logo
Sobota, 08 sierpnia 2020 r.
imieniny:

Izy, Rajmunda, Seweryna, Dominika, Cypriana – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Dorota Frączek
Pedagogika Jezusa
Wychowawca
 


Jezus stawia wymagania, ale jednocześnie daje rady, jak im sprostać. Przede wszystkim jednak nie zostawia człowieka samego, On jako najlepszy wychowawca pomaga w realizowaniu Jego postulatów etycznych.

Rady - Jezus często udziela rad wyrażając je krótkimi zdaniami. Każda taka rada wiąże się z przyjęciem konkretnej postawy życiowej. Przykładem może być: Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa (Mt 6, 3). Jezus poucza tutaj, że dobry czyn powinien łączyć się z dobrą postawą, oraz że w czynieniu dobra odpowiednią postawą jest pokora. Innym przykładem może być zdanie: Gromadźcie sobie skarby w niebie... Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6, 19-21).

Wszystkie te rady można podsumować jedną radą, którą ewangelista Mateusz nazywa "złotą zasadą": "Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie".

Wyznaczanie zadań - można powiedzieć, że właściwie cały Dekalog jest zadaniem, jakie Jezus wyznacza człowiekowi - swojemu wychowankowi. Jednak Jezus chce jakby jeszcze czegoś więcej. Kiedy mówi: Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? (Mt 5, 13), zwraca się w podobnym duchu jak do bogatego młodzieńca. Sól cała przeniknięta jest słonością, nie jest tylko posolona lecz cała jest słona. Postawa człowieka nie tylko ma się przejawiać w czynach lecz czyny te mają wynikać z głębi człowieka, z jego wewnętrznego przekonania. Mają odzwierciedlać wnętrze człowieka i dopiero takie są dobre, dopiero takie czyny mają wartość dla innych: Wy jesteście światłem dla świata. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli dobre wasze uczynki (Mt 5, 14n).

Jezus chce ukształtować człowieka u samych podstaw osobowego bytu. Nawołuje do przemiany - metanoia, co po grecku oznacza gruntowną zmianę myśli, odwrócenie myśli, żal, skruchę. Pedagogika Jezusa niesie ze sobą gruntowne wychowanie, ukształtowanie u samych podstaw. Jezus pomaga zatem człowiekowi "stawać się" i realizować, prowadzi go na szczyty doskonałości. Jest zatem w pełni tego słowa znaczeniu Pedagogiem.

Nawołuje do pójścia za Nim - Jezus jako najlepszy Pedagog nie tylko przemawia przez przypowieści, dobre rady, kazania ale przede wszystkim uwiarygodnia swoje słowo czynem i nawołuje do naśladowania. Radykalizm tego nawoływania wskazuje, że jest ono czymś więcej niż tylko wzywaniem do naśladowania: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje (Mt 16, 24). W procesie wychowania chodzi przecież o wzrastanie o rozwój a nie o zapieranie się siebie samego. Ale Jezus wyjaśnia dalej: Bo kto chce zachować swe życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je (Mt 17, 25). Jezus daje nowe życie, czyni nowego człowieka. On przecież jest Drogą, Prawdą i Życiem (por. Mt 14,5). Pójście za Chrystusem wiąże się ze wspomnianą wyżej metanoją. Na takie nawoływanie może pozwolić sobie tylko niezwykły wychowawca, taki który jest ostatecznym odniesieniem i najwyższą wartością.

Naśladowanie miłości, którą Jezus realizuje, jest dla człowieka największym zadaniem i jednocześnie najlepszym sposobem zrealizowania swojego człowieczeństwa.

Dorota Frączek

Przypisy:
1. Słownik Wyrazów Obcych, PWN, Warszawa 1980.
2. W Ewangelii można zatem dopatrywać się postaw pedagogiki otwartej.
3. Zob. H. Langkammer, Etyka Nowego Testamentu, Wrocław 1985, s. 109.
4. Różnego typu wychowawcy, czy też nauczyciele w szkole mają niejednokrotnie okazję obserwować uczniów, którzy pozornie nie sprawiają żadnych trudności, są zdyscyplinowani, mili i posłuszni, jednak po lepszym poznaniu wychowanka okazuje się, że ma on wiele negatywnych cech charakteru: skąpstwo, zazdrość, pychę, niekoleżeńskość, samolubność.

 
Zobacz także
ks. Bogdan Giemza SDS
To pytanie stawia Jezus Chrystus w zakończeniu zachęty do wytrwałej i nieustannej modlitwy. Co skłania, aby postawić je na nowo na początku XXI wieku? Dlaczego to pytanie nie może być obojętne uczniom Chrystusa na przełomie tysiącleci? Sądzę, że jest wiele powodów pytanie to uzasadniających. Zwrócę uwagę tylko na niektóre przyczyny, chociaż ich lista jest obszerniejsza. Pragnę przy tym zachęcić do próby osobistej odpowiedzi na postawione pytania...
 
ks. Bogdan Giemza SDS
Podstawowy problem, jaki pojawia się w terapii z udziałem komórek macierzystych to niedostatek wiedzy jak skierować ich podział, aby przebiegał w stronę pożądanego rozwoju, tzn. aby regenerowały one np. uszkodzone tkanki lub narządy. Nieznajomość mechanizmu tych przekształceń niesie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego...
 
Krzysztof Osuch SJ
Słowo Boże czytane w piątą Niedzielę zwykłą w roku C uświadamia nam, że powołanie i misja proroka (Iz 6,1-2a.3-8) czy dwóch apostołów: Pawła (1 Kor 15,1-11) i Piotra (Łk 5,1-11) – wyrasta zawsze z Bożego daru, z olśnienia Bożą wspaniałością i darmowym charakterem Jego „przedsięwzięć”. Powołani i posyłani przez Boga są zawsze wpierw obdarowywani głębszym wniknięciem w Tajemnicę Boga, w Jego Chwałę. 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー