logo
Piątek, 22 stycznia 2021 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Irena Świerdzewska
Pascha czy Zmartwychwstanie?
Idziemy
 
fot. Jametlene Reskp | Unsplash (cc)


– Zmartwychwstanie wykracza poza ramy historii i nadaje jej nowy sens – mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski, biblista, laureat Nagrody Ratzingera, w rozmowie z Ireną Świerdzewską

 

Jak to było z Paschą Jezusa? Ewangeliści Mateusz i Marek piszą o przygotowaniu Ostatniej Wieczerzy w Święto Paschy. Jan zaś wskazuje, że ukrzyżowanie Jezusa odbyło się przed Paschą…

 

Problem powraca wtedy, gdy dążymy do uzgodnienia relacji ewangelicznych podanych w trzech Ewangeliach synoptycznych, czyli Mateusza, Marka i Łukasza, z relacją w Ewangelii św. Jana. Trudności biorą się stąd, że na przełomie ery przedchrześcijańskiej i chrześcijańskiej używano w starożytnym Izraelu dwóch kalendarzy. Wyjaśnienie szczegółów to osobne i niełatwe zadanie, którym zajmują się specjaliści. Mateusz, Marek i Łukasz jako czas Ostatniej Wieczerzy podają ostatni czwartek życia Jezusa. Natomiast według innego kalendarza, którego używał św. Jan, a także wspólnota z Qumran, ten dzień był już piątkiem. Najlepiej pozostać przy datowaniu, które sięga wczesnego chrześcijaństwa i obowiązuje do dzisiaj. Czwartek to dzień Ostatniej Wieczerzy, pojmania Jezusa w Ogrójcu i skazania Go na śmierć przez żydowski Sanhedryn. Piątek przed południem to dzień potwierdzenia tego wyroku przez Piłata, drogi krzyżowej na Golgotę i ukrzyżowania w południe, po południu zaś – czas śmierci Jezusa i złożenia Jego ciała do grobu. Sobota, żydowski szabat, to czas spoczynku w grobie. Niedziela po tym szabacie to dzień, w którym wcześnie rano kobiety udały się do grobu, a apostołowie stwierdzili, że ciała Jezusa w grobie nie ma.

 

Jakie znaczenie ma fakt, że męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa przypadły w czasie Świąt Paschalnych?

 

Potwierdza to chrystologiczną treść i znaczenie wiary i pobożności Starego Testamentu. Cała historia zbawienia, o której mowa w pierwszej części Biblii chrześcijańskiej, była ukierunkowana ku Jezusowi Chrystusowi. Najważniejszy epizod w długich dziejach biblijnego Izraela stanowiło wyjście z Egiptu, które stało się wydarzeniem założycielskim ludu Bożego wybrania. Właśnie wtedy nastąpiło przejście od ludu hebrajskich niewolników do świadomego swojej tożsamości narodu Izraela. To kluczowe wydarzenie stało się fundamentem i punktem odniesienia dla nadziei mesjańskich, czyli zapowiedzi nowego wyzwolenia, które obejmie już nie jeden naród, ale całą ludzkość. Wyzwolenie z Egiptu stało się więc znakiem i zapowiedzią rzeczywistości o wiele głębszej: wybawienia z niewoli grzechu i śmierci. Nie jest przypadkiem, że dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa zostało tak mocno powiązane z dorocznym upamiętnianiem przez Izraelitów wyzwolenia z Egiptu. Stary i Nowy Testament stanowią integralną całość, a to, co było zapowiadane w Starym Testamencie, doczekało się potwierdzenia i spełnienia w Nowym.

 

Jak naród żydowski świętował Paschę?

 

Podobnie jak dzisiaj. Przede wszystkim jest to święto rodzinne, przeżywane bardzo uroczyście w gronie najbliższych. Drugi wymiar Paschy ma charakter społeczny, wspólnotowy i buduje jedność wyznawców Boga zakorzenioną we wspólnej historii. Pascha należy do trzech najważniejszych świąt w żydowskim roku religijnym, podczas których Żydzi mają obowiązek pielgrzymowania – jeśli już nie fizycznego, to zawsze duchowego – do Jerozolimy.

 

Dlaczego Pan Jezus, polecając uczniom przygotować Ostatnią Wieczerzę, prosi o przygotowanie Paschy?

 

Jezus przynależał do ludu Bożego wybrania, a więc do jego wiary, historii i tradycji. Pod tym względem wyraźnie zaznacza się ciągłość. Pascha Jezusa wpisuje się w rzeczywistość Starego Testamentu i Starego Przymierza. Ostatnia Wieczerza była Paschą żydowską, ale jej przebieg i treść na tym się nie wyczerpywały. Obok aspektu ciągłości istnieje bowiem również zasadnicza nowość. Ostatnia Wieczerza tym różni się od starotestamentowej Paschy, że nie była to uroczystość specyficznie rodzinna. Jezus nie zaprosił członków swej najbliższej rodziny, z którą łączyły Go więzi krwi, ale jako rodzinę traktuje swoich uczniów, którzy w bliskiej przyszłości mieli stać się Jego wyznawcami. W ten sposób ukazuje nową jakość Paschy.

 

Biorąc chleb i wino, Jezus wypowiada słowa, które sprawiają to, co oznaczają. Ustanowienie Eucharystii stanowi w gruncie rzeczy nowy akt stwórczy, przez który Jezus w radykalnie nowy sposób przedłuża swoją obecność na tym świecie. Od poczęcia w Nazarecie do śmierci na Golgocie Jezus jako prawdziwy człowiek był częścią ludzkiej historii. Ustanawiając Eucharystię, której zbawcza moc została potwierdzona przez śmierć i zmartwychwstanie, Jezus pozostaje obecny – co więcej, udziela się swoim wyznawcom – w sposób sakramentalny, czyli w chlebie i winie, które stają się Jego Ciałem i Krwią. Ostatnia Wieczerza z jednej strony stanowi zamknięcie dotychczasowego etapu ekonomii zbawienia, a z drugiej strony wyznacza otwarcie etapu nowego, w którym zmartwychwstały i uwielbiony Jezus stanie się pokarmem tych, którzy w Niego wierzą. Zatem Ostatnia Wieczerza wpisuje się w treść żydowskich zwyczajów paschalnych, lecz jednocześnie zapoczątkowuje nową jakość wynikającą z istotnej nowości Ewangelii.

 

Dla nas jednak to nie Wielki Czwartek jest kulminacją świętowania…

 

Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota to święte Triduum Paschalne. Nazwa „Triduum” pochodzi od łacińskiego wyrażenia tres dies, czyli „trzy dni”. Zwieńczeniem dorocznych obchodów jest Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, która potwierdza, że Bóg, który wskrzesił Jezusa z martwych, jest Panem życia. Żydowskie Pesach, spolszczone jako Pascha, upamiętnia i obrazowo uobecnia wyzwolenie Izraelitów z niewoli egipskiej. Natomiast Wielkanoc, stanowiąc kulminację chrześcijańskiego świętowania, upamiętnia zmartwychwstanie Jezusa i uobecnia je sakramentalnie oraz jest fundamentem nadziei na nasze zmartwychwstanie. Kieruje nasz wzrok nie tylko ku przeszłości, lecz i ku przyszłości. Przezwyciężenie grzechu i śmierci oraz obdarowanie nas nowym życiem stało się możliwe dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Nadzieja na życie po śmierci była obecna i wyczuwalna w religii Starego Testamentu. Jezus ją potwierdza, a zarazem wnosi zasadniczą nowość: to On staje się nową Paschą. Śmierć nie ustąpiła, bo nadal istnieje, ale została pokonana i otwiera nam bramy życia wiecznego.

 

Zmartwychwstanie wykracza poza ramy historii i nadaje jej nowy sens.

 

Święty Paweł pisze, że Chrystus stał się naszą Paschą; jak to należy rozumieć?

 

To znaczy, że przeżywanie i owoce Paschy przestały być wyłącznie przywilejem Izraelitów jako ludu Bożego wybrania. Przywilej wybrania, sięgający powołania Abrahama jako „ojca wierzących”, został rozciągnięty na całą ludzkość. Wyzwolenie, którego doświadczyli Izraelici, stało się zapowiedzią i zaczynem pełniejszego i głębszego wyzwolenia. Jezus Chrystus jest jedynym i powszechnym Zbawicielem wszystkich ludzi i każdego człowieka. Nowa Pascha, urzeczywistniona przez Jezusa Chrystusa i wraz z Nim przeżywana, sprawia radykalnie nową sytuację wszystkich, którzy w Niego wierzą, a także tych, którzy Go nie poznali, ale pragną Boga i żyją w zgodzie z własnym sumieniem

.

W czasach Starego Testamentu Izraelici byli odpowiedzialni za dawanie wiarygodnego świadectwa o jedynym Bogu i mimo rozmaitych przeszkód, wątpliwości i upadków dochowali wierności temu zobowiązaniu. Dzięki Jezusowi Chrystusowi przywilej wybrania został rozciągnięty na całą ludzkość, a Kościół stał się „poszerzonym Izraelem”. Pascha Jezusa sprawiła, że zaistniał nowy lud Bożego wybrania, obejmujący wszystkich, którzy chcą związać swoje życie z Bogiem objawiającym siebie w Jezusie Chrystusie.

 

Widać z tego, że aczkolwiek drogi wyznawców judaizmu i chrześcijan są podobne, to jednocześnie się rozchodzą. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, potwierdzając Jego mesjańską i Boską godność, a więc to, kim On jest, zarazem odkrywają bogactwo wewnętrznego życia Boga. Wyznajemy, tak samo jak wyznawcy judaizmu, że Bóg jest jedyny, lecz istnieje jako Ojciec i Syn, i Duch Święty. Dlatego Zmartwychwstanie jest filarem naszej wiary.

 

A co z naszym udziałem w Passze Chrystusa?

 

Nasza Pascha to udział w życiu, które umożliwia nam Chrystus. Wiąże się więc z bezgranicznym zaufaniem Chrystusowi, który spełnił wszystko, co było zapowiadane w Starym Testamencie. Wznosząc się ponad dawne nadzieje i oczekiwania, otworzył zupełnie nowe horyzonty. Świętując Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego używamy określenia Pascha, ale nie możemy poprzestać jedynie na perspektywie judaistycznej ani kierować uwagi wyłącznie na przeszłość. Pascha Jezusa, czyli Jego przejście ze śmierci do życia, to już nie jeszcze jedno wskrzeszenie, jakich On dokonywał, lecz zmartwychwstanie do życia wiecznego. Udział w Passze Chrystusa polega na współuczestnictwie przez wiarę i dobre uczynki w zbawczym dziele, którego On dokonał, czego zwieńczeniem stanie się nasze zmartwychwstanie.

 

Na czym więc polega specyficzność wiary i nadziei chrześcijańskiej?

 

Wyzwolenie Izraelitów z Egiptu, czy dokładniej wyprowadzenie hebrajskich niewolników i przekształcenie ich w naród Izraela, było wydarzeniem historycznym. Przynależąc do historii, jest przez wyznawców judaizmu co roku upamiętniane w liturgii. Dokonała się więc sakralizacja wydarzenia historycznego. Ostatnia Wieczerza, tak samo jak męka i śmierć Jezusa, też przynależą do historii. Natomiast Zmartwychwstanie, z którego czerpie moc Eucharystia ustanowiona w Wielki Czwartek i ponawiana na ołtarzach świata, jest czymś zasadniczo innym. Jest to wydarzenie metahistoryczne, którego nie da się zweryfikować w taki sposób, jak weryfikujemy pozostałe wydarzenia. Zapoczątkowało zupełnie nową rzeczywistość i na tym polega jego nowość, która rzuca światło na całe życie Jezusa Chrystusa oraz Ewangelię, którą głosił. Zmartwychwstanie wykracza poza ramy historii, a ukierunkowując ją w całkowicie nowy sposób, zarazem ją przerasta i nadaje jej nowy sens.

 

Rozmawiała Irena Świerdzewska
Idziemy nr 13/2018

 
Zobacz także
o. Piotr Hensel OCD
Jeśli wierzymy, że Bóg jest i jest Bogiem, czyli Miłością wszystko mogącą, to nie ma żadnych barier dla Nieba, jasne. Nie nam dyktować, co Bóg może i jak chce się wdzierać ze swoją łaską do naszego świata. Oczywiście, Bóg ustalił ciężar i miarę, On jest architektem tego świata i jego praw, ale właśnie dlatego, że jest i jest miłością, dlatego też kocha, działa „aż do tej chwili”, „głośno woła” – do nas, o nas. 

Z ks. prof. Jerzym Szymikiem, kapłanem Archidiecezji Katowickiej, teologiem i poetą rozmawia o. Piotr Hensel OCD
 
ks. Tadeusz Hajduk SJ
Przyglądamy się Jezusowi zdążającemu do Jerozolimy, siedzącemu na oślęciu. Widzimy tłumy osób, które słały na drodze swe płaszcze i gałązki ścięte na polach. I słyszymy ich radosne: Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach!...
 
Andrzej Iwański
Miejsca w Kościele szuka człowiek, który przeżył wcześniej głębokie nawrócenie i osobiste spotkanie z Jezusem. Dopiero na tym etapie może on odkryć w sobie potrzebę działania na rzecz wspólnoty – pragnienie bycia nie tylko tym, który bierze i jest obsługiwany, ale też tym, który się angażuje.

Z bp Grzegorzem Rysiem rozmawia Andrzej Iwański
 
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー