logo
Niedziela, 14 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Alfreda, Maksymiliana, Selmy, Eberharda – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Zenon Klawikowski SDB
Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę
Don Bosco
 



 Złoty środek

Udzielenie odpowiedzi na pytanie o znaczenie sfery cielesnej człowieka w procesie jego wychowania, zakłada odpowiedź na fundamentalne problemy: kim jest człowiek? jaki jest sens jego życia? dokąd zmierza? Otrzymane wnioski wytyczają kierunek wychowania i jednocześnie określają rozumienie w nim ludzkiej cielesności. Im bliższy rzeczywistości jest obraz człowieka, tym trafniejsze jest odczytanie sensu ludzkiego ciała. I odwrotnie, im bardziej daleka od rzeczywistości jest interpretacja ludzkiego istnienia, tym bardziej ulega zniekształceniu wartość cielesności w procesie wychowania.
Pomimo wielkiego rozwoju nauk antropologicznych i wiedzy o człowieku, wciąż nie gaśnie "spór" o jego istotę, a tym samym o sens jego cielesności. Nie brakuje i dzisiaj bardzo rozbieżnych odpowiedzi na te odwieczne pytania.

W skrajnie materialistycznej wizji człowieka, ciało ludzkie jest owocem zachodzących związków chemicznych i procesów czysto fizjologicznych. W wizjach uwzględniających wymiar transcendentny osoby ludzkiej stwierdza się zaś, iż nie da się ograniczyć ludzkiej cielesności do materii. Poprzez swój wymiar duchowy i transcendentalny oraz zdolność nawiązania relacji z Bogiem ciało ludzkie uczestniczy w przekraczaniu porządku doczesnego i materialnego. Przykładem może być mistyczna ekstaza, podczas której ciało stanowi przestrzeń zjednoczenia mistyka z Bogiem.

Zamysł Boga wobec ludzkiej cielesności

Bóg, Stwórca i największy Wychowawca, nie pozostawia człowieka samego z jego pytaniami i problemami. Obdarza go zdolnością głębszego poznania siebie poprzez światło rozumu, poprzez wydarzenia, a przede wszystkim przez dar Swojego Słowa. Na kartach Pisma Świętego odsłania fundamentalne zręby prawdy o człowieku i jego cielesności. Bardzo bogate treści antropologiczne, które w sposób obrazowy i symboliczny objawiają zamysł Boga wobec ludzkiej cielesności, odnajdujemy w Księdze Rodzaju.

W pierwszej księdze Starego Testamentu czytamy: Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia(Rdz 2,7). Ciało ludzkie - proch ziemi - zostało podniesione do nowego, wyższego sposobu istnienia. Otrzymało nową naturę i stało się "mieszkaniem" tchnienia Bożego.

Inny fragment Księgi Rodzaju precyzuje, iż Bóg stworzył człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę(Rdz 1,27n). Cielesność człowieka ze swojej natury przybrała dwie postaci: mężczyzny i niewiasty. Było więc zamysłem Pana Boga, aby człowiek żył, rozwijał się, doskonalił i dążył do świętości jako mężczyzna lub kobieta. Warunkiem rozwoju jest zatem akceptacja własnego ciała i drzemiącego w nim potencjału.

Relacja miłości między mężczyzną a kobietą ma charakter Boski, nadprzyrodzony. Dopiero w perspektywie zamysłu Boga można zrozumieć powołanie do bycia "mężczyzną i niewiastą". Słowa Stwórcy: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się (Rdz 1,28) stanowią gruntowną afirmację ludzkiej seksualności oraz są powołaniem do współdziałania z Bogiem w przekazywaniu tchnienia życia Bożego.

"Obraz Boga" objawiony w ludzkim ciele

Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Bóg jest samą świętością oraz doskonałą komunią trzech Osób Boskich. Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże nosi w sobie zaczyn tej Boskiej Komunii. Trójjedyny Bóg jest źródłem istnienia człowieka, ale również punktem docelowym najgłębszych jego dążeń i pragnień. Rozwój człowieczeństwa, to powrót do źródła istnienia, czyli w fazie docelowej do Trójcy Świętej. W czasie ziemskiej drogi wyraża się to w komunii z innymi osobami, w miłości i darze z siebie.

Człowiek nosi w sobie zaczyn życia Bożego. Nie można zredukować osoby ludzkiej do materii, a życia ludzkiego do doczesności. Człowiek jest jednością ciała, duszy i ducha. Scala w sobie wszystkie wymiary, które się wzajemnie przenikają i harmonijnie zespalają. Osoba ludzka stworzona na "obraz i podobieństwo Boże" posiada zdolność zintegrowania w sobie tej różnorodności. Ciało widzialne wyraża ludzkiego ducha, a duch manifestuje się przez ciało. Ciało jest świątynią Ducha Świętego - powie św. Paweł. Także cielesność osoby ludzkiej ma wymiar nadprzyrodzony, przekraczający to, co widzialne, doczesne i przemijalne.
 

 
1 2  następna
Zobacz także
Agata Jankowiak
Zacznijmy od prostego pytania: czym zajmował się Jezus podczas trzech lat swojej publicznej działalności? Pierwsza odpowiedź jest oczywista: Jezus głosił Ewangelię o Królestwie, wzywał do nawrócenia, uzdrawiał chorych i opętanych. Jednak był jeszcze drugi nurt działalności Jezusa - Jezus przygotowywał swoich uczniów do posługiwania...
 
Dorota Niedźwiecka
Duchowość małżeńska uczy dostrzegania Boga w więzi małżeńskiej, a to wyklucza budowanie relacji z Bogiem w obojętności dla małżonka, a także wyklucza troszczenie się o siebie wzajemnie bez wspólnego budowania więzi z Bogiem. Modlitwa nie może być przeciwstawiona budowaniu więzi, która wymaga poznania siebie, drugiej osoby, słuchania się wzajemnie i dialogu ze sobą. Gdy troszczy się o więź i się modli, aby ona się rozwijała, można oczekiwać dobrych owoców.
 
Z o. Ksawerym Knotzem OFMCap. rozmawia Dorota Niedźwiecka
 
Andrzej Sobczyk
Jak w praktyce słuchać Boga? Siadamy czasem w ciszy i staramy się Go intensywnie słuchać. I ta intensywność nam właśnie przeszkadza, bo używamy za bardzo naszego mózgu i znowu Boga zagłuszamy. Wszystkie nasze własne kombinacje i starania muszą „umrzeć” zanim będziemy gotowi naprawdę otrzymać coś drogocennego, czego nie zmarnujemy. Nie bójmy się więc po prostu być w ciszy, odpocząć w niej, nie starając się nic osiągnąć i niczego się nie spodziewając.
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm