logo
Poniedziałek, 18 stycznia 2021 r.
imieniny:
Beatrycze, Małgorzaty, Piotra, Woluzjana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Kazimierz Kubat SDS
Włosy dęba stają...
materiał własny
 


Włosy dęba stają...

„...Lęk z powodu braku jakichkolwiek etycznych zahamowań wzrósł, kiedy zapowiedziano (w czasie spotkania Europejskiego Towarzystwa Embriologicznego) możliwość eksperymentowania z ludzkim embrionem hermafrodytą. Chimera została stworzona przez umieszczenie komórek z nowo poczętego embrionu męskiego w 3 tygodniowym embrionie żeńskim. Powstały w ten sposób embrion ludzki był częściowo męski częściowo żeński i potencjalnie mógł się rozwinąć w zdrowy zarodek hermafrodyty.

Eksperyment został przeprowadzony przez Dr. Norberta Gleicher’a szefa prywatnej kliniki w USA. Po trzech dniach komórki męskie rozłożyły się równomiernie w 12 chimerach. Ostatecznie chimeryczne embriony zostały zniszczone niedługo później.

Według Gleicher’a chimery mogą pomóc w leczeniu chorób genetycznych takich jak skomplikowane choroby immunologiczne. „Jeśli ma się zniszczony embrion i można do niego wprowadzić 15% zdrowych komórek, to może to pomóc w leczeniu (poprawianiu) pojedynczych genów – stwierdził Gleicher. „Normalnie można to robić używając embrionów tego samego rodzaju biologicznego (męskich lub żeńskich), ale my spróbowaliśmy z genami różnych rodzajów jedynie modelowo. Naszym pierwszoplanowym celem było zobaczyć czy to jest możliwe i zdaje się, że mamy zachęcające wyniki, aby odpowiedzieć tak na to pytanie”.
 

Tyle tłumaczenie fragmentu artykułu, którego tytuł brzmi: „Życie produkowane na zamówienie”. O co w rzeczywistości chodzi? Można więc produkować „ludzi” dowolnie dobierając procentowy udział komórek żeńskich i męskich. Toż to prawdziwe chimery!!! Ale czy to są eksperymenty na ludziach, na embrionach, na .... kim, na czym??? Włosy dęba stają kiedy pomyśli się o co naprawdę w tym wszystkim chodzi!!!

Laboratoria genetyczne w krajach takich jak USA, Kanada, Szwecja, Izrael czy Hiszpania, dokonują coraz bardziej niebezpiecznych eksperymentów genetycznych. Jednym z efektów tych eksperymentów, jest np. możliwość wyekstrahowania tkanki jajowej z poronionego płodu i umieszczenia tejże tkanki w zdrowej, ale niepłodnej kobiecie. Można więc wtedy mówić o „nienarodzonej matce”. Oryginalna bowiem tkanka jajowa, która jest żeńską komórką rozrodczą została pobrana z poronionego, a więc nienarodzonego płodu. Jeśli tkanka ta, czyli jajo zostanie zapłodnione (nawet w organizmie innej żyjącej, ale niepłodnej kobiety), to kto jest matką poczętego dziecka? Jest nią kobieta, która tkankę jajową przyjęła i ciążę donosiła, czy też poroniony płód, z którego tkanka została wzięta, jako „materiał biologiczny”? A jeśli tkanka ta zostanie zapłodniona również sztucznie pobranym nasieniem i umieszczona po zapłodnieniu w „kobiecie nosicielce”, to gdzie są rodzice dziecka, które się urodzi?

Inną możliwością jaka staje przed „nowoczesną” embriologią jest wspomniana możliwość klonowania ludzi z „materiału biologicznego pochodzącego od różnych dawców”. Celem takiego klonowania byłaby np. produkcja organów biologicznych potrzebnych do transplantacji. Niekoniecznie chodzi o wyhodowanie całego człowieka, ale raczej np. o możliwość wyhodowania wątroby, która mogłaby być transplantowana choremu, lub nerek, albo macicy, którą można by wszczepić transwestytom, którzy żyją w homoseksualnych związkach i chcieliby mieć dzieci ....

Dokąd my naprawdę zdążamy? Kiedy zaczniemy dyskutować nad etycznymi konsekwencjami tego rodzaju eksperymentów z taką samą pasją z jaką dyskutujemy na temat etycznych dylematów związanych z polowaniem na lisy, wieloryby, delfiny i tygrysy bengalskie?

Co robią chrześcijanie, aby się takim eksperymentom sprzeciwić? Protestujemy przeciwko bestialskiemu traktowaniu zwierząt, ale tutaj człowiek jest traktowany w sposób bestialski!!! Eksperymenty takie to według przekonania naukowców, zaglądanie Panu Bogu do rękawa i próba zastąpienia i poprawienia Go. Nie udał się Panu Bogu człowiek i według niektórych naukowców właśnie jesteśmy w stanie poprawić dzieło Boże, a nawet poprawiać je i udoskonalać bez końca... Jeden z podtytułów wspomnianego artykułu można by przetłumaczyć: „Bawiąc się w Boga”. Już poprawiliśmy ziemię, przyrodę, klimat, moralność, etykę i parę innych, stworzonych przez Boga rzeczy. Teraz zabieramy się za poprawiane człowieka. Takie są efekty oddzielenia nauki od etyki.

Ks. Kazimierz Kubat SDS
www.kazikq.Jezus.pl

 
Zobacz także
Anna Błasiak
Strach jest zachowaniem wrodzonym, stanowi pewnego rodzaju sygnał ostrzegawczy. Człowiek potrzebuje go, by mógł reagować na sytuacje trudne pojawiające się w jego życiu. Wówczas broni się, szuka schronienia lub pomocy. Dzieci uczą się przeżywać strach poprzez obserwację zachowań innych osób, przede wszystkim rodziców. Natomiast lęk jest procesem wewnętrznym, który istnieje tylko w umyśle lub w wyobraźni. Nie jest on reakcją na aktualne wydarzenie... 
 
Patryk Rutkowski
Znacznej części katolików, zwłaszcza tej która odwiedza Kościół jedynie przy okazji większych uroczystości, wydaje się, że chrześcijaństwo to same ograniczenia. Tak jest z dziesięcioma przykazaniami. Często osoby słabej wiary nazywają je bez ogródek zakazami.
 
Ks. Henryk Skoczylas CSMA
Wielka firma armatorów „Apse i Synowie” miała zwyczaj nazywać każdy swój nowy statek imieniem któregoś z członków rodziny: brata, siostry, ciotki, kuzyna, żony. Była tam 'Lucy Apse', 'Harold Apse', 'Anna' 'John', 'Klara', 'Juliet', i tak dalej. Mieli dużą flotę. Trzeba powiedzieć, że były to dobre, solidne, staromodne kupieckie statki, zbudowane, by wozić ładunki i trwać jak najdłużej...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー