logo
Środa, 27 stycznia 2021 r.
imieniny:
Anieli, Juliana, Przemysława, Jerzego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Rafał Tichy
Przepis na odnalezienie Graala
Fronda
 


GRAAL to tajemnicze słowo. Tak tajemnicze, że większość osób, które je zna, wie jedynie tyle, że oznacza ono "coś", czego z pasją poszukiwali, między wyprawami krzyżowymi a turniejami, średniowieczni rycerze. Jedną z głównych przyczyn tej ignorancji jest to, że współcześni poszukiwacze Graala, którzy rekrutują się zazwyczaj spośród naukowców i pseudonaukowców, nie mogą między sobą ustalić, co byłoby tym "czymś", czego należałoby szukać i w końcu odnaleźć. Zdają sobie oni sprawę, że w tajemniczym śledztwie nie chodzi tylko o odnalezienie jakiegoś przedmiotu, lecz raczej jakiejś religijnej lub parareligijnej doskonałości duchowej, którą symbolizuje Graal. Ponieważ dróg duchowych jest wiele, a prawie każda z nich przyznaje się do jakichś "tajemniczych" przedmiotów i obrzędów oraz mówi o potrzebie wewnętrznej doskonałości, współcześni poszukiwacze Graala, nie będąc jednomyślni, rozchodzą się, podobnie jak ich średniowieczni poprzednicy, po różnych drogach; każdy po tej, która wydaje mu się prowadzić do "tajemniczego" celu. Problem polega jednak na tym, że w przeciwieństwie do rycerzy, którzy tak często wracali ze swoich podróży z pustymi rękoma, każdy z. bohaterów "nowych poszukiwań" natrafia na ślady Graala. W konsekwencji więc ów święty przedmiot zaczyna symbolizować tak wiele rzeczy, że wydaje się być "czymś" jeszcze bardziej tajemniczym, niż powinno to wynikać z najbardziej tajemniczych średniowiecznych legend.
 
Bajeczka
 
Wydawałoby się, że wszystko zaczęło się w średniowieczu. Motyw Graala pojawia się po raz pierwszy w dwunastowiecznym romansie francuskim Percewal, czyli opowieść o Graalu, którego autor, Chretien de Troyes, zasłynął jako twórca licznych utworów opartych na legendach o królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu. Słowo "graal" tłumaczy się ze starofrancuskiego bądź jako "półmisek, dość głębokie i szerokie naczynie", bądź jako "krew króla". W samym, nie dokończonym zresztą, dziele Chretienade Troyes, Graal pojawia się tylko raz, jako bliżej nie określony, roztaczający wokół siebie aurę magiczności, półmisek, niesiony w dworskim orszaku. Od tego czasu święte naczynie zaczyna być opisywane w innych powieściach i poematach arturiańskich, stając się w wielu wypadkach głównym spoiwem i celem przygód wiernych Arturowi rycerzy. Nabiera też — bądź po prostu ujawnia — coraz więcej chrześcijańskich cech, by w końcu zostać utożsamione z kielichem, w który Józef z Arymatei, jak głosi tradycja apokryficzna, jakoby zebrał krew wypływają z wiszącego na krzyżu Jezusa. Według niektórych wersji tej legendy, jest to ten sam eucharystyczny Kielich, który Chrystus unosił w Swoich czcigodnych dłoniach podczas Ostatniej Wieczerzy. W wielu opowieściach mówi się o Graalu jako o półmisku, w którym znajdował się paschalny baranek — zawsze jednak chodzi o naczynie związane z sakramentem Ciała i Krwi Chrystusa.
 
Święty Graal staje się więc ostatecznie symbolem Eucharystii i Łaski, zaś orszak, który go niesie — eucharystyczną procesją. Inną relikwią, zazwyczaj niesioną obok Graala, jest Święta Lanca, którą rzymski żołnierz przebił Chrystusowi bok. Ważne miejsce w legendzie zajmuje też postać Króla Rybaka, który to tytuł nosił szwagier Józefa — Bron (może on też przysługiwać jego następcom). Przywiózł on z polecenia Józefa (bądź w innych wersjach: wraz z nim) święty kielich do Bretanii, by tu w twierdzy na górze Monsalvat być jego strażnikiem. W pewnych okolicznościach, zależnie od wersji opowieści inaczej opisywanych i interpretowanych, zostaje on ranny i skazany na pełne cierpienia życie. Jego choroba promieniuje na otoczenie i przemienia je w Jałową Krainę. Ratunek może przyjść tylko ze strony kogoś, kto odkryje tajemnicę Graala. Rycerze poszukują go więc nie tylko ze względu na swoją tęsknotę za sacrum i potrzebę wspięcia się na wyżyny doskonałości duchowej, lecz również dlatego, że wierzą, iż w ten sposób mogą przyczynić się do — bardziej powszechnego — wybawienia innych od czaru zła. Od kiedy Chretien de Troyes napisał swojego Percewala, powstało bardzo wiele wersji tej opowieści. Prawie każdy z autorów dowodził, żt jego wersja legendy jest bardziej wiarygodna czy też szerzej ujmująca zagadnienie od poprzedniej, gdyż została oparta na jakimś wcześniejszym od krótkiej wzmianki Chretiena, przekazanym w ustnej tradycji bądź nieznanej księdze, źródle informacji. Zarazem jednak wszystkie powieści zawierały zasadniczo ten sam, przedstawiany powyżej, główny wątek legendy. Najsłynniejsze wersje opowieści o Graalu napisali poza wspomnianym już poetą: Robert de Borron w Józefie z Arymatei, bliżej nieznani cysterscy autorzy w cyklu powieściowym Lancelot — Graal, w którego skład wchodzi Poszukiwanie Świętego Graala, Wolfram von Eschenbach w Parsifafa, Thomas Malory w Śmierci Artura.
 
Legenda wzbudzająca w średniowieczu tak wielkie emocje staje się wraz z przyjściem renesansu równie nieprzydatna, jak miniona epoka, którą na polu literatury symbolizowała, i od której w imię "nowego humanizmu" należało odejść. Powieści o Graalu stają się przedmiotem wzgardy i ironii jako na poły barbarzyńskie, na poły fanatyczno-ortodoksyjne bajeczki, niegodne — jak to wyraźnie stwierdził Montaigne — dorosłego i myślącego człowieka. Z czasem popadają więc w zapomnienie.
 
 
1 2 3 4 5 6  następna
Zobacz także
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Ksiądz kardynał Stefan Wyszyński, wielki Prymas Polski umarł w dniu 28 maja 1981 roku w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, o godzinie 4.40 rano w Warszawie. Mija 25 lat od tego wydarzenia - przypomnijmy więc sobie postać tego wielkiego Polaka, który służył Kościołowi w Polsce w czasach wyjątkowo trudnych i ciężkich a jego pokorna i nieustanna cześć dla Maryi zaowocowała m.in. Jasnogórskimi Ślubami w 1956 roku...
 
o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień, w czasie którego Kościół sprawuje zbawcze misteria dokonane przez Chrystusa, począwszy od Jego mesjańskiego wjazdu do świętego miasta Jeruzalem. Niedziela ta łączy zapowiedź tryumfu Chrystusa z opisem Jego Męki. Stanowią one dwa aspekty misterium paschalnego. W obecnej liturgii Niedzieli Palmowej akcent położony jest nie na błogosławieństwo palm, lecz na procesję na cześć Chrystusa Króla triumfalnie wjeżdżającego do Jeruzalem, dlatego kolor szat nie jest fioletowy jak dawniej, lecz czerwony, purpurowy, królewski. 
 
Bohdan Koroluk
Mamy tu teraz nowego boga. Nazywa się dolar i spogląda na nas okiem opatrzności z zielonego banknotu. Po upadku komunizmu nastąpiła tu duchowa pustka, a jak wiadomo natura nie znosi próżni, więc w tą duchową niszę próbują się wcisnąć teraz różnego rodzaju sekty, zbory, ruchy religijne, magowie ezoterycy, psychotronicy i ekstrasensi...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー