logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Bill Hybels
Potęga Bożego szeptu
Wydawnictwo Esprit
 


Wydawca: Esprit
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-61989-62-2
Format: 130x200
Stron: 340
Rodzaj okładki: miękka


 

Wielu chrześcijan doświadcza obecności Boga w swoim życiu bezpośrednio, jednak opowieści o „Bożych szeptach” pozostają sprawą osobistą (niemal wstydliwą!) i dzielimy się nimi bardzo niechętnie. 

Potęga szeptu to nie tylko opowieść o tym, w jaki sposób Bóg prowadził Billa Hybelsa –  słynnego autora książek o duchowości chrześcijańskiej i założyciela amerykańskiej wspólnoty Willow Creek – od najmłodszych lat poprzez kolejne trudne życiowe wybory i wyzwania.

Najnowsza książka autora Zbyt zajętych, by się nie modlić mówi przede wszystkim o tym, że Bóg chce prowadzić nas wszystkich. Chce być obecny w naszym życiu, strzec nas i pomagać nam na każdym kroku. Bóg mówi do wszystkich. Jak usłyszeć Jego szept?

Hybels omawia różne rodzaje Bożych wskazówek (szepty wsparcia, ostrzeżenia i działania) oraz sposoby, w jakie możemy się przekonać, czy naprawdę mamy do czynienia z Bożym prowadzeniem. Przedstawia także poruszające świadectwa tych, dla których posłuszeństwo Bożym podszeptom okazało się największą przygodą życia.
 

 
Zobacz także
fr. Justyn
Św. Mateusz i św. Łukasz umieścili w swoich Ewangeliach rodowód Jezusa w tym celu, aby wykazać, ze Jezus Chrystus jest Mesjaszem i potomkiem Dawida. Obaj Ewangeliści stwierdzają jednak, że św. Józef był tylko legalnym, a nie naturalnym ojcem Jezusa. Jak wiec możemy Jezusa nazywać potomkiem Dawida? Czy pierwszych chrześcijan to nie raziło?
 
Marcin Jakimowicz
Mamy pokusę, by być drugim Panem Bogiem. Chcemy być wszystkowiedzący. Jeśli mamy kogoś upomnieć, proponuję: zróbmy sobie wcześniej rachunek sumienia. To stawia do pionu. Nie upominamy jako lepsi, upominamy ze względu na miłość. To ogromna różnica. Jeśli spowiednik zacznie kogoś prowadzić dlatego, że – jak sądzi – jest „niezłym gościem, który to i owo przeżył”, to jest już po nim... Traci kompletnie przezroczystość wobec Boga. 

Kiedy i jak powiedzieć grzesznikowi, że grzeszy – w rozmowie z Marcinem Jakimowiczem podpowiada o. Jordan Śliwiński.
 
ks. Jarosław Klimczyk CRL
Za oknem pada śnieg. Dziś ta Święta Noc. Bóg stał się człowiekiem. Wszechmogący, a taki kruchy. Czytam list od Ciebie. To taka Twoja pieśń. Smutna kolęda. Chciałbym być dziś przy Tobie. Chciałbym utulić Twoje słowa. Tyle w nich lęku, bólu, samotności i gniewu. Piszesz, że Boga chyba nie ma, że gdyby był, to by nie dopuścił do zła, które dotyka Cię każdego dnia...
 
 
___________________
 
 reklama