logo
Piątek, 05 marca 2021 r.
imieniny:
Aurory, Euzebiusza, Hadriana, Fryderyka, Oliwii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jolanta Tęcza-Ćwierz
Samobójstwo - ingerencja we własne życie
Wychowawca
 


Problem samobójstw w szkole
 
Wśród przyczyn aktów samobójczych dzieci i młodzieży wymienia się przede wszystkim wpływ środowiska szkolnego. Pytanie więc o to, co może zrobić szkoła i nauczyciel w sprawie zapobiegania samobójstwom, jest pytaniem podstawowym i musi być ugruntowane w próbach odpowiedzi na to "jak wychowywać", "ku czemu wychowywać", "czego uczyć w szkole". Szkoła to miejsce, w którym dochodzić może do wielu konfliktowych i trudnych sytuacji. Bezpośrednich powodów samobójstw może być kilka: brak akceptacji ze strony kolegów w klasie, nie uwzględnianie specyfiki struktury psychicznej ucznia przez nauczycieli, stres wywołany końcem semestru czy wyjątkowo trudną klasówką. Ludzie młodzi należą do grup szczególnie zagrożonych samobójstwami. Okres dojrzewania i wchodzenia w dorosłość obfituje w silne uczucia i emocje. Nienadążanie dojrzałości umysłowej i emocjonalnej za biologiczną powoduje niestabilność psychiki i skrajne nastroje. W tym okresie zaburzone relacje w rodzinie lub utrata nadziei na udaną przyszłość wywołują często nieadekwatne do rzeczywistości poczucie beznadziejności. Samobójstwo jawi się czasem młodym ludziom jako przestrzeń wolności. Może mieć także wymiar demonstracji, prowokacji, zwrócenia uwagi na swoje potrzeby.
 
Z uwagi na powyższe aspekty wynika potrzeba terapii dla osoby zagrożonej samobójstwem. Także nauczyciel powinien wziąć cząstkę odpowiedzialności i poświęcić trochę czasu i uwagi na wysłuchanie człowieka, który wysyła sygnały o potrzebie rozmowy. Rozmawiając z młodym człowiekiem z zamiarami samobójczymi, musimy być przygotowani na kontakt z bardzo silnymi emocjami. Jeśli uznamy, że zagrożenie jest realne lub gdy nie umiemy go określić, zwróćmy się po pomoc do psychologa lub psychiatry. Ogromnie ważna jest również znajomość i uwzględnianie specyfiki struktury psychicznej ucznia przez nauczyciela, oraz umiejętność dostrzegania symptomów mówiących, że z uczniem dzieje się coś złego. Nauczyciel powinien więc być osobą szczególnie wrażliwą i czujną. Powinien też okazywać zainteresowanie sprawami uczniów, zwłaszcza tych, którzy mają problemy w szkole czy w domu. Nie może jednak pytać "dlaczego?", okazywać zdziwienia, zaskoczenia ani litości, bo w ten sposób stwarza bariery. W przypadku informacji o planach samobójczych nie powinien dyskutować o ich słuszności, nie oceniać ich. Wychowawca musi natomiast dać nadzieję i wskazać, że samobójstwo nie jest jedynym wyjściem z trudnej sytuacji, w jakiej uczeń się znalazł, że istnieją inne możliwości rozwiązania danego problemu. Konieczna jest także ścisła współpraca nauczycieli z rodzicami, umożliwiająca stworzenie młodzieży lepszego samopoczucia w szkole i w domu.
 
Jolanta Tęcza-Ćwierz
 
Bibliografia:
1. Hołyst B. (red.), Samobójstwa nieletnich i młodocianych. Rozmiary, uwarunkowania, profilaktyka, Warszawa-Kraków 1989.
2. Hołyst B., Samobójstwo - przypadek czy konieczność, PWN, Warszawa 1983.
3. Hołyst B., Przywróceni życiu, PWN, Warszawa 1991.
4. Jarosz M., Samobójstwa - statystyczno-socjologiczna charakterystyka środowiska, PWN, Warszawa 1980.
5. Radziwiłłowicz P., Samobójstwo i próba samobójcza - implikacje kliniczne i psychologiczne, "Psychologia Wychowawcza" 5/1998.
6. Rylke H., Pokolenie zmian. Czego boją się dorośli?, WSiP, Warszawa 1999.
7. Rysińska K., Dlaczego ludzie odbierają sobie życie?, "Charaktery" 9/1998.
8. Urban B. (red.), Problemy współczesnej patologii społecznej, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1998.
 

***
 

Z problemem samobójstwa spotkałam się w telewizji i w Internecie. Kiedyś oglądałam w telewizji program mówiący o ilościach samobójstw. Coraz więcej młodych ludzi, a w tym programie mówili, że nawet dzieci, odbiera sobie życie. Myślę, że niektórzy chcą się zabić, bo czują się niekochani, albo nikomu niepotrzebni, albo mają jakieś wielkie poczucie winy i nie wierzą, że Pan Bóg może im przebaczyć jakiś straszny grzech. Czasem też pewnie różne sekty namawiają do samobójstwa.
Kasia
 

Z problemem samobójstwa spotkałam się w Internecie na blogu, gdy jedna z osób pisała w swoim pamiętniku, jak jej przyjaciółka popełniła samobójstwo... Ponoć namawiała ją, żeby zrobiły to razem. Na pojawienie myśli samobójczych może wpływać fakt, że ktoś czuje się odrzucony, niedoceniony, nic mu nie wychodzi, wszystko wydaje się źle, nie ma z kim porozmawiać. Może też być tak, że ktoś nie zniesie, jak go porzuci ukochana osoba, na przykład, gdy chłopak zostawi dziewczynę, a dziewczyna chłopaka. Wtedy nie ma po co i dla kogo żyć. Na jednym blogu dziewczyny, która popełnia samobójstwo jej koleżanka napisała: "Wolała się zabić, niż żyć bez niego?.
Paulina
 

Myślę, że w naszych czasach jest coraz więcej samobójstw. A słychać o tym w telewizji, w gazetach, w Internecie... Ostatnio słyszałam o pewnym chłopaku, w wieku 18 lat, który zabił nożem swojego kolegę, a potem popełnił samobójstwo. Napisał ponoć, że zrobił to wszystko z nudów, bo nie ma w jego mieście żadnych imprez i dyskotek. Uważam to za nienormalne! Powstawanie samobójczych myśli może być spowodowane nudą, jakąś chęcią niezwykłych doznań, albo nienawiścią do kogoś innego lub do siebie.
Karolina
 

Problem samobójstwa jest mi znany. Moja koleżanka, a nawet mogę powiedzieć, że przyjaciółka w wieku około 14 lat próbowała dwukrotnie popełnić samobójstwo. Jej rodzice się rozwiedli, a ona mieszka z ojcem, który ponownie się związał z kobietą. Przeżyła to strasznie. Ojciec o nią nie dbał, jedyne, co jej dawał to pieniądze. Matka nie utrzymuje z nią żadnych kontaktów. W pewnym momencie zaczęła pić i zażywać narkotyki. Najpierw zaczęło się od złego towarzystwa, potem były dropsy, skręty, marycha... Dopiero, gdy ledwo wywinęła się od śmierci, zrozumiała, że to nie jest właściwe podejście do życia. Jej koleś, z którym się zadawała, przedawkował prochy i zmarł. Zaczęła sama dobrowolnie chodzić raz na miesiąc do kościoła. Zaczęła oglądać filmy na ten temat. Na razie jeszcze pali i pije piwo. Od zeszłego miesiąca czasem modlimy się razem na różańcu. Czasem jeszcze myśli o samobójstwie, ale już nie tak często. Szkoda, że nie chodzi do naszej szkoły, bo może pomogłoby jej to, co Siostra mówi nam na religii. U niej w szkole nikt się nawet nie domyśla, jakie ma problemy.
Marysia
 

Spotkałam się z problem samobójstwa. W Internecie istnieje wiele stron i blogów na ten temat. Najbardziej poruszył mnie blog pewnej dziewczyny... rodzice żyli w separacji, w szkole nie najlepiej się wiodło, przyjaciele "odchodzili" od niej. Chciała zabić się! Nie mogła wytrzymać presji negatywnej opinii innych. Myślę, że myśli samobójcze rodzą się w człowieku, gdy cierpi i nie umie sobie poradzić z cierpieniem. Sama nawet czasem myślę, czy nie byłoby lepiej, gdyby mnie nie było? Słyszałam że, jakiś sławny pisarz, ale nie wiem który powiedział: "Zdaje mi się, że dzień mojej śmierci będzie najszczęśliwszym dniem mojego życia". Miał trochę racji, gdyż każdy w życiu ma chwile słabości, smutku, kiedy pogrąża się w cierpieniu... Ci, którzy nie umieją sobie z tym radzić, popełniają samobójstwo.
Paulina W.
 

Ostatnio w telewizji oglądałem program. Opowiadał o dziewczynie, jej chłopaku i rodzinie. Pewnego dnia wieczorem popełniła ona samobójstwo na karuzeli. Zrobiła to, myśląc że nikt jej nie rozumie i nie kocha. Swoje myśli spisywała w pamiętniku. Sprawiała wrażenie kogoś szczęśliwego, więc rodzice nie domyślali się, co ona przeżywa.
Piotr
 

W Internecie czytałam różne blogi i natknęłam się na tytuł "Niechcem już żyć". Przeczytałam, że piętnastoletnia Ania czuje się niekochana przez swoich rodziców, zerwał z nią jej ukochany chłopak, bez którego nie może żyć... Zerwał z nią dla Oli, jej najlepszej koleżanki. To naprawdę było straszne, napisała: "komu, jestem potrzebna, właśnie nikomu! Życie jest bez sensu, nie mam po co żyć".
Poprosiłam ją, żeby tego nie robiła, żeby zastanowiła się, jak bardzo wartościowe jest życie i jak będzie wyglądała rodzina bez niej.
Milena
 

Ania cięła się zawsze, gdy coś ją dręczyło, rany przynosiły jej ulgę. Pewnego razu mama przyłapała ją na gorącym uczynku. Bardzo się zmartwiła, robiła wszystko, żeby przywrócić córkę do normalności. Jej próba samobójcza była kolejnym wołaniem o pomoc.
 
Ola 
 
poprzednia  1 2 3
Zobacz także
ks. Marek Dziewiecki
Zdrowa wstydliwość w odniesieniu do ciała, seksualności relacji międzyludzkich to ważny wymiar wrażliwości moralnej oraz psychiczny system immunologiczny, który chroni dziecko przed krzywdą ze strony ludzi nieczystych, a także przed własną słabością czy chorobliwą ciekawością.
 
ks. Tomasz Jaklewicz
Pierwsza wiadomość jest tak dobra, że aż trudno w nią uwierzyć. Bóg cię kocha. Osobiście, bezwarunkowo. Jeśli przyjmiesz tę miłość, ona zacznie układać ci życie w sensowną drogę, zaczniesz żyć. W głębi serca każdy z nas chce być kochany, akceptowany bez zastrzeżeń, przyjęty, przytulony. Wariujemy bez miłości, giniemy bez niej, umieramy. Całkiem dosłownie...
 
 
Tadeusz Basiura
Czy śmierć przegrywa? Powie ktoś, co za bzdurne pytanie? Nikt ze śmiercią nie wygra. Biedny czy bogaty, człowiek prosty czy wykształcony, chłop, robotnik czy też poważny uczony – wszyscy kiedyś umrą, nikt się śmierci nie oprze. Wierzący podadzą tylko przykład Jezusa Chrystusa, który jako jedyny pokonał śmierć. Ale żadnemu człowiekowi się to udać nie może...
 
 
___________________
 
 reklama