logo
Środa, 22 września 2021 r.
imieniny:
Maurycego, Milany, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Andrzej Gołąb
Veni Creator...
materiał własny
 


Veni Creator...

Był pogodny, niedzielny poranek. Na jasnogórskich wałach wielotysięczny tłum wielbił Boga modlitwą o wylanie Ducha Świętego. Pośród nich, znalazł się człowiek, który niósł na ramionach całe swoje życie. Przygnieciony tym wstydem, nie był w stanie jak inni podnosić rąk, ani wydobyć z krtani jakichkolwiek słów. Zewsząd dobiegało go błagalne zawodzenie wiatru: Duchu Święty Przyjdź! Osoba prowadząca, malutka jak główka od szpilki, wypowiadała proroctwa, a balony sceptycyzmu i niewiary pękały jedne po drugich. Co raz, w którymś sektorze ludzkich serc powracał wzrok, słuch i nadzieja. Duchu Święty Przyjdź. W drugiej godzinie modlitwy człowiek usłyszał słowa prowadzącego: Duch Święty przychodzi teraz do mężczyzny niosącego na ramionach całe swoje życie. Człowiek przystanął zdumiony.
- Co to za żelastwo niesiesz na ramionach? Po co się tak męczysz?
- To nie jest żadne żelastwo - żachnął się - to moje życie.
- Na cóż ci one?
- Jest moje i tyle.
- Twoja jest tylko śmierć.

Oto Ja daję wam teraz nowe życie. Daję wam nowe serce i nowego ducha. Odbieram wam serca z kamienia i daję wam serca z Ciała.(...) Otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój (...) i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielam wam mego ducha po to, byście ożyli i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja Pan, to powiedziałem i wykonam. (Ez 36, 26. 37,12-14).

Od tamtego czasu minęło trochę lat. Droga do Kraju Obietnicy wydaje się nie mieć końca. Skłonność do gromadzenia złomu wspomnień, lęków, uprzedzeń, do obciążania się zadaniami ponad siłę i rolami, których nigdy się nie odegra, powoduje konieczność ciągłego ponawiania tamtej modlitwy z jasnogórskich wałów. Z tą samą co wtedy mocą, choć w odmiennych konfiguracjach czasu i przestrzeni, Duch Święty - wzywany - zawsze przychodzi.

Dzisiaj, ta uosobiona miłość Syna do Ojca, pragnie dotknąć także Ciebie. Być może po raz kolejny, chce zdjąć z Twoich ramion żelastwo, makulaturę, plastykowe worki i wszystko to, co zgromadziłeś na swój pogrzeb. Bo Twój pogrzeb został odwołany, śmierci już nie będzie. Od dzisiaj będziesz żył. Żył i szedł do Kraju, który otrzymałeś by go objąć w posiadanie. W tym celu nie musisz udawać się na żadną Górę, ani czekać na zgromadzenie się wielotysięcznego tłumu takich jak Ty i ja wędrowców. Jesteś otoczony nimi, a jasnogórskie wały rozciągają się dokładnie w miejscu, w którym się znajdujesz. Warunkiem jest tylko modlitwa, którą Jezus będzie zanosił do Ojca. Pozwól jej brzmieć w Twoim sercu: DUCHU ŚWIĘTY PRZYJDŹ ! I nie dziw się słowom, które usłyszysz. Duch Święty naprawdę ma poczucie humoru.

**********************

KERYGMAT jest to głoszenie Jezusa Żyjącego. Kiedy głoszona jest treść Kerygmatu, osoba ewangelizowana, jeżeli jej serce da Bogu taką szansę, doświadcza osobistego spotkania z Bogiem Ojcem i Jezusem jako Panem i Zbawicielem. KERYGMAT streszcza się w paru fundamentalnych prawdach objawionych już w Starym Testamencie, wypełnionych jednak dopiero w Osobie Jezusa Chrystusa i głoszonych do chwili obecnej przez jego uczniów Oto one:
Bóg jest Twoim Tatusiem i kocha Ciebie dzisiaj, takim jakim jesteś. Nie doświadczasz być może tej miłości, gdyż jak każdy człowiek jesteś grzesznikiem i to grzech oddala Cię od Boga. Jezus Chrystus wziął jednak Twój grzech na siebie i umarł za Ciebie, abyś ty mógł narodzić się na nowo i żyć jako człowiek zbawiony. Aby ta prawda mogła się w Tobie urzeczywistnić potrzeba Twojej wiary (a wiara to decyzja) i Twojego nawrócenia. Uznaj swój grzech i wyznaj dzisiaj, że Jezus jest Twoim osobistym Panem i Zbawicielem. Otwórz swoje serce i wezwij Ducha Świętego, który został Tobie obiecany przez Jezusa. Jego moc będzie Cię prowadzić w tym nowym życiu. Sam nie jesteś jednak w stanie wzrastać. Znajdź sobie małą wspólnotę w Kościele, a Bóg będzie Ci nieustannie błogosławił i nie zostawi Cię nigdy, w żadnych, nawet najdramatyczniejszych okolicznościach Twojego życia. 

Andrzej Gołąb
www.kerygmat.Jezus.pl

 
Zobacz także
Ks. Stanisław Morgalla SJ
Powiedziano: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,29). My jednak wolimy czas wolny spędzać na łonie natury, a siły regenerujemy na długich, najlepiej egzotycznych wakacjach. Jestem jednak przekonany, że można tak modlić się i wypoczywać, by wszyscy - i Bóg, i ludzie - byli zadowoleni...
 
Ks. Stanisław Morgalla SJ
In verba magistri iurare – przysięgać na słowa nauczyciela. Zamiast podania racji swych wywodów, starożytni mawiali: „magister dicit” (nauczyciel tak powiedział). Kiedy nauczyciel staje się autorytetem dla swoich wychowanków? Dorośli ludzie, wspominając swoich nauczycieli, zwykle doceniają wiedzę opiekunów, czasem nazywają ich mistrzami. Jednocześnie stwierdzają, że jako młodzi ludzie w szkole nie byli w stanie uznać zakresu wiedzy i jej głębi. Potrzebowali do tego dystansu i doświadczenia.
 
Krzysztof Osuch SJ
W czasie Liturgii i na modlitwie – z naszym Zbawicielem, oddajemy najwyższą cześć Bogu Ojcu. Kult oddawany Ojcu dokonuje się w Duchu Świętym, z Jego pomocą. „Wypada” (czy przystoi), by i sam Duch Święty stanął w centrum naszej uwagi. 
 
___________________
 
 reklama