logo
Czwartek, 04 marca 2021 r.
imieniny:
Adrianny, Kazimierza, Wacława, Eugeniusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Pokrewieństwo
materiał własny
 


Pokrewieństwo

Czy pierwsi kuzyni mogą zawrzeć katolicki związek małżeński?

Między pierwszymi kuzynami, czyli między rodzeństwem stryjecznym i ciotecznym, istnieje przeszkoda małżeńska, aczkolwiek mogą oni otrzymać dyspensę od tej przeszkody.

Pokrewieństwo powstaje przez wspólność krwi, bez względu na to, czy pochodzenie wywodzi się z małżeństwa legalnego (pokrewieństwo legalne), czy też z innego stosunku płciowego (pokrewieństwo naturalne). Powodem ustanowienia przeszkody pokrewieństwa są względy natury moralnej: obrona i cześć dla wspólnego życia rodziny i krewnych oraz troska o zdrowie potomstwa. Więź rodzinna jest bardziej zagwarantowana, gdy nie wchodzi w rachubę możliwość małżeństwa między krewnymi. Ponadto, bliskie pokrewieństwo rodziców sprowadza niejednokrotnie zgubne skutki dla zdrowia potomstwa.

Kościół oblicza pokrewieństwo w liniach i stopniach. W linii prostej występuje tyle stopni, ile jest zrodzeń, nie licząc przodka. Tak więc w relacji rodzice - dzieci występuje jeden stopień. Pokrewieństwo w linii prostej wynika z prawa naturalnego (Bożego), stąd Kościół nigdy nie może udzielić dyspensy od tej przeszkody.

Pokrewieństwo w linii bocznej posiada tyle stopni, ile jest osób w obydwu liniach, nie licząc wspólnego przodka. Można więc łatwo wyrysować sobie boczne linie genealogiczne rodzeństwa stryjecznego lub ciotecznego ze wspólnym przodkiem i stwierdzić, że występuje tu czwarty stopień pokrewieństwa. Rodzeństwo, czyli brat i siostra, stanowią drugi stopień pokrewieństwa i nigdy nie mogą uzyskać dyspensy od przepisu prawa kościelnego, który zabrania zawarcia małżeństwa.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Co oznacza homilia? Czy jest to rodzaj kazania moralizujacego i nudnego? Czasami mam wrażenie, że tak.
 
Anna i Krzysztof Florczak
Moja żona pisząc rozważanie „Poddanie – wolność czy niewola” dużo o tym ze mną rozmawiała. To prawda, że podpisała się pod nim sama, ale jest to nasze wspólne dzieło, podobnie jak to, które powstaje teraz. Uważam, że tego, co się tyczy relacji małżeństwa nie można rozważać osobno...
 
Fr. Justin
Niektórzy widzą dziś w chrzcie dzieci zamach na indywidualną wolność, dlatego chcieliby przesunąć chrzest do wieku, w którym młody człowiek może już podjąć osobistą i samodzielną decyzję. Jak wobec tego można uzasadnić praktykę chrztu niemowląt?
 
 
___________________
 
 reklama