logo
Niedziela, 09 grudnia 2018 r.
imieniny:
Anety, Leokadii, Wiesława, Walerii, Piotra – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marie-Dominique MOLINIÉ OP
Walka Jakuba
Wydawnictwo Karmelitów Bosych
 
okładka


Czy można żyć z Bogiem?
Czy można żyć bez Boga?
Nie umiemy kochać Boga, ponieważ nie wiemy, że Bóg kocha nas. A nie wiemy, że Bóg nas kocha, bo sami Go nie kochamy. Objawienie próbuje wyrwać nas z tego błędnego koła. Żywot człowieka spowija wiele ciemności. Jednak Bóg, który zna naszą nędzę, z nieskończoną cierpliwością stara się nas wychowywać i doprowadzić do tego, że Go pokochamy.
 
 

Wydawca: Wydawnictwo Karmelitów Bosych
Rok wydania: 2017
ISBN:978-83-76044-29-3
Format:125x195
Stron:165
Rodzaj okładki:Miękka

 
Kup tą książkę  
  
 

 
Nie umiemy kochać Boga, ponieważ nie wiemy, że Bóg kocha nas. A nie wiemy, że Bóg nas kocha, bo sami Go nie kochamy. Objawienie próbuje wyrwać nas z tego błędnego koła. Żywot człowieka spowija wiele ciemności.

 
SPIS TREŚCI
Wstęp 
Rozdział I
„Jesteś cenny w moich oczach” (Iz 43, 4)
Zagubieni we wszechświecie 
Sceptycyzm, korzeń wszelkiej niewierności 
Miłość wyjątkowa
Wybór jednego narodu
Obietnice niewiarygodne 
Nawet jeśli On uczynił wszystko, abym w Niego nie wierzył 
Hiob 
Igraszki miłości i przypadku
Mnie to już nie dotyczy 
Ze smutkiem lub z radością – w zależności od okoliczności
Objawienie trynitarne
Bóg zrodził Syna, a Ich miłość jest nam dana 
Jesteśmy darem Boga

Rozdział II
Boże mój, nie kocham Cię!
Poddać się albo oddać się
Bóg nie prosi o tak wiele? 
Powołani do istnienia w stanie oblacji, czyli jako dar z samych siebie 
Nadstawić drugi policzek 
Człowiek nie kocha samego siebie 
Godni miłości nieskończonej
Światło, które nas potępia 
Otworzyć Ewangelię 
Wojna czy pokój?
Miłość przeciwko miłości 
Boże mój, nie kocham Cię
Serce wstrząśnięte niedolą świata 
Dla ludzi to niemożliwe 
Aspiryna i dentysta 
Ocaleni dzięki nowemu przykazaniu 
 
Rozdział III
„Ogień na ziemię” (Łk 12, 49)
Jesteśmy mistykami i kontemplatykami
Nauka św. Jana Chrzciciela 
Czy już na ziemi? 
Teresa i powrót do źródeł 
Patrzmy na siebie i umywajmy sobie nogi 
Wypalanie ogniem 
Wszystko i natychmiast! 
Duch dziecięctwa
Zachwyt utracony 
Niczym statek pijany 
W stronę walki Jakuba

Rozdział IV
Walka Jakuba (Rdz 32, 25–32)
Niemoc Boga?
Serce w spoczynku, umysł w rozpaczy 
Czy Bóg kocha mniej?
Zraniony do głębi serca
Gniew Miłości 
Biodro wywichnięte 
Huragan i trzęsienie ziemi
Gdy nie mogę się już ruszać 
Zdrada nieunikniona
Początek niezwykłej wielkoduszności
Do tej pory o nic nie prosiliście 
Mury Jerycha 
Od krzyku do szeptu
Zranienie, które jednoczy ich na zawsze 
Szept cichy i łagodny 
 
Zobacz także
Marek Wójtowicz SJ
Droga człowieka do źródła swojego życia, czyli Boga, z racji tego, że jesteśmy osadzeni w konkretnym czasie i miejscu, posiada swój zewnętrzny, materialny charakter. Jesteśmy ludźmi i nasz Stwórca pragnie, abyśmy szli do Niego poprzez wszystkie pokłady naszego człowieczeństwa. Wcielenie Jezusa jest namacalnym potwierdzeniem wielkiej wartości naszego ziemskiego życia, które chociaż cały czas „uduchawiane” i nakierowywane na wieczność, to jednak aby wyrazić i rozwinąć się, potrzebuje całej fizyczności, czyli mówiąc najprostszym językiem – ciała. 
 
ks. Tomasz Stroynowski
- Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. Jezus jednak reaguje w sposób jakiego Marta zupełnie się nie spodziewa: - Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba <mało albo> tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona. Jezus zdaje się mówić: - Marto, naprawdę doceniam twój wysiłek, ale jeszcze bardziej zależy mi na Tobie. 
 
ks. Mariusz Rosik
Kiedy w listopadzie, pełni zadumy, której sprzyja jesienny klimat, odwiedzamy groby drogich zmarłych, często z naszych ust płynie do niebios gorąca modlitwa o ich zbawienie. Również w tej intencji najczęściej zamawiana jest przez wiernych Eucharystia. A nagrobne płyty zdobią trzy tajemnicze litery: R.I.P. To skrót od Requiescat in pace, czyli „Niech odpoczywa w pokoju!”, co również jest formą modlitwy. 
 
 
___________________
 
 reklama