logo
Sobota, 06 marca 2021 r.
imieniny:
Kolety, Jordana, Marcina, Róży, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
 

"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą" (Mt 7, 7).

 

Pan Jezus nieustannie przypomina nam o konieczności modlitwy. Modlitwa jest kluczem do nieba. Ale to nie wszystko. Sama modlitwa bez dobrych uczynków, to tak, jak pobożność bez świętości i ofiarności. Wiara i modlitwy nas motywują, znajdując swoje uwieńczenie w naszym ofiarnym życiu. W dzisiejszej Ewangelii Jezus streszcza to jednym zdaniem: "Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków" (Mt 7, 12).

 

Do tej ewangelicznej złotej reguły postępowania można dodać tzw platynową regułę. Złota reguła każe nam traktować innych tak, jak sami chcemy być traktowani. Problem powstaje jednak gdy inni nie chcą być traktowani tak, jak my siebie traktujemy. Dlatego też Platynowa Zasada uwzględniając to – przesuwa punkt ciężkości. Akcentuje nie nasze, ale innych ludzi preferencje: "Traktuj innych tak, jak oni chcą być traktowani". Ale powstaje pytanie, skąd mamy wiedzieć, jak oni chcą być traktowani? Tutaj możemy się pomylić. Jeżeli my pragniemy żyć np. w ubóstwie, nie musi znaczyć tego, że inni też chcą żyć ubogo. Ludzie, z którymi mamy do czynienia mogą mieć inne pragnienia i oczekiwania od naszych. Nie możemy im wtedy oferować tego, czego pragniemy dla siebie. Musimy więc dokonać pewnego wysiłku w zrozumieniu ich życiowych preferencji; wyczuć ich nastawienie, nastroje, sposoby wartościowania itp.

 

Reasumując, te dwie zasady życia i postępowania w istocie się nie różnią. Jedna i druga reguła odwołuje się do najgłębszych pragnień naszej ludzkiej natury, naszego człowieczeństwa, które jest przecież wspólne dla nas wszystkich. Wszyscy przecież pragniemy być szanowani i kochani, a nasze ludzkie potrzeby zaspokojone. I to jest główny nurt dotyczący wszystkich. Różnice mogą się pojawić na marginesach tego głównego nurtu, w różnorodnych preferencjach obranego stylu życia i filozoficznym światopoglądzie. I na to zwraca uwagę platynowa zasada. W złotej regule chcemy dać innym to, czego sami pragniemy dla siebie. W platynowej regule zaś usiłujemy zrozumieć innych i dać im to, czego oni sami dla siebie pragną i potrzebują.

 

diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com

  

***

 

Człowiek pyta:

Człowiek popełniając cudzołóstwo mówi do swej duszy: Któż na mnie patrzy? Wokół mnie ciemności, a mury mnie zakrywają, nikt mnie nie widzi: czego mam się lękać? Najwyższy nie będzie pamiętał moich grzechów. Syr 24,18

 

***

 

KSIĘGA IV, GORĄCA ZACHĘTA DO KOMUNII ŚWIĘTEJ
Rozdział XI. O TYM, ŻE CIAŁO CHRYSTUSA I PISMO ŚWIETE SĄ NAJWIEKSZĄ POTRZEBĄ DUSZY WIERZACEJ


1. Panie, umiłowany Jezu, jakie to szczęście dla wierzącego ucztować z Tobą przy Twoim stole! A pokarm, jaki ma być podany, to nic innego, jak Ty sam, ukochany, upragniony nad wszystkie pragnienia serca.

Jak dobrze byłoby w Twojej obecności wylewać łzy z głębi serca i wraz z miłującą Magdaleną łzami zraszać Twoje stopy Łk 7,38; J 12,3. Lecz gdzież jest ta miłość święta? Gdzie źródło rzęsiste?

O tak, przy Tobie, wobec świętych Twoich aniołów moje serce winno płonąć Ap 14,10 i płakać z radości. Bo w tym Sakramencie mam Ciebie, naprawdę obecnego, choć ukrytego pod inną postacią.

2. Moje oczy nie mogłyby spojrzeć w blask Twojej światłości, nic na świecie nie zdołałoby znieść jasności Twojego majestatu.

Więc przez wzgląd na moją słabość ukrywasz się pod postacią chleba. Mam, posiadam rzeczywiście i wielbię Tego, którego czczą w niebie aniołowie Hbr 1,6, chociaż ja tylko w wierze 2 Kor 5,7, oni zaś w Jego własnej postaci i bez osłony.
Tymczasem powinno wystarczyć, że stoję w świetle wiary i w nim się poruszam, póki nie wzejdzie dla mnie dzień wiecznej światłości i ustąpią mroki symboli Pnp 2,17; 4,6. A kiedy to się do ostatka wypełni, nie będzie już potrzebny Sakrament 1 Kor 13,10.12, bo błogosławieni w chwale niebios nie potrzebują już sakramentalnego leku.

Cieszą się bez końca obecnością Boga 2 Kor 3,18, oglądają Jego chwałę twarzą w twarz J 1,14, a wtopieni światłością w światłość Bożej otchłani poznają smak Słowa Bożego, które stało się Ciałem, jak było na początku i będzie na wieki 1 J 1,1; 1 P 1,25.

3. Na samą myśl o tych cudach każda radość, nawet najbardziej duchowa, zamienia mi się w smutek głęboki, bo póki nie ujrzę mojego Pana jawnie w chwale, nie chcę nic z tego, co widzę i słyszę na świecie.

Tyś mi świadkiem, Boże Rz 1,9, że nic nie może mnie pocieszyć, żadna istota nie może mi dać wytchnienia, tylko Ty, Panie, którego pragnę oglądać na wieki.

A przecież to niemożliwe, póki żyję tym śmiertelnym życiem. Muszę więc uzbroić się w ogromną cierpliwość, a całego siebie z tęsknotą powierzyć Tobie. Bo nawet Twoi święci, Panie, którzy już przebywają z Tobą w Królestwie niebieskim, póki żyli, oczekiwali nadejścia Twojej chwały z wiarą i cierpliwością Hbr 6,12.

Wierzę, w co oni wierzyli, spodziewam się, czego się spodziewali Tt 2,13, ufam, że dojdę dzięki Twojej łasce tam, gdzie oni doszli. Tymczasem będę szedł z wiarą 2 Kor 5,7, pokrzepiony przykładem świętych. Księgi święte będą mi także pociechą i wzorem życia 1 Mch 12,9, a ponad to wszystko najlepszym lekarstwem i ucieczką będzie mi Przenajświętsze Twoje Ciało.

4. Wiem, że dwie rzeczy zwłaszcza są mi koniecznie potrzebne, bez których to śmiertelne życie byłoby dla mnie nie do zniesienia. Zamknięty w więzieniu ciała wyznaję, że braknie mi dwóch rzeczy: pokarmu i światła.

Dałeś więc mnie słabemu Twoje Ciało i zawiesiłeś latarnię oświetlającą mi drogę Ps 119(118),105: słowo Twoje. Bez tych dwóch rzeczy nie mógłbym żyć jak należy, bo słowo Boże jest światłem dla duszy, a twój Sakrament jest chlebem życia J 6,35.48.

Można by rzec, że to są jakby dwa stoły ustawione po dwu stronach w skarbcu Kościoła świętego Ez 40,39; 44,16. Jeden stół to stół ołtarza, na którym leży Chleb święty 1 Sm 21,4, drogocenne Ciało Chrystusa.

Drugi stół to stół Prawa Bożego, na którym spoczywa mądrość święta nauczająca prawdziwej wiary i prowadząca człowieka wytrwale aż poza zasłonę Hbr 6,19; 9,3, gdzie znajduje się miejsce Święte Świętych. Dzięki Ci, Panie Jezu, światło wiecznej jasności Mdr 7,26, za stół mądrości świętej, który nam zostawiłeś za pośrednictwem swoich sług, proroków, apostołów i doktorów Ef 4,11; 1 Kor 12,28.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

 

***

 

ROZPRAWA

O czymkolwiek rozprawa, im dłużej się wiodła,
Tym dalsza jest od prawdy, jak woda od źródła.
Adam Mickiewicz

 

***

 

Powstrzymuj się od mówienia ludziom, jak trzeba coś zrobić. Mów tylko, co trzeba zrobić, a nieraz zaskoczą cię twórczymi rozwiązaniami.

 

Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

Patron Dnia



Św. Koleta
 dziewica

Św. Koleta (Nicolette Boilet) urodziła się we Francji, w roku 1381. Po śmierci rodziców, w wieku 22 lat, została pustelnicą żyjącą według reguły trzeciego zakonu św. Franciszka. Po czterech latach została natchniona do wprowadzenia surowej reguły w zakonie klarysek. Za zgodą papieża Benedykta XIII podjęła się misji reformy trzeciego zakonu św. Franciszka. Św. Koleta jako generalna przełożona zakonu podróżowała po całej Francji, Sabaudii i Niemczech, zakładając nowe lub reformując istniejące zakony. W ciągu czterdziestoletniej działalności musiała przezwyciężyć wiele duchowych i fizycznych trudności; efektem tej pracy było ustanowienie siedemnastu nowych klasztorów. Śmierć zastała tę świętą i niestrudzoną pracownicę Bożą w Gandawie w roku 1447.

jutro: św. Perpetuy i Felicyty

wczoraj
dziś
jutro