logo
Poniedziałek, 03 października 2022 r.
imieniny:
Bogumiła, Gerarda, Jana, Józefy, Ewalda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Michał Wojciechowski
Biblia o prawie
Idziemy
 
fot. Sixteen Miles Out | Unsplash (cc)


Czego uczy nas prawo zawarte w Piśmie Świętym oraz pouczenia na temat prawa? I jak chrześcijanin powinien patrzeć na prawo?

 

Wiadomo, że system prawny jest kluczową i konieczną częścią życia społecznego. Wiadomo również, że Pismo Święte zawiera wiele wskazówek i zasad prawnych. Ponieważ są to prawa starożytnego Izraela, uchodzą za nieaktualne, tym bardziej, że Nowy Testament wiele z nich zmienił. Można jednak i trzeba szukać w Piśmie Świętym wskazówek na dzisiaj.

 

Gdzie szukać?

 

Prawa starożytnego Izraela znajdują się w pierwszej części Starego Testamentu, zwanej właśnie Prawem, względnie Prawem Mojżeszowym. Naukowa nazwa to Pięcioksiąg (żydowska Tora – przyp. red.). Składa się on z Ksiąg Rodzaju, Wyjścia, Kapłańskiej, Liczb i Powtórzonego Prawa.

 

Zazwyczaj odczytujemy to dzieło nie jako prawo, lecz jako historię początków świata i ludzkości oraz narodu izraelskiego. Jednakże dzieje te nie przypadkiem połączono z licznymi przepisami prawnymi. Same bowiem mają walor wzorcowy i normatywny. Natura człowieka stworzonego przez Boga i natura Izraela jako ludu Bożego, wspólnoty religijnej, są w Biblii podstawą prawa i jego punktem wyjścia.

 

W tych ramach umieszczono kodeksy prawne i pojedyncze przepisy, które regulowały życie starożytnego Izraela. Są to zwłaszcza Kodeks Przymierza z Księgi Wyjścia, z Dekalogiem na początku, dalej kodeks z Księgi Kapłańskiej obejmujący apele o czystość i doskonałość oraz przepisy rytualne, a wreszcie kodeks „deuteronomiczny” czyli z Księgi Powtórzonego Prawa.

 

Ponadto pojedyncze reguły o charakterze prawno-moralnym rozsiane są po całej Biblii. W wielu też miejscach znajdziemy apele o przestrzeganie prawa i zasad sprawiedliwości. Nowy Testament nie zawiera kodeksu praw chrześcijańskich, choć znajdziemy w nim wskazania, z których wynikają rozwiązania prawne, jak choćby zakaz rozwodzenia się. Ponadto unieważnia on pewne dawniejsze przepisy szczegółowe.

 

Potrzeba prawa

 

Przepisy prawne przez samo ich umieszczenie w kontekście początków ludzkości i Izraela są zatem powiązane z naturą ludzką i wolą Boga jako stwórcy ludzi. Obecność w Piśmie Świętym wielu praw szczegółowych poucza, że istnienie prawa jest zgodne z wolą Bożą i potrzebami człowieka. Dotyczy to każdego dobrego prawa, które liczy się z tymi „konstytucyjnymi” przesłankami.

 

Słuszną jest więc rzeczą słuchać dobrego prawa. Na ogół jednak, wobec istnienia w naszym świecie wielu złych praw, pamiętamy raczej o tym, że takie prawa trzeba odrzucać. Prawa bezbożne i krzywdzące Biblia oczywiście potępia (Iz 10,1-2). Potępia też kruczki prawne, wypaczające sens prawa (Jr 8,8). Niemniej jednak wspólnota ludzka potrzebuje ładu prawnego, a ten należy szanować.

 

Na ile prawo dzisiejsze powinno być zbieżne z biblijnym? Co do zasady, przepisy karne, cywilne i obrzędowe starożytnego Izraela dotyczyły w zamyśle samych autorów biblijnych tamtego narodu i tamtej epoki. Nie jest więc żadnym problemem to, że dziś nie obowiązują. Natomiast pozostaje prawdą, że zawsze potrzebne jest prawo oparte na słusznych podstawach. Ponadto w ramach kodeksów prawnych Izraela znajdziemy wiele zdań, które stanowią ogólnoludzkie zasady moralne i prawne, potrzebne każdemu prawodawstwu.

 

Źródło prawa

 

W naszym świecie źródłem prawa jest władza państwowa: w krajach demokratycznych taka, która powołuje się na wolę narodu. W każdym razie prawo jest pochodną istnienia państwa i dziełem ludzkim. Konstytucja w większości poświęcona jest różnym instytucjom państwowym. W praktyce mamy do czynienia z mnóstwem praw szczegółowych, czyli z ustawami. Prawodawstwo jest sumą ustaw i zarządzeń różnego rzędu, coraz to wydawanych, znoszonych i zmienianych.

 

Jest to perspektywa całkiem różna od biblijnej. W Biblii źródłem prawa jest wola Boga względem ludzi. Oznacza to, że prawo jest nadrzędne względem instytucji państwa, królów i sędziów. W jedynym miejscu z Pięcioksięgu, gdzie w ogóle mowa o królu Izraela, czytamy, że ma on przestrzegać prawa (Pwt 17,19). Natomiast w sprawach szczegółowych powołany przez Boga przywódca ludu, Mojżesz, podaje dodatkowe reguły, rozstrzyga wątpliwości, powołuje sędziów. To zatem należy do prawowitej władzy państwowej.

 

Jak wynika z powyższego, prawo może mieć różne kształty szczegółowe, ale musi się opierać na tym, co jest zawsze dobre i słuszne. W terminologii łacińskiej można powiedzieć, że prawo (ius) i sprawiedliwość (iustitia) mają pierwszeństwo przed ustawą (lex). A rzymska definicja, przechowana przez św. Augustyna, głosi, że prawem jest to, co prawe (Ius enim est quo iustum est).

To zatem, co w Biblii dotyczy stałych zasad życia ludzkiego, stałych obowiązków i praw człowieka, zachowuje wartość nadrzędną wobec każdego prawa. Dekalog i analogiczne zasady z Biblii stoją dla chrześcijanina wyżej niż prawa stanowione przez władze państwowe. W gruncie rzeczy wszystko to, co jest sprzeczne z wolą Boga wyrażoną w przykazaniach, w ogóle nie powinno być nazywane prawem, lecz bezprawnym uroszczeniem władzy ziemskiej, która stawia siebie nad Boga.

 

Prawa człowieka

 

To popularne dziś pojęcie różnie bywa przez chrześcijan oceniane. Niektórzy widzą w nim konkurencję dla Dekalogu oraz przejaw tego, że ludzie myślą o swoich uprawnieniach, zamiast o obowiązkach. Wolno jednak spytać, jakie prawa przysługują ludziom w świetle Pisma Świętego.

 

Okazuje się, że Dekalog zna pewne podstawowe prawa człowieka, których lista jest jednak inna niż w ideologii współczesnej. Człowiek ma prawo i obowiązek zachowania więzi z Bogiem (przykazania I-III). Ma prawo do trwałych i mocnych więzi rodzinnych (IV, VI, IX). Ma prawo do życia (V), do własności (VII i X), do sprawiedliwej oceny i prawdy (VIII).

 

Inne prawa biblijne uzupełniają to i uściślają. Na przykład morderca traci prawo do życia z powodu samej natury swego czynu (Rdz 9,6). Dziecko poczęte jest dzieckiem, a nie płodem, aborcja była nieznana. Godność człowieka przewyższa inne istoty. Biednych należy wspierać. Nie wolno ich dyskryminować w sądach. Nie wolno pozbawiać pracowników zapłaty (np. Pwt 24,14-15; Syr 3,22). Centralne przykazanie miłości określa, jaki duch powinien przenikać prawo: duch troski o ludzi i ich dobro, materialne i duchowe.

 

Trudno nie zauważyć, że obecne prawodawstwo i wymiar sprawiedliwości naruszają te zasady na wiele sposobów. Pierwszeństwo Boga jest przemilczane, a prawo opiera się nie na stałych zasadach moralnych, lecz na woli większości. Aborcja i eutanazja przeczą prawu do życia. Nadzór nad rodzinami i ułatwienia rozwodowe podważają prawo do życia rodzinnego, nawet jeśli wiele norm prawa państwowego ma w zamyśle chronić rodzinę. Religijne prawo do odpoczynku i czczenia Boga w dzień święty zostało poważnie nadwątlone. Własność (tzn. majątek, dochody, wynagrodzenie za pracę) została dotkliwie ograniczona przez wysokie podatki. Poprzednie konfiskaty komunistyczne oraz rozdrapywanie majątku narodowego w czasach nowszych, jedno i drugie zalegalizowane, również sprzeczne były z przykazaniem „Nie kradnij!”.

 

Zasady prawa

 

Stary Testament bardzo często mówi łącznie o prawie i sprawiedliwości (inspirowało to nazwę partii politycznej, ale tym się w tej chwili nie zajmujemy). Połączenie to wskazuje, że potrzebujemy zarazem słusznego prawa i rzetelnego wymiaru sprawiedliwości, jak też właściwego ich ducha. Sprawiedliwość nie oznacza bowiem samego ścisłego stosowania prawa, lecz ogólniej słuszność i prawość.

 

Wyrazem sprawiedliwości w sądownictwie jest równość wobec prawa. Zasada ta była dobrze znana. Sędzia nie powinien mieć względu na osobę (Pwt 1,17), jednakowo sądzić swoich i obcych (Pwt 1,16; Kpł 24,22) oraz biednych i bogatych, żadnych nie preferując (Kpł 19,15). Nie powinien też kierować się zdaniem tłumu (Wj 23,2), co oznacza, że w sądzeniu nie ma znaczenia zdanie większości, lecz słuszność.

 

Ludzkie występki wymagają kary. Kara to nie pomsta, ale zły czyn wymaga proporcjonalnej odpłaty: „Stanie ci się, jakoś sam uczynił” (Ab 15). Kara przywraca sprawiedliwość i społeczny ład, ma też funkcję wychowawczą. Powinna być proporcjonalna do winy, a przede wszystkim sprawiedliwa, słuszna.

 

W Biblii często czytamy apele o sprawiedliwość, bezstronność i uczciwość sędziów. Liczba krytyk pod ich adresem dowodzi, że praktyka pozostawiała tu wiele do życzenia. Nic nowego pod słońcem… (to zresztą też zdanie biblijne, z Księgi Koheleta). Sędzia powinien zachować umiarkowanie, ostrożność i samokrytycyzm: „Nim osądzisz, osądź siebie” (Syr 18,20); „Nie dla człowieka sądzicie, lecz dla Pana”(2Krn 19,6); „Jaką miarą mierzycie, taką wam odmierzą” (Mt 7,2).

 

Warto jeszcze zauważyć, że te biblijne kodeksy i wszystkie prawa razem wzięte nie są długie. Prawa biblijne, jak generalnie starożytne, realizowały zasadę sformułowaną przez Rzymian, że prawa powinny być krótkie, żeby je ludzie mogli zapamiętać i zrozumieć. Wiemy dobrze, że praktyka obecna i pod tym względem rażąco odbiega od takiego ideału.

 

Michał Wojciechowski
Idziemy nr 14 (548), 3 kwietnia 2016 r.

 
Zobacz także
Ks. Wojciech Pikor
Jaki jest sens niszczącego działania Boga wobec świata, który jest Jego stworzeniem? Czym tłumaczyć decyzję tak radykalnej zagłady powziętą przez Boga? Grzechem człowieka? A co ze śmiercią niewinnych osób? Stąd już krok do pytania o serce Boga...
 
ks. Jerzy Szymik
Aby pojąć lepiej, kim jest nasz Bóg, trzeba koniecznie poznawać prawdę o Nim przez Chrystusa i w Chrystusie. Inaczej: zmaganie się z problemem obrazu Boga znajduje konkretne rozstrzygnięcie w obrazie Chrystusa, a dokładnie w pytaniu o to, czy Jezus jest naprawdę Synem żywego Boga?
 
Redakcja "Któż jak Bóg"
Bóg w swojej dobroci obdarzył człowieka niezwykłym darem – wolną wolą. Dlaczego więc, korzystając z niej, zdarza nam się potem żałować? Skąd biorą się wyrzuty sumienia? Na czym polega wrażliwość sumienia? Czy sumienie mają tylko wierzący? – rozmowa z ks. Edwardem Stańkiem. 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm