logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tadeusz Stanisławski
Prawo Kanoniczne przed 1917 rokiem
materiał własny
 


Prawo Kanoniczne przed 1917 rokiem

W jaki sposób dotrzeć do Kodeksu Prawa Kanonicznego który obowiązywał do 1918 roku? (czy jest dostępny w wersii elektronicznej?)

Do 1917 roku nie było kodeksu prawa kanonicznego w dzisiejszym znaczeniu. Ten z 1917 r. był pierwszy, a obecny z 1983 r. jest drugim. Wcześniej obowiązywały zbiory aktów prawnych powszechnie obowiązujących w Kościele, a pochodzących od różnych prawodawców - papieży, soborów, synodów, biskupów itp. choć zawsze były one przez nawyższą władzę kościelną uznawane za prawo Kościoła Powszechnego. Nie sądzę, aby dostępne były w formie elektronicznej - może w jakichś bibliotekach lub archiwach w Europie. Jednak językiem obowiązującym wówczas w Kościele i w prawie kanonicznym była łacina - nawet KPK z 1917 r. nie miał oficjalnych tłumaczeń na języki narodowe.

ks. Tadeusz Stanisławski

 
Zobacz także
ks. Roman Pindel
Nie ulega wątpliwości, że autorzy Starego Testamentu nie są stoikami, którzy by byli obojętni na cierpienie związane z chorobą i śmiercią. Jeżeli zdrowie i długie życie są oznaką błogosławieństwa Bożego i należy o nie prosić, to choroba i cierpienie są tym, przed czym człowiek się broni ludzkimi środkami i odwołaniem się do Boga. Niektóre psalmy są zapisem modlitwy człowieka doświadczonego cierpieniem i wołającego do Boga o wyzwolenie: Panie, mój Boże, do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił...
 
ks. Jerzy Szymik
Jak żyć w objęciach XXI wieku? Trzyma, nie puści… Chcę się podzielić czymś bardzo osobistym, jednym z najważniejszych odkryć mojego życia i myślenia. Rzecz dotyczy świętej Teresy z Lisieux, jej postaci i geniuszu osoby. Światło, które od niej bije, jest światłem "od Dzieciątka Jezus". W sam raz na święta… I na życie. Bo może być ono sposobem na życie, przyszłością Kościoła, jego teologii… Spróbuję rzecz wyjaśnić. A zatem - po kolei.
 
Bartosz Rajewski
Od jakiegoś czasu w różnorakich dyskusjach, jak bumerang powraca temat handlu w niedziele i święta. Wprowadzenie zakazu handlu ma duże grono zwolenników, jednak wcale nie mniej jest przeciwników takiego rozwiązaniu. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, zarówno jedni, jak i drudzy mają swoje racje i argumenty godne uwagi...
 
 
___________________
 
 reklama