszystkich religiach
materiał własny
 


Okruchy prawdy we wszystkich religiach

Jan Paweł II podczas swojej podróży na Daleki Wschód powiedział, że we wszystkich kulturach i religiach zawarte są elementy boskie. Czy wobec tego wszystkie religie są na równi dobre?

Bez wątpienia w każdej religii jest cząstka prawdy, są ślady łaski, ślady czegoś, co wywodzi się od Chrystusa. Cały świat jest pełen łaski, gdyż Chrystus cierpiał za wszystkich. Wszyscy wiec mają jakiś związek z Chrystusem. On niósł brzemię każdego człowieka: Chińczyka, Japończyka, Hindusa, Rosjanina... Stąd też wszędzie można dostrzec ślady prawdziwego człowieczeństwa. Nie wszystkie jednak wypowiedzi, jakie różne religie formułują na temat Boga, mogą być jednocześnie prawdziwe. Albo Bóg jest jeden, albo mamy wielu bogów; albo Bóg jest wszechmocny, albo też sam jest poddany ciemnym siłom losu; albo Bóg jest istotą, która z pomocą rozumu kieruje światem, albo też jest bezosobową potęgą, która wszystko opanowuje i jest identyczna ze światem. Oba człony nigdy nie mogą być prawdziwe. Nie wszystko, co "religijne", jest z tego już powodu dobre i prawdziwe. W tej też dziedzinie spotyka się pomyłki i błędy. Pomyślmy choćby o ludziach składanych w ofierze lub o świętych krowach.

Cechą całkowicie odróżniającą wiarę chrześcijańską stanowi to, że chce ona znaleźć Boga nie wychodząc od dołu, od strony ludzkich poszukiwań i dociekań, ale że w niej niejako z góry sam Bóg wychodzi nam na spotkanie, że Bóg w osobie Jezusa stał się jednym z nas. Tu odwrócił się więc porządek rzeczy o całe 180 stopni. W religiach człowiek udaje się na poszukiwanie Boga, aby Go potem czcić. W objawieniu Bóg wychodzi na przeciw człowiekowi i objawia, jaki jest. Chrześcijańska wiara nie jest zatem absolutnie jedną z wielu religii. Jest osobowym spotkaniem z Chrystusem, w którym sam Bóg wychodzi nam na przeciw. W objawieniu chrześcijańskim znajdujemy prawdziwą wiedzę o Bogu, pełnię dobra i prawdy.

Dialog z innymi religiami Kościół katolicki nawiązuje kontakty ze starymi religiami pogańskimi, z buddyzmem, judaizmem, islamem, wreszcie z protestantyzmem i prawosławiem. Czy można się spodziewać, że wszyscy nawrócą się do prawdziwej wiary katolickiej?

Kościół, szanując godność człowieka, uznaje wolność wyznawania i głoszenia własnych przekonań religijnych. Szanuje każdy ludzki wysiłek zmierzający do oddawania czci Bogu zgodnie ze stanem osobistego poznania Go. Nikt nie wątpi, że wśród wielu wyznawców religii niechrześcijańskich panuje często gorąca pobożność, która zawstydza nasza gorliwość religijna. Tym niemniej nie możemy tracić pewności własnej wiary i podkopywać naszych zasad moralności. Rzeczywista i prawdziwa wiedza o Bogu znajduje się wyłącznie w objawieniu chrześcijańskim. Sam Bóg przemówił do świata i wkroczył w nasze dzieje. Udostępnił się nam. Już w czasach poprzedzających chrześcijaństwo zapowiedział się poprzez oświeconych przez Niego proroków. Stąd naród żydowski nie mógł przyjąć żadnych innych przekonań. Chrystus przejął objawienie Starego Testamentu. W Chrystusie zostało ono z kolei doprowadzone do punktu szczytowego. Przez Chrystusa wypowiada się sam Bóg. Z tą chwilą kończy się cała mądrość ludzka w odniesieniu do Boga, gdyż sam Bóg przemówił w sposób zobowiązujący, pełny i ostateczny. Kościół katolicki, nawiązując dialog ze wszystkimi religiami niechrześcijańskimi, a także z "braćmi odłączonymi", pragnie ukazać pełnię prawdy i uprzytomnić sobie to, co wspólne wszystkim.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Jezus powiedział: "Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony" (Mk 16, 16). Czy to znaczy, że chrzest jest konieczny do zbawienia? Czy nieochrzczeni są potępieni?
 
Deal Hudson
Zasadę nie ranienia uczuć innych ludzi wynieśliśmy na taki piedestał, że wszyscy staliśmy się moralnymi tchórzami. Przesadne rozumienie tej zasady z powodzeniem podtrzymały media, i to do tego stopnia, że teraz już w ogóle nie słychać ludzi odważnie mówiących o tym, w co wierzą. Boją się obrazić innych. Dlatego przesłanie wiary nie dociera na forum publiczne skoro zwłaszcza katolicy, fałszywie uznali, że są napastliwi, kiedy mówią innym ludziom prawdę o życiu, o małżeństwie, o seksualności...
 
Maria Szcześniak
Obrazy religijne mają swoje niekwestionowane miejsce w każdej świątyni. Pomagają się skupić, wyobrazić daną scenę, "wejść" w przedstawioną sytuację – a przez to przybliżyć się do Boga i prawd życia chrześcijańskiego. Mogą być bramą pozwalającą dostatecznie wrażliwemu widzowi na kontakt z Absolutem. Są też zwyczajnie piękne. Zdobią ściany kościołów i ta pełniona przez nie funkcja dekoracyjna także nie jest bez znaczenia w życiu Kościoła. 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm