logo
Piątek, 17 września 2021 r.
imieniny:
Franciszka, Lamberty, Narcyza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ks. Antoni Cebula SDS
Zwyczaje Bożonarodzeniowe
Magazyn Salwator
 


 
Pasterka
 
Msza Święta o północy w noc Bożego Narodzenia stanowi centralny moment wszystkich zwyczajów związanych z obchodami przyjścia Chrystusa na świat.
 
 - Od V wieku źródła liturgiczne przekazują nam pierwszy formularz mszalny na Boże Narodzenie. Od połowy VI wieku Rzym zna już tradycję trzech Mszy św. tzn: Pasterkę, Mszę o świcie i Mszę w dzień. Formularze mszalne trzech Mszy zostały zaczerpnięte ze zwyczajów liturgii papieskiej. O północy papież udawał się do bazyliki dedykowanej macierzyństwu NMP (Santa Maria Maggiore). Istniała tam kaplica - replika groty betlejemskiej, dobudowana do bazyliki.
 
- 25 grudnia przypadało w kalendarzu rzymskim rocznicowe wspomnienie świętej męczennicy Anastazji, zamordowanej w czasie prześladowania Dioklecjana. Św. Anastazji dedykowana była bazylika u stóp Palatynu. Z tego właśnie względu papież celebrował tam w dzień Bożego Narodzenia swoją drugą Mszę św. z osobnym formularzem i to o treści bożonarodzeniowej.
 
- Msza św. celebrowana dziś jako trzecia jest historycznie związana z najstarszym formularzem, którego używał papież już od IV wieku bazylice św. Piotra, w bazylice św. Piotra, o zwykłej wówczas porze dnia, czyli o 9.00.
 
W tych trzech Mszach św. widziano również echo hołdu złożonego Chrystusowi przez pasterzy, aniołów i trzech króli, stąd zwano te formularze mszalne pasterskim, anielskim i królewskim.
 
Opłatek
 
Dzielenie się białym opłatkiem, przaśnym (niekwaszonym) chlebem, znane było od początków Kościoła. Zwyczaj ten nie miał jednak żadnego związku z czasem Bożego Narodzenia. Odnosił się bezpośrednio do Eucharystii. Znano zwyczaj błogosławienia chleba (w czasie Mszy i poza nią) i spożywania go jako rodzaju komunii duchowej. Te pobłogosławione chleby zwano eulogiami. Dzielono się nimi wyrażając wzajemną życzliwość i przynależność do tego samego Kościoła lokalnego. Przesyłali go sobie biskupi, a kapłani wiernym. Ta starożytna praktyka osłabła na skutek dekretów z IX wieku (synody karolińskie), które obawiały się zamazania w świadomości wiernych granicy między opłatkami konsekrowanymi a chlebem pobłogosławionym.
Najstarsza wzmianka źródłowa o dzieleniu się opłatkiem w polskich rodzinach pochodzi z końca XVIII wieku.
 
Kolęda
 
Dzisiaj słowo kolęda kojarzy się przede wszystkim z pieśniami o tematyce bożonarodzeniowej lub z odwiedzinami duszpasterskimi odbywanymi w tym okresie w polskich parafiach.
 
Sama nazwa „kolęda” wywodzi się z tradycji rzymskiej. Pierwszy dzień każdego miesiąca nosił nazwę „calendae”. Szczególnym znaczeniem obdarzano „calendae” styczniowe. Wiąże się to z faktem, że od 153 roku przed Chrystusem, 1 stycznia, konsulowie prawnie obejmowali swój urząd w całym imperium rzymskim. Później potwierdzono 1 stycznia jako początek roku administracyjnego. W Rzymie obchodzono to niezwykle uroczyście. Odwiedzano się wzajemnie, obdarowywano się podarkami, śpiewano okolicznościowe piosenki.
 
Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa zwyczaje te zostały powiązane z czasem Bożego narodzenia. Sam termin „kolęda” w znaczeniu pieśni bożonarodzeniowej ustalił się dopiero w XVII wieku.
 
Ks. Antoni Cebula SDS
 
Zobacz także
ks. Grzegorz Ryś, Sławomir Rusin
Goethe powiedział kiedyś: „Europa zrodziła się w pielgrzymce, a jej ojczystym językiem jest chrześcijaństwo". O ile z drugą częścią tego zdania dość łatwo się zgodzić - przecież mówimy językiem kultury, w której się wychowujemy - o tyle co do pierwszej można mieć pewne wątpliwości...
 
ks. Grzegorz Ryś, Sławomir Rusin
Od czasów starożytnych wierni odbywają w Jerozolimie drogę –Via Dolorosa – drogę, po której Jezus Chrystus idąc, dźwigał ciężki krzyż. Ten pobożny zwyczaj dochował się do współczesnych czasów. Rozpamiętując wszystko to, co stało się owego Piątku, prawie dwa tysiące lat temu, pójdźmy śladami drogi Jezusa, dźwigającego krzyż na Golgotę. W minionych wiekach Via Dolorosa, którą podążają pielgrzymi prawdopodobnie zmieniała swój szlak...
 
Sławomir Rusin
Dla pierwszych chrześcijan Bóg - bardziej niż groźnym Sędzią - był troskliwym Opiekunem, czego najlepszym dowodem była niecierpliwość w oczekiwaniu na Paruzję. Jeśli kogoś dotykała z Jego strony kara, to rzadko i głównie na skutek wielkiej zatwardziałości serca. Karani byli nie tyle chrześcijanie, co ich prześladowcy lub heretycy. Jednak gdy już stwierdzono, że kogoś owa kara dotknęła, bywało że ku przestrodze opisywano ją z dbałością o najdrobniejszy szczegół...
 
___________________
 
 reklama