logo
Wtorek, 11 maja 2021 r.
imieniny:
Igi, Mamerta, Miry, Franciszka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
s. Zofia Tomaszewska OFS
Sześć spotkań
Rycerz Młodych
 
fot. Pcdazero, Fatima | Pixabay (cc)


Patrząc na znaki czasu, dane nam w XX i XXI w., to Fatima jawi się na ich tle jako jeden z największych, podkreślał prawie dwadzieścia lat temu św. Jan Paweł II.
 
Bóg w swoim wielkim miłosierdziu nieustannie się nami opiekuje, towarzysząc naszym ludzkim dziejom. I łatwo zauważyć, że gdy ludzkość staje na rozdrożach swej historii i kiedy grozi jej zejście w przerażającą otchłań grzechu i śmierci «Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował» (Ef 2,4), posyła raz po raz na ziemię Maryję, bo jest Ona naszą Matką.
 
Anioł Pokoju
 
Tak też było w Fatimie, gdzie objawienie się Maryi poprzedziło ukazanie się Anioła, który nazwał siebie Aniołem Pokoju. Ukazał się dzieciom trzykrotnie na przełomie wiosny i lata w 1916 r. Pierwsze i trzecie objawienie Anioła miało miejsce przy wzgórzu Cabeço, w pobliżu Aljustrel (czyt. Alziusztrel). Drugie natomiast przy studni, w ogrodzie za domem Łucji, gdzie Boży posłaniec wzywał dzieci do nieustannej modlitwy o nawrócenie grzeszników i o pokój na świecie. Anioł nauczył dzieci aktu uwielbienia Boga: „O mój Boże, wierzę w Ciebie, wielbię Ciebie, ufam Tobie i kocham Cię. Błagam Cię o przebaczenie dla tych, którzy nie wierzą w Ciebie, nie wielbią Cię, nie ufają Tobie i nie kochają Cię”, oraz modlitwy do Trójcy Przenajświętszej: „Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu, Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników”. Anioł przygotował widzących do spotkania z Najświętszą Maryją Panną.
 
Piękna Pani
 
Objawienia Maryi miały miejsce w Cova da Iria (teren należący do rodziców Łucji) znajdującym się dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii.
 
W centrum objawień Najświętszej Maryi Panny w Fatimie znajduje się trzyczęściowa tajemnica przekazana trójce spokrewnionych ze sobą dzieci: Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie, z których dwoje ostatnich zostało beatyfikowanych przez Jana Pawła II 13 maja 2000 r. W chwili objawień Maryi Łucja ma 10 lat, Franciszek 9, a Hiacynta 7.
 
Pierwsze objawienie miało miejsce 13 maja 1917 r. Pastuszkowie zobaczyli Matkę Bożą na zielonym dębie. Łucja tak opisuje wygląd Pięknej Pani: „Pani ubrana na biało, bardziej błyszcząca niż słońce, promieniejąca światłem czystszym i intensywniejszym od kryształowego pucharu z wodą, prześwietlonego promieniami słonecznymi. Jej nieopisanie piękna twarz nie była ani smutna, ani radosna, lecz poważna i malował się na niej wyraz łagodnego napomnienia. Miała dłonie złączone jakby w geście modlitwy, które opierały się na piersiach i które były zwrócone ku górze. Z Jej prawej dłoni opadał różaniec. Jej szaty wydawały się całe utkane ze światła. Jej tunika była biała, tak jak i płaszcz ze złotym rąbkiem, który okrywał głowę Maryi, opadając aż do Jej stóp. Nie widzieliśmy ani Jej włosów, ani uszu. Jeśli chodzi o rysy Jej twarzy, Łucji nie udało się ich opisać, ponieważ niemożliwe było przyglądnięcie się tej niebiańskiej twarzy, tak oślepiające światło od Niej biło”. Wizjonerzy byli tak blisko (mniej więcej półtora metra), że i na nich spływało światło, które otaczało Maryję i którym Maryja promieniowała. W rozmowie z Łucją Matka Boża powiedziała: „Przyszłam was prosić, abyście przychodzili tu przez sześć kolejnych miesięcy, trzynastego dnia o tej samej godzinie. Potem powiem wam, kim jestem i czego chcę. Następnie powrócę tu jeszcze siódmy raz”. Dodała: „odmawiajcie Różaniec codziennie, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny”.

Modlitwa i ofiara
 
Drugie objawienie odbyło się 13 czerwca 1917 r. Maryja w blasku światła ponawia prośbę, aby dzieci odmawiały codziennie Różaniec i dodaje „aby nauczyli się czytać”. Matka Boża mówi, że Jezus chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
 
Podczas trzeciego objawienia 13 lipca 1917 r. Matka Boża prosi, aby wizjonerzy ofiarowali się za grzeszników i powtarzali wielokrotnie, zwłaszcza gdy będą czynić jakąś ofiarę, następujące słowa: „O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, w intencji nawrócenia grzeszników oraz jako zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu”. Maryja ukazała pastuszkom piekło, do którego idą rzesze grzeszników, niemających znikąd pomocy. Gdyby nie obietnica Maryi, że zabierze ich do nieba, dzieci umarłyby z przerażenia. Pod koniec trzeciego objawienia poleciła, aby po każdej tajemnicy Różańca odmawiać: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.
 
Czwarte objawienie było 19 sierpnia 1917 r., ponieważ dzieci zostały uwięzione i nie mogły udać się do Cova da Iria. Maryja ponawia prośbę: „Módlcie się, módlcie się wiele i czyńcie ofiary za grzeszników, ponieważ wiele dusz idzie do piekła, bo nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił”.
 
Pastuszkowie poważnie traktowali prośby Maryi. Starają się realizować pokutę na różne sposoby: noszą prymitywne włosiennice, które zakładają we dnie i w nocy, chłoszczą się pokrzywami, umniejszają swoje racje żywieniowe, dają jałmużnę biedakom, odmawiają wiele Różańców. Domy rodziny Dos Santos i Marto odwiedza wiele ludzi szukających rozwiązania swoich problemów, ludzi doświadczonych chorobą, a także rzesze zaciekawionych objawieniami. Wszyscy oni domagają się uwagi pastuszków oraz wstawiennictwa u Pięknej Pani. Dzieci mają coraz mniej czasu na odpoczynek, modlitwę czy samotne rozmyślanie. I dlatego podczas piątego objawienia 13 września 1917 r., Matka Boża mówi dzieciom między innymi, że „Bóg jest zadowolony z waszych umartwień, ale nie musicie spać ze sznurami, noście je tylko w dzień (…) Odmawiajcie w dalszym ciągu Różaniec” . Maryja nieustannie prosi dzieci o Różaniec.
 
Szóste objawienie miało miejsce 13 października 1917 r. Matka Boża prosi, aby na Jej cześć wybudowano na tym miejscu kaplicę. Powiedziała, że jest Matką Bożą Różańcową i że codziennie należy odmawiać Różaniec. Dzieci ujrzały także św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus. Obok słońca stała Święta Rodzina. Maryja ubrana na biało i w niebieski płaszcz, św. Józef także był ubrany na biało, a Dzieciątko Jezus miało okrycie jasnoczerwone. Św. Józef i Dzieciątko Jezus pobłogosławili zgromadzony tłum, wykonując trzykrotny znak krzyża. Od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu tysięcy osób oglądało cud „tańczącego” słońca. Cud słońca obserwowali także liczni świadkowie oddaleni nawet do czterdziestu kilometrów od miejsca objawień. Podczas całego objawienia lał deszcz. Ludzie zauważyli, że ich ubrania przemoczone deszczem stały się nagle suche…
 
S. Zofia Tomaszewska OFS 
Rycerz Młodych
 
Zobacz także
Karolina Polak

Centralną postacią Nowego Testamentu jest bez dwóch zdań Jezus Chrystus, warto jednak zauważyć, że w pewnych szczególnych momentach pojawia się również postać Matki Bożej. Matka Boska jest otaczana ogromnym kultem, modlimy się do niej różańcem, litanią, licznymi pieśniami i wezwaniami, ale czy wiemy, jaką była Matką, żoną i kobietą?

 
Marek Witkowski
Każdy człowiek ma różne predyspozycje do bliskości i dystansu. Wynikają one z jego wychowania, historii życia, z powołania, kultury, wykształcenia. Uczestników wspólnot modlitewnych łączy wiara i modlitwa, a bliskość z Jezusem zbliża ich także ku sobie. A jakie relacje ze wspólnotą buduje jej duszpasterz? Czy jest wyłącznie ojcem duchowym i przełożonym, czy oprócz tego wchodzi w relacje przyjaźni, stołowo-ogródkowe, a dzieci członków wspólnoty mogą go poprosić: „Wujku, weź mnie na barana”? 
 

Kolejne parafie i zgromadzenia zakonne organizują Msze z modlitwą o uzdrowienie, rekolekcje ewangelizacyjne, spotkania z charyzmatykami. Nowi ludzie otwierają się na to, tymczasem... wciąż wielu tego nie rozumie. I nie wahają się od razu napiętnować uczestników takich spotkań. Mówią: „sekta, nawiedzeni, dziwaki...”. Sam muszę przyznać, że niektóre zachowania pojedynczych osób podczas takich spotkań stawiają rzeczywiście znak zapytania: Czy aby wszystko w porządku?

 
___________________
 
 reklama